-
Liczba zawartości
6746 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez pmwas
-
Stara 78 obrotowa płyta z hymnem carskiej Rosji... Lubię "dotykać historii"... Gramofon troszkę niedomaga
-
Chyba trzeba zajrzeć pod ten pokrowiec. Bo to albo z zapasu albo aż spod tylnej szyby 😖 Jako rzekłem - te auta nie nadają się do jazdy zimą jeśli mają długo pożyć 🤦
-
Nie umrze, bo nie ma bezawaryjnego UAZa. Owszem, są na YT filmy, gdzie np pierwsza poważna awaria zdarzyła się np po 2 latach i 30000km. Ponoć są też egzemplarze, które potrafią przejechać bez większych problemów większe przebiegi, ale nawet pasjonaci jeżdżący Buchanką po świecie mówią, że najważniejszym ogniwem ich teamu jest mechanik Czyli to, że coś się zdarzy, to pewne. I absolutnie nie mówię tu o wyciekach z układu chłodzenia czy innych pierdołach. Te są normalne i nawet w instrukcji napisali, że w okresie docierania trzeba je zlokalizować i usunąć.
-
Tymczasem pomarańczą już się cieszę, bo mam kałużę pod silnikiem... Serio, cieszę się. Bo na serio martwiło mnie, że przy zakupie w aucie brakowało ponad litra płynu w układzie chłodzenia, a wycieków brak. Bałem się, że się po prostu spala w silniku, ale nie, mały wyciek jest
-
5 i 10 rubli z czasów Mikołaja II to - poza rzadkimi rocznikami zasadniczo wartość złota. W roku 2004 - jak zdawałem egzamin na studia 5 rubli kosztowało 200zł. 2 lata później było troszkę drożej. 10 rubli kupiłem za 450zł. Obecnie 5 rubli to już prawie 1800-2000zł, a 10 rubli 3600-3700zł. Tylko fakt że musiało minąć 20 lat
-
Złoto mnie konsekwentnie drażni coraz bardziej od kilku już lat. Bo jak pomyślę, jak kiedyś było tanie (5 rubli kosztowało 200zł, choć oczywiście wtedy 200zł też było warte więcej), to żałuję, że wtedy nie kupiłem więcej... Choć przyznam, że też zdążyłem jeszcze kilka fajnych monet kupić jak były jeszcze ze 2x tańsze niż obecnie
-
Ja wciąż naiwne wierzę, że po remoncie skrzyni toto już będzie jeździć. Głupoty jak tłumik czy uszczelniacz to detale, a myślę, że mechanika jest ogarnięta. Może się mylę. Ale w tym stanie wizualnym sprawny czy niesprawny to już mała różnica w cenie Most raczej spektakularnie nie padnie. A jeśli rozleci się silnik, to i tak będę miał gniewny telefon od potencjalnego nabywcy, bo tu już mógłby dochodzić swoich praw... W skrócie. W tym stanie wizualnym sprzedam go jako sprawny za ok 50-60% łączonych kosztów (zakup plus naprawy). Jak sprzedam doinwestowane auto że stratą i się nie rozleci, tom frajer. Jak sprzedam jako sprawny i się rozleci, to mogę mieć kłopot... Jak sprzedam jako niesprawny, to sprzedam zbyt tanio. A on aktualnie jeździ. Trochę ma chyba luzu w układzie kierowniczym, bo lekko stuka przy szybkich, naprzemiennych ruchach kierownicą, ale on lekko (choć teraz chyba ciut mocniej - albo ja po naprawieniu grubych rzeczy szukam drobiazgów) stuka odkąd go mam. Więc znów zastanawiam się, czy on naprawdę miał 9000 przebiegu jak go kupiłem (bo trzeba by go ładnie katować, żeby tyle rzeczy w 9000 zarżnąć), ale - już to pisałem - może to naprawdę UAZy gorszej jakości, bo nie chcę też rzucać bezpostawnych oskarżeń... Umrze? Pomarańcza też by dostarczała atrakcji przy rocznych przebiegach na poziomie 15-20 tysięcy
-
Żeby było wiadomo, co mnie niepokoi... Te auta naprawdę wściekle gniją. Ten jest cały do roboty, a to kosztuje dużo za dużo. Więc zamiast za 3 lata pakować to, co za niego dostanę w remont pomarańczy, lepiej chyba dojeździć tego. Jako grat też się sprzeda i wcale niewiele już taniej. Bo takiego pryszczatego nikt drogo nie weźmie...
-
Złom usłyszał że jest do zwolnienia i przestał brać L4. Nawet że złamanym tłumikiem do pracy chodził Po prostu aktualnie czarny UAZ to moje podstawowe auto użytkowe. I nie mam pewności czy chcę tą lukę wypełniać pomarańczowym, bo moim zdaniem to akurat jest autko warte opiekowania na lata. Muszę mu jeszcze ogarnąć te odpryski na masce i potem trzymać jako taką perełkę, bo jest naprawdę piękny. I warto zauważyć, że to jeden z dwóch ostatnich Hunterów sprowadzonych do Polski. A polityka UE jest taka, że nawet jesli za lat kilka sytuacja geopolityczna jednak się unormuje, to nowego Huntera zarejestrować się nie będzie dało. Czyli prawdopodobnie jest nawet - w pewnym sensie - kolekcjonerski 😆 Oczywiście, że w końcu czarnego sprzedam, ale chyba jeszcze troszkę i mnie popracuje...
