Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chronofil

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez chronofil

  1. Niechby, ale ja takim optymistą nie jestem w tym przypadku. Cóż, obym się pomylił!
  2. Fajna ta Aurora. Gratulacje! Ostatnio nabyłem trochę Jankesów. Będę się chwalił systematycznie Na początek Hamilton 940. Egzemplarz w średnim stanie zachowania i niestety, niesprawny. Zerwana sprężyna i coś nie halo z ustawianiem godziny. Tarcza w realu lepsza niż na fotce, ale daleka od ideału. Koperta do kosmetyki, szkło do wymiany na minerał. Sporo w sumie roboty przede mną, ale z zakupu się cieszę, bo od dawna szukałem tego werku. Ciężko go dobrze sfotografować, więc fotki nie oddają jego uroku, ale na żywo strasznie mi się podoba. Ma to wszystko, czym zachwycaja mnie amerykańskie kieszonki. Oto i 105-letni bohater:
  3. Podobno najbardzij liczy się wnętrze. Mój dzisiejszy nabytek ma takie:
  4. No to pochwalę się najnowszym nabytkiem. W zasadzie to też 'nothing special', ale ma parę plusów. Przede wszystkim jest to produkt znacznie mniej popularnej firmy, jaką był Rockford. W porównaniu z elginami, czy walthamami to zegarek dużo rzadziej spotykany. O samej firmie wrzucam krótką notkę: "The Rockford Watch Company, located 93 miles from Chicago on the Rock River, began operation in 1873 using equipment purchased from the Cornell Watch Company. Two of Cornell's former employees, P. H. Wheeler (Wheeler's Patent, etc) and C. W. Parker became key employees of Rockford. Their factory building was built in 1875-76, and was located on the 300 block of South Madison in Rockford (parts of the original factory building were later used by Rockford High School). Their first watch, a key-wind, 18-size, full plate with expansion balance was placed on the market on May 1, 1876. By 1877, the company was producing its own 3/4 plate nickel movements that fit standard size cases. The highest grades of early Rockford watches were signed "Ruby" or "Ruby Jewels" which later became a stylized letter "R" engraved next to the jewel-count. Rockford watches were quite popular with railroad men, as 3 railroads went through Rockford, and the company advertised heavily to them. Many of the later Rockford watches are signed "RG" for "Railroad Grade" The company had financial difficulties in 1896, and after reorganization the name was changed to Rockford Watch Co. Ltd. They finally closed their doors in 1915. Rockford is one of the companies that produced a relatively small number of very high-quality watches, and as such they are quite collectible, and (at least in my opinion) somewhat undervalued." Wracając do zegarka, to respekt budzi koperta Keystne'a. Myslę, że ze wzgledu na wagę i solidność skrecanej konstrukcji z silveroidu możnaby nią wbijać gwoździe, albo tłuc orzechy Ukryta pod mineralnym szkłem porcelanowa tarcza ma włosowate rysy i jedną zaprawkę, ale w realu nie wyglada tragicznie. Pod masywnym deklem (nawet jakiemuś kowalowi, który nie wiedział, ze dekiel się odkręca, nie udało się go zepsuć) kryje się równie solidny i ładnie opisany werk. Wykonanie całkiem, całkiem, co widać mam nadzieje na fotkach. Niestety, werk ewidentnie zgubił łabedzią szyjkę Przy okazji - może ktoś ma takową i chciałby odstąpić? Zegarek ma 102 lata i ciągle smiga żwawo. Na razie jest problem z dokładnością - chodzi równo w każdej pozycji, ale przyśpiesza ok 8 min/dobę. Myslę, że uda się go uspokoić. Oto i bohater:
  5. Piękna ta nivada. Werk i tarcza i w ogóle całość. A stan jaki! Tylko po....gratulowac, bo już chciałem napisac pozazdrościć
  6. Fajna ta zentra. No i rozmiar ma znaczenie! U mnie krasnoludek, bo tylko 33mm. Nikt go nie chciał, to kupiłem Phenix z lat 50 na własnym Cal.190 Tarcza ładnie zachowana, wskazówki oryginalne, dekiel zakręcany. Koronka do wymiany i koperta do odświezenia. Mechanizm w realu wyglada jak nowy i tak też chodzi.
  7. Dzięki Jak go zwał, tak zwał - ważne, że dobrze wygląda i chodzi zaskakująco dobrze. No i cieszy
  8. Zdaje się, że masz rację. Wówczas zegarek odmłodniałby do lat 1925-30 i tak pewnie jest. Masz mozed link do takiego werku?
  9. Gratuluję dobrej roboty, Pawle i powodzenia w poszukiwaniach! Mój nowy nabytek, dosyć zagadkowy dla mnie. Tarcza i werk sygnowane Pan-America. Opakowane w dużą kopertę Keystone'a średnicy 55mm, z motywem lokomotywy na deklu. Obydwa dekielki zakręcane. Werk 3/4 na 10 kamieniach sygnowany i numerowany jak na fotkach. W porównaniu z wcześniej pokazywanym Bunnem nie jest to mistrzostwo swiata, ale całkiem przyjemny. Podejrzewam, że jest to wyrób Seth Thomas - jeśli mam rację, to byłby z lat 1911/12. Ale nie znalazłem identycznego werku, więc przy okazji chwalenia się prosba o pomoc w identyfikacji. Póki co ładnie cyka
  10. Janek, Piotr - dzięki serdeczne. Nie mogłem znaleźć, a dobrze wiedzieć, co sie kupiło
  11. Widać oznaczenie na fotce werku - po prostu litery G.T obwiedzione elipsą. To samo na kopercie od wewnątrz
  12. Zbyszke - gratuluję bardzo ciekawej omegi! Co w środku? W pierwszej chwili myslałem, że 715 ale tam jest centralna sekunda.
  13. Właśnie sobie nabyłem cylinderek. Nic szczególnego, ale wyglada sympatycznie i jest w ładnym stanie. Fajna koperta, mineralne szkło, tarcza stuningowana stara kalkomanią. Cyka sobie głosno i dźwięcznie Na werku i kopercie ma sygnatury G.T Wie ktos z Kolegów może, co to firma?
  14. Bardzo fajny i w stalówce. Gratulacje
  15. Stary, też patrzyłem na tego tissota. Podejrzewałem, że te uszy ktoś twórczo przerobił. Jak to w realu wygląda? A w ogóle bardzo fajny - gratuluję A żeby nie było tak całkiem bez fotki, to taki jeden z moich:
  16. Też mam. Odkurza bardzo dobrze, ale dwa razy bym się zastanowił przed kolejnym zakupem. W moim przypadku połowa jego przygwizdów nie jest wykorzystana. No i cena serwisu ciekawa
  17. Jeszcze raz Ci gratuluję - ładnie wyszedł Wskazówki na wykałaczkach też suszę i sporo osób to praktykuje, ale banana śmiało możesz zgłosić do Urzędu Patentowego
  18. Stary - dobra robota! Mówiłem, ze te tarcze niexle się czyszczą. Gratuluje - pieknie wyszedł Irku - piękny IWC. Gratulacje. Delbanka tez niczego, a ze inna liga - cóż, też ma prawo cieszyć
  19. No to pochwalę sie jeszcze Hamiltonem z 1916 roku na własnym kalibrze 992 rozm. 16 w złoconej trzydeklowej kopercie Keyston.
  20. Nowy nabytek z serii amerykańskich kieszonek. Pokazuję od tyłu, bo z tej strony ładniejszy Wiecej o nim w wątku o amerykańcach
  21. A tutaj jeszcze dupcia i widok z boku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.