Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chronofil

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez chronofil

  1. Serdeczne dzięki, Panowie. Powiem, ze dosyć długo rozglądałem się za takim Recordmasterem, no i się udało. Nie musi być od razu Patek, żeby wywołać banana na gębę
  2. Dzięki. A jedno drugiego nie wyklucza przecież Dziękuję, Kolegom w imieniu swoim i Delbanki @ross - Twój nowy nabytek też pięknosci!
  3. Pora się pochwalić. Wiem, że "rzadka Delbana" to oksymoron i chwyt marketingowy sprzedawców z Alle, bo były to popularne zegarki i jest ich do wyboru, do koloru. A jednak trafił mi się stosunkowo rzadki egzemplarz - Recordmaster z jasną tarczą i czarnym ringiem. Ówczesna duża linia - pełne 37mm średnicy na 45mm wysokości z uszami. Zegarem w bardzo ładnym, w pełni oryginalnym stanie zachowania, w rzeczywistości wygląda zdecydowanie lepiej, niż na moich słabych fotkach. Gdyby nie drobne przetarcia chromu w newralgicznych punktach, to byłby niemal ideał. Ale i tak mnie cieszy. W środku ładnie zachowana, sygnowana przez Delbanę 17-kamieniowa ETA 1100, na zdrowym i dokładnym chodzie
  4. Hehe, Robert, jeszcze nie mam, ale chyba z czasem przyjdzie o czymś pomyśleć Ten akurat dużo miejsca nie zajmuje, bo to maluszek 46mm, ale wkrótce pochwalę się trochę większym, tyle, ze szwajcarskim. A nakręcanie to takie przyjemne zajęcie Dzięki, Pawle - miód na serce
  5. Do zbiorku dołączył taki maluszek Howarda. Właśnie ma urodziny - okrągłą setkę kończy. Trzeba przyznac, że trzyma się nieźle
  6. Temat renowacji był wałkowany dziesiątki razy. Większość Kolegów raczej jest zgodna co do tego, ze renowacja tarczy to ostateczność i należy ją robić, gdy stan jest naprawdę kiepski. Jednocześnie w tych uzasadnionych przypadkach renowacja ratuje zegarkowi życie, więc nie jest "zbrodnią". Często jednak tarcze są poddawane renowacji w imię źle pojętego "ładnego" wyglądu, albo po prostu w celach komercyjnych, bo "ładny" zegarek sprzeda się drożej. To moim zdaniem nie jest dobra droga, ale każdy jest panem swojego zegarka i sam decyduje, co z nim robi.
  7. Ten "maateriał porównawczy" też ma tarczę po renowacji. Tu od razu widać, że nie trzyma testu MOY
  8. 4) Faktura tarczy na brzegach i w centrum - chyba, ze tylko na zdjęciach tak widać Poza tym kształt literek "n" w napisie Constellation, a także "s" raczej nie pozostawia wątpliwości. Weź pod uwagę, że nie wszystkie renowacje widać z daleka. Jak przyzwoicie zrobione, to trzeba się poprzygladać
  9. Tylko pogratulować zegareczka Tarcza oryginał? - bo na foto jakos napisy ciut dziwnie widać
  10. Za takie malowanki to się powinno "malarza" za jaja powiesić! Przepraszam za kolokwializm, ale coś takiego naprawdę mnie irytuje. Jeśli ktoś chce odnowić zegarek, to niechże to robi z głową. Tutaj po prostu zniszczył tarczę, która być może wcale nie była tragiczna. No ale teraz jest "jak nowa" ...... mać!
  11. Bo dość dziwnie go ktoś pomalował. Fantazja odnawiaczy nie zna granic
  12. chronofil

    Wasze zegarki Glashutte (GUB)

