Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

chronofil

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7407
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez chronofil

  1. To "dziwne, zielonkawe" to utleniony lakier nawierzchniowy z nalotem zdobytego przez lata dobrodziejstwa w postaci drobinek kurzu, wykruszonych indeksów i innych takich. Ta tarcza wcale źle nie wygląda, więc zastanowiłbym się przed podjeciem decyzji o renowacji. A efekty prac pana Karasiewicza mozesz systematycznie ogladać na Allegro
  2. Miło, że bumperek sie spodobał No to pochwalę sie Marvinem nabytym od naszego Kolegi Starego. Maciek prosił, żeby podzielić się wrazeniami, więc co będę wypisywał na PW, skoro tu się moge pochwalić Wyjątkowo duży, bo 37mm Marvin na własnym cal. 560 Ogólnie zegarek bardzo ładnie zachowany. Ówczesna duża linia. Koperta bez przetarć z drobnymi rysami uzytkowymi. Dekiel stalowy w ładnym stanie. Werk jak nowy - czyściutki, bez śladów zuzycia czy napraw, żwawy i dokładny. Wskazówki ładnie zachowane. Tylko sekundnik w jakiejs przygodzie stracił przeciwwagę. Koronka i szkiełko nowe. Tarcza to bardzo ładny model z nakładanym logo i indeksami. Niestety, czas nie był dla niej łaskawy i odcisnął swoje piętno. W rzeczywistości wygląda to lepiej, niż na fotkach, które zresztą są autorstwa Maćka. Niemniej palce mnie swędzą, żeby ja poprawić. Dzięki, Stary
  3. Dzięki, Panowie, za miód na serce Przepracowałem przy nim solidnie ze 2 godziny i zaczął wyglądać, tak, jak powinien. Nie robiłem zadnych poważnych zabiegów, bo jest w naprawdę dobrym stanie, tyle, że czasami zegarek trzeba umyć... Przy zdejmowaniu paska miła niespodzianka - teleskopy z dźwigienkami Chyba oryginalne od niego. Jedynie szkło powinienem wymienić, bo pod swiatło widać strukturalne mikrospękania, ale trochę mi go szkoda, bo wygląda na oryginalne i jest bardzo niskie. Niby nie problem cos takiego wykombinowac, ale oryginał to oryginał
  4. Gratuluję Kolegom nowych nabytków! Mnie tez ostatnio trochę przybyło. Zacznę od modelu Movado, za którym od dawna się rozglądałem. Model z giloszowaną tarczą chromowaną a może z polerowanej stali (jeszcze nie zbadałem ). Cieniutki (8mm ze szkłem) z fajnymi uszkami, w kopercie ze stali. Średnica 34,5mm ale wyglada na większy. W środku bardzo lubiany przeze mnie automat odbojowy - własny werk MOVADO 115 z wczesnych lat 50-tych. W tamtym czasie najcieńszy automat
  5. W zasadzie odpowiedź masz na zdjęciach Junhans z wczesnych lat 70tych na werku własnym 620.52, którego charakterystykę masz TUTAJ Całkiem fajny i widac, ze ładnie zachowany. Koronka tylko cos mu odstaje.
  6. Kurcze, miało być o zegarkach.......
  7. Robota nawet staranna, ale do ideału daleko. Ciągłe problemy z odpowiednia czcinką no i ten "brokacik", po którym z daleka widać renowację
  8. Ohoho, Wojtku - piękny okaz Ci się trafił! Zazdroszczę Do listy uzupełnień dopisz wskazówki, bo te go bardzo psują. Jak doprowadzisz do porządku to miód będzie
  9. Ech, ci odnawiacze... Wizualnie to nawet całkiem całkiem, ale czemu z Primy zrobiony Super, zmieniona liczba kamieni i lokalizacja napisu SWISS MADE? Czcionka też inna... I podstawowe pytanie - po co tę tarczę poddawałeś renowacji? Przecież była w bardzo dobrym stanie. Wystarczyło lekko oczyscić przy indeksach
  10. No, Pawle, pogratulować! Piękna sztuka
  11. Były wersje 10,5''', 11,5''' a skoro u Ciebie jest 11,25''' to zapewne i taka była
  12. To jest modyfikowana przez Doxę ETA-942 o rozmiarze 11,5
  13. Niczego nie zastąpiono. Pyskówka Thompsona była pokazana. Co do wyniku - powinna być dodatkowa runda. Oglądałem na żywo i powtórkę i uważam, ze dodatkowa runda byłaby najsensowniejszym rozwiązaniem, bo Thompson miał tzw optyczną przewagę w I rundzie, tyle, że za samo leżenie na przeciwniku mało punktów dają. A cała gala raczej cieniutka. Wiało nudą
  14. Dzięki. Patrzyłem na Mikrolisk i jakoś mi uciekło... Na jakimś niemieckim forum też znalazłem parę słów o Titaniku Wymiary, jak na dzisiejsze standardy są niewielkie, ale w latach 50-tych to był kawał zegarka. Średnica 35mm bez koronki, a długość z uszkami 45mm. Bezel jest wąski, więc optycznie wygląda na całkiem spory. Dzięki Widzę, że Ciebie nakręciło na chronografy. Gratuluję nabytków!
  15. Kupiłem, bo się ładnie nazywa i ma fajne uszy Wymaga trochę kosmetyki - z pozłoty zostało tylko wspomnienie. Usunę resztki i wypoleruję - może kiedyś na nowo pozłocę, albo bedzie sobie leżał i łapał patynę. Wskazówki tez wypadałoby zmienić, bo te nie wydają się oryginalne. Miałem trudności z identyfikacją werku - sporo podobnych, ale żaden identyczny. Dopiero zdjęcie tarczy ujawniło sygnaturę na płycie czołowej i wszystko stało się jasne. Mało popularna GUBA 1050 a raczej jakaś odmiana, bo mój egzemplarz nie ma centralnego kamienia. Ciekawe, że pod kołem wychwytowym jest sygnatura w formie trójlistnej koniczynki z literą T w środku. Niestety, nie mam możliwosci sfotografowania, bo tę sygnaturę trudno dojrzeć. Obok niej dodatkowo literka B. Czyżby była to sygnatura Titanica? Nie mam pojęcia o takiej firmie. Może to zresztą nazwa modelu? Wie ktoś z Kolegów cos w temacie?
  16. chronofil