-
Oba rozwiązania mają swoje plusy i się waham. Bo jak będę pomarańczowego używał jak czarnego, to przesadnie długo się nie nacieszę. Patrząc jak wygląda czarny (cały w bąblach i rudych plamach), to za 3 lata z pomarańczy będzie zrudziały złom. A blacharze tanio nie pracują. Z drugiej strony, jeśli będę oszczędzał pomarańczę, to całą zimę Alfa będzie zapierniczać, a po co jej tyle zimnych rozruchów? Nie mówiąc już o przebiegach. Czarnym od wymiany oleju zrobiłem już 3000km. Jeszcze myślę, bo jeśli chciałbym za 10 lat jeszcze mieć tego pomarańczowego, to trzeba go chować na zimę, bo on już tu i tam ma rdzę i po kilku zimach będzie obstrupiały 😖
-
Tłumik tłumik. Pospawali i na razie jest w jednym kawałku. Jak długo? Nie wiem I ponownie spieszę przypomnieć, że koła odpadają w Honkerach, w UAZach nie 😆 A pomarańcza... ...jest piękna. Za piękna żeby ją solić. Ogarnę te ogniska korozji i będę go sobie opiekował. Zeby jakiś czas cieszył a nie zgnił za 3 lata. Czarny jeździ to na razie będzie jeździł dalej
-
A czarny wrócił z naprawy. Stwierdzili, że to się jeszcze da pospawać i będzieszpanzadowolony. Więc jest pospawany. Zobaczymy ile pociągnie. Bo pewnie wróci tak szybko jak wał po wymianie krzyżaków Szczerze to już naprawdę wolałbym wymianę, ale nic nie narzekam, przynajmniej się starają ten cud techniki utrzymać przy życiu, nawet jeśli nie wszystko wychodzi.
-
Niby tak. Ale pamiętam jak ojcu zrobili klapę w Punto i było widać, że malowana. A jak mi w Subaru po kolizji zrobili 10 letnia Imprezę, to nie bylo widać wcale. Nic a nic. Więc oni jednak są przeciętni po prostu. Ale... Nic to. Oceniam na mocne 5/10 czyli w sam raz dla UAZa Dodam tez... Czarny miał przebieg 9176 jak go kupiłem. Ten ma 5300km. W tym zero luzow, wszystko chodzi ładnie, a w czarnym wszystko lata jak łopata. Ja nie wierzę, że te "dubajczyki" mają prawdziwy przebieg. Chyba że to naprawdę nie 2-gi a 3-ci sort...
-
Na szybko podpiąłem na złączki i światło działa 😀
-
Ponarzekałem, poprawiłem Ogolnie jest ok. Ale tylko ok. Jeszcze tylko muszę kabelki zlutować, ale to na później, bo i tak nie mam taśmy izolacyjnej
-
Przepraszam. Szkoda ze tu na Forum nie można przeklinać, bo bez tego mój przekaz będzie niepełny. Otóż UAZ jest zrobiony. Tzn odcień inny, światło stopu leży w bagażniku, a klamka odpadła przy trzecim otwarciu. Wot, sdiełane. Reklamacji nie będzie, sam sobie resztę zrobię, bo to już umiem. Ale serwis klasa. Skąd tyle dobrych opinii? Nie wiem
-
Daleko i musiałbym mieć lornetkę... ...ale to chyba klapa a nie plexi 😀
-
Zawiozłem do wymiany tłumika. Ciekawe - owszem, może on jest ciut głośniejszy, ale w zasadzie on bez tłumika końcowego brzmi normalnie. Pamiętam jak mi się kiedyś dokładnie tak samo urwał w Punto, to zdecydowanie nie dało się tego nie usłyszeć... Czyli albo od dawna ma tam dziurę (dobry, jeszcze nie wymieniać???), albo Hunter nie potrzebuje tłumika końcowego. Mógłbym go odczepić, dać na złom i dalej jeździć, tylko diagnosta mógłby się kapnąć 😀 W sumie to się cieszę, że w końcu będzie nowy, bo ten środkowy tłumik to już jest taki brzydki, że nawet w UAZie razi swoją brzydotą 😉
-
Takie... Ładne... Podoba mi się
-
Ostatnio nie kupuje, bo tanie zegarki już mam, a na drogie nie mam aktualnie kasy. Ale... To było wystawione już któryś raz i się nie sprzedawało, a cena wcale nie była zła... Ładna koperta, złocenia przytarte, ale zachowane, wytarcia i spolerowania tylko umiarkowane... Ubytek tarczy i uszkodzenie szkiełka. Luneta lekko odstaje, ale już poprawiłem (źle zamontowany werk) Cylinder... ... 4 kamieniowy. Mechanizm ładnie zachowany i ładnie pracuje. Ma pewne uszkodzenia, ale widać, że bardzo ciężkiego życia nie miał.
-
Acha, i... Z tego wszystkiego zapomniałem. Pierwszy raz spotkałem na trasie innego UAZa. Buchankę wprawdzie. Na S1 jechała z naprzeciwka 😀
-
Można się śmiać, ale łatwiej w Hunterze wymienić tłumik niż w wielu nowych autach H4 😆
-
BTW... Zepsuty. Znaczy realistyczna zabawka 🤣🤣🤣 VID_20250207_190338.mp4
-
Nie znam się, ale... VID_20250207_154028.mp4 ...chyba mam nieszczelność wydechu 🤣 Nawet mnie to nie wkurza, bo już nawet pytałem, czy by zawczasu nie wymienić zanim odpadnie 🤦
-
Ale Ełro 5 ma... 🤔 Ogolnie jak by nie patrzeć wszystko pasuje. Zresztą on jest zrodzony pod Uralem, już tak bliżej Azji niż UE