    1. Chyba niedokładnie wertowałeś, bo przecież nazwę podałeś - SPEZIMATIC 2. Słusznie - nalezy o niego zadbać. A czy kompleksowa renowacja, to temat do dyskusji 3. To dobrze swiadczy o jego stanie, ale nie męcz go przed konserwacją i nie nakręcaj ręcznie 4. Model ustaliliśmy, a oryginalny wygląd masz przed sobą. Jako nowy nie miał zabrudzeń tarczy, rys na kopercie itd 5. Też tak uważam 6. W ogóle nie powinieneś go nakręcać - ma się sam nakręcać w trakcie noszenia, co wynika z samej idei automatu
  13. Powiedzmy szczerze - tarcza wygląda ładnie, ale na pierwszy rzut oka widac, że po renowacji, więc nie jest zbyt dobrze.
  14. A gdzie widzisz 17j? Bo na tarczy tej Stowy jest 25j - zgodne z liczbą kamieni werku
  15. A faktycznie. Jakoś dwójke tam widziałem A 290 to maluch z ręcznym naciągiem
  16. Mnie też trochę Alpinę przypomina, ale to raczej nie to. Z czymś mi się mocno kojarzy i tylko trzeba przezwyciężyć sklerozę... Albo pracowicie pogrzebać Bardzo fajna ta Stowa i ładnie zachowana. Nie wiem co to za werk Felsa 290 - trudno o nim info wygrzebać. Wskazówki proszą o wyczyszczenie i będzie miodzio
  17. chronofil

    Precyzyjny regulator

    Na cuda za 3,5kzł nie liczę. Ciekawe po prostu, czy da się na tym pracować - amatorsko oczywiście i bez specjalnie wysokich wymagań. Ot taka w miarę uniwersalna maszynka do amatorskich zabaw przy zegarkach i ewentualnie jakichś innych "majsterkowaniach". Myslę, że Kolega PRGreg też jest zainteresowany opiniami o tej tokarce i nie ma mi za złe zaśmiecanie tematu
  18. chronofil

    Precyzyjny regulator

    Przepraszam za OT, ale też patrzyłem na tę maszynkę. Ciekawe, jakiej to jest jakości?
  19. Piękny dekielek w tym Omikronie, a Pierpont też niczego sobie. Gratulacje A jesli chodzi o przypadkowe wygrane, to poniżej moja Altima: Oczywiście, żaden to rarytas, ale wygląda zdecydowanie lepiej, niż na fotkach, ma słuszne 36mm, chodzi żwawo i dokładnie, werk wygląda jak nowy i kosztowała..... 10 PLN Naprawdę nie wiem, dlaczego nikt jej oprócz mnie nie chciał Przy okazji - wie ktoś z Kolegów co to za mechanizm?
  20. Był taki model. Nawet się jeden z Kolegów chwalił nabyciem: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/45030-pokazmy-swoje-worldmastery/page__st__220 W tym na Alle ciut mi się dekiel nie podoba. Za mały jakby? No i tarcza jakoś sie tak dobrze zachowała, chociaż nie wygląda na renowację
  21. Świeży nabytek od Hamiltona. Po co mi kolejny z takim samym werkiem? Bo jakoś nie umiem im się oprzeć Od frontu wygląda tak: Tarcza i wskazówki są w stanie idealnym. Koperta w baaaaardzo dobrym, a jeśli uwzględnić, że ma jakieś 106 lat, to powiedziałbym, ze nawet bdb+. Szkło ma drobne ryski, ale jest mineralne i (prawdopodobnie) oryginalne, więc zostaje. Z tyłu ładna grawerka, której nie umiem dobrze pokazać: No i to, co najważniejsze - kaliber 940 na 21 kamieniach, z fantazyjną mikroregulacją, pięknie zdobiony i opisany. Te 106 lat nie zrobiło na nim wrażenia - wygląda i pracuje jak nowy. Moim zdaniem to jeden z ładniejszych mechanizmów Hamiltona. Kwestia gustu, ale mnie się podoba Gdyby tak jeszcze udało się go upolować w wersji Luckenbach Widoczne podkładki pod śrubami mocującymi to nie żadna maniana - ktoś je podłożył chyba przez nadgorliwość, bo same śruby też trzymają i wyglądają na oryginalne, ale zostawiłem. Też jestem nadgorliwy
  22. Ta szukajka dokładniejsza, niż moja tabelka, więc pewnie rok 1900 to właściwa data produkcji Bardzo przyzwoity werk! Wyregulować się da, tym bardziej, że przesuwka ustawiona własnie w kierunku "szybciej". Żeby go trochę opóźnić, trzeba delikatnie obrócić "gwiazdkę", tak, żeby przesuwka poszła w stronę "S". Przed regulacją proponuję Ci jednak sprawdzić chód zegarka w różnych pozycjach, a ponadto jeśli długo leżał, to wskazany przegląd
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.