-
Liczba zawartości
6690 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez pmwas
-
Pod pracą "naprawili" miejsce parkingowe wysypując gruz... Czyżby to dla mnie 🥰?
-
Najlepiej petal_20240817_201458.mp4 Ja go lubię, choc... coraz bardziej nie wiem, za co
-
Dzisiaj zrobiłem trasę ekspresówką. Potwierdzam, cwierkanie zniknęło. Znaczy się cwierkalo slizgajace się łożysko. Jakis czas temu pisałem tu, że moim zdaniem mam w reduktorze łożysko slizgowe i teraz jestem z siebie dumny 😎
-
Nie aż taka, jak się spodziewalem. Trochę terkocze. Ale pozostale pracują i brzmią inaczej. Jedno lekko przytarte, dwa wyglądają dobrze. W skrzyni olej był. W reduktorze było za mało. Tak myślę, że ta teoria była chyba trafna. Mało oleju, łożysko pracowało na sucho i taki klops.
-
Pewnie, tak się też bawiłem
-
Pooglądałem łożyska. Bieżnie trzech są przyzwoite. Lśniące i ładne. Bieżnia tego "podejrzanego" ma przytarcia pokryte ceramizatorem. Po usunięciu ceramizatora - wbrew materiałom o "trwałej" powłoce schodzi łatwo - łożysko pracuje tak: VID_20240815_213255.mp4 Czyli łożysko jest zatarte, a ceramizator jakoś tam działa. Bieżnia była nim oblepiona i na moment szarpało mniej. Do tego pozostale łożyska nie są nim oblepione, więc to, co pisze producent to mniej więcej prawda, tylko żadna to trwała powłoka
-
Zastanawiam się czy tej skrzyni nie wymienić w całości. Łożyska plus robocizna wyszła mnie niewiele taniej niż nowy reduktor z wymianą 😡
-
Łożyska umylem Na oko sprawiaja wrażenie - niestety - zupełnie dobrych. Znalazłem w nich jakieś odłamki metalu najpewniej z uszkodzonych zębatek 😑 Sęk w tym, że są to cztery takie same łożyska, więc kij wie, które było na wyjściu. Próbowałem rozpędzić łożyska wiertarką. Z zastrzeżeń - jedno na tendencje to lekkiego terkotania, drugie - i to mnie bardziej interesuje - stosunkowo łatwo się ślizga. Tzn jak zablokować wieniec kuleczek palcem, to 3 łożyska maja tendencję do blokowania się, a jedno do poślizgu... Gdybym wiedział, że to łożysko na wyjściu, może i dałoby sie uznać, że po rozgrzaniu łożysko się slizgalo i dawało niejednostajny opór przy ruszaniu. Ale nie wiadomo, które jest które... petal_20240815_163832.mp4
-
Tu w wersji zmokła kura...
-
Przejechałem 200km. Jeździ. Da się ruszyć. Zniknęło też szarpanie na wstecznym. Zniknęło cwierkanie. Wróciło zgrzytanie dwójki. Nie zniknęło niepokojące mnie od początku terkotanie. To terkotanie to już całkiem brzmi jak uszkodzone łożysko i myślę, że łożyska w skrzyni też są do roboty. Liczyłem że to jednak łożysko w reduktorze. Natomiast to gruba robota, więc na razie będę jeździł i zobaczymy.
-
Lampa chyba ogarnięta. Pogrzebałem coś przy blaszce od masy i pomogło. Nie wiem jak, bo w sumie nic nie zrobiłem, ale pomogło.
-
A to tak. Tylko tamten miał mieć koreańską skrzynię, więc myślę, że mógłbym aż takich nie mieć. Już to pisałem - chodzą plotki, że ponieważ w 2017 kończyli produkcję, składali ostatnie serie byle jak i z byle czego...
-
Kurna, hałasuje ten napęd bardziej niż przed. Może to po prostu dźwięk łożysk, którego nie było, ale naprawdę nie wiem, czy to się ma tak drzeć. Jezdzi jako tako. Lampę sprawdziłem. Po wciśnięciu hamulca gasi pozycyjne i świeci kierunkowskazem. Konektor ma trzy styki, więc masa na karoserię. Może korozja rozłączyła masę... Kto wie. Trzeba zdjąć lampę i zobaczyć...
-
Łożyska są wymienione oczywiście. Tylko teraz brzmi to jeszcze gorzej. Znow wracamy do tego samego, ten egzemplarz to po prostu bardzo złe auto. Nie chce tego rozciągać na UAZy w ogóle, ale mój przerdzewialy, kopcacy gruchot z '78 miał napędy w lepszej kondycji niż to kupsko. Pracowały lepiej i nie hałasowały. Fakt, synchro 3-ki nie istniało. Ale ogólne tamten UAZ miał straszny silnik, natomiast przeniesienie było w lepszej kondycji. Po prostu chłop mi wcisnął kupę a ja lyknalem. Po prostu dramat. Zlom i tyle. W nosie go mam. Ile pojeździ tyle pojeździ i na części. Ktoś se za pół darmo kupi, zrobi jakiś swap napędu i będzie miał zabawkę. Kupiłem kupę i moja strata. Ale naprawdę, jak czytam to nawet jak na UAZa ten konkretny egzemplarz jest fatalny. Za podobna cenę mogłem mieć ślicznego Patriota i mnie "trzepie". Ze wszystkich UAZów świata kupiłem najgorszy szrot...
-
Odebrałem UAZa Łożyska - niestety - wyglądają wcale nienajgorzej. Mają jakiś tam luz, ale zmielone nie są. Po naprawie reduktor niby działa, natomiast grzeje się jeszcze bardziej i wyje powyżej 60km/h, a podczas hamowania silnikiem piszczy. Tylna lewa lampa działa jak chce, jest coraz gorzej. Niby też ogarnęli, a jest jeszcze gorzej. Fakt, chwilowo nie szarpie. Nawet mocno gorący rusza pod górę plynnie. Natomiast odgłosy nie napawają mnie optymizmem, moim zdaniem to się znów rozleci, bo to po prostu wyje. Ogolnie ja mam wrażenie, że on z każdą naprawą staje się coraz większym gratem. Do tego rdzewieje w oczach. Bable na dachu ma konkretne i lakier odlazi. To nie jest król gruzów, to referencyjne g...no wśród g...ien.
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
pmwas odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
Jednak muszę przyznać, że mnie cholernie korci... Tylko aktualnie kasę na ew zakup zegarka przeżera 💩UAZ 😑 Do tego kolejny zakup, a już na pewno czterocyfrowy, spotka się z dezaprobatą. Ale korci bardzo.- 3111 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Już nie pamiętam. W tym sklepie chyba nazwany "uniseks"... Jest śliczny i fajny, jakość niestety noworuska. Chrom przeciera się po kilku tygodniach noszenia. Ale jest spoko.
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
pmwas odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
NH15 to bida z nędzą, a to w zasadzie to samo co nh05. Mam i nie lubię. Owszem - nie widać go i to jest plus. Uprę się, że to wada tego zegarka. Mało że brzydki, to nieprzyjemnie (tak chropowato) się nakręca, a przy tym mój ma odchylki pozycyjne liczone już w minutach. Mniejsze mechanizmy są przeważnie mniej trwałe i mniej dokładne niż duże, to też z doświadczeń własnych. I miniaturki trudniej się serwisuje. Ogolnie NH05 to chyba najmniej atrakcyjny mechanizm, jaki można mieć w zegarku, już wolałbym zwykłą do bólu miyotę serii 8. Sam pomysł na zegarek - moim zdaniem - kapitalny.- 3111 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
-
Klub Miłośników Zegarków Venezianico/ Meccaniche Veneziane
pmwas odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → MICROBRANDY I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
A ja bym chciał... Ale jest drogo, a w środku Seiko NH05. Mam NH15 i bida z nędzą. Ani to dobre ani to ładne. Bo sam zegarek mi się podoba. Tylko nie bardzo podoba mi się pomysł wydawania takiej kasy za NH05. Nie podoba mi się też pomysł zastosowania mikromechanizmu w dużym zegarku. W kopercie troszkę mechanizmu i dużo wypełniacza...- 3111 odpowiedzi
-
- meccaniche veneziane
- redentore
- (i 26 więcej)
-
Zobaczymy. Skoro napęd sie zapinał i nie wypadał to powinno działać na pewno nie gorzej. Jak nie będzie, to się będę martwił...
-
Ponoć uszkodzona jest zębatka sprzęgajaca naped na 4. Ale nie jest uszkodzona na tyle, żeby nie działała, a nowej nie idzie dostac. Najwyżej będzie dalej haczyc przy zapinaniu 4H
-
Łożyska są. Zębatki zostają. Tjudno, najwyżej będzie dalej haczyc przy włączaniu napędu, olać to. Byle nie skakał jak żaba
-
Zdjęcie z wczoraj, ale aktualne... A wczoraj sceneria ciut lepsza
-
w tak pięknych okolicznościach przyrody i niepowtarzalnej
pmwas odpowiedział Henizz → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Moj też się kąpał w zmarzłym stawie