    Nasze chronografy vintage

    Rozumiem, że jako uczciwy kolekcjoner poinformowałeś sprzedawcę o jego błędzie i dopłaciłeś stosowną różnicę? Gratuluję pięknego klasyka! Niech Ci cyka
  17. Ciężko doradzić, co do tego złocenia. Tarcza wygląda nadzwyczaj dobrze, a chyba nie jest odnawiana. Trochę te przetarcia psują obrazek, ale jeśli nie rzucają się w oczy.... Ja to bym chyba lekko przepolerował miejsca, z których pozłota zeszła i zobaczył, jaki będzie efekt. Niestety, mosiądz ciemnieje i po jakims czasie wylezie, ale może mniej się będzie w oczy rzucać. A o dobrego pozłotnika trudno
  18. Gratuluję dziecka! Zegarka też - piękna sztuka! Gdzie zdobyłeś? (Atlantika, nie dziecko )
  19. chronofil

    Buty

    Hobby to może nie jest, ale do butów przywiązuję dużą wagę. Cenię dobrą jakość i wygodę. Względy wizualne są oczywiście też ważne, ale zdecydowanie preferuję wzory klasyczne, bez zbędnych udziwnień, typu kilometrowe czuby (brrrr!!!!....) Ponieważ kupuję przyzwoite buty i bardzo o nie dbam, więc trochę ich jest - po prostu żal wyrzucać Najwięcej chyba mam Ecco. Dobra jakość za akceptowalną cenę i oferta praktycznie na każdą okazję - od sandałów do łażenia po zimowych ścieżkach. Ze smutkiem tylko stwierdzam, że nie są to już te stare, duńskie Ecco Martensy to nie mój styl, ale mam takie krótkie i muszę przyznać, że jakość wykonania i własności użytkowe bez zastrzeżeń. Również wspominane tu już Clarksy to bardzo dobra propozycja. Jeśli chodzi o garniturowce, to jestem pod wrażeniem Trumanów. Jakość i wygoda na najwyższym poziomie. Niestety, w Polsce nie spotkałem. Natomiast buty znanych kreatorów mocno mnie rozczarowały. Miałem fazę "modową" i wg mnie ani Zegna, ani Boss, ani Armani nie są warte swoich cen. Płaci się za markę, a jakość przeciętna Ostatnio kręci mnie, żeby zamówić sobie buty na miarę. Nigdy wcześniej nie chciało mi się tego zrobić, a teraz chyba się zmobilizuję
  20. Wojtek, nie ukrywam, ze wkurzyłes mnie tym zakupem. Cóż - byłes pierwszy Bardzo fajna sztuka i niech Ci cyka!
  21. E tam, zaraz dobry mistrz Niedawno dorabiałem zapadkę do Hamiltona. Robota prosta, tylko strasznie wkurzająca, jak się to robi pilniczkami, dremelem, papierem ściernym i innymi przydasiami. Ale nawet się udało, choć "na zarobek" nie chciałbym tego robić
  22. Tarczka sekundnika, która komuś spadła, a ze nie wiedział, co z nią zrobić, to połozył na deklu Poza tym dzięki za miłe słowo A tarczki chyba rzeczywiście dam do renowacji, bo są podrapane i w ogóle do d...., az się zastanawiam dlaczego, bo koperta w stanie niemal doskonałym, werk bez śladów jakichś ingerencji....
  23. Przemistrz!: http://allegro.pl/do...1937046537.html Przedstawiam Państwu UNIKAT w skali Kraju, na pewno a jeden z nielicznych na Świecie. Zegarek szwajcarskiej manufaktury DOXA, rok produkcji 1939r. Model Extra Anti- Magnetic produkowany za czasów Hitlera dla Oficerów Wermachtu!!!!!!!!!!!!!!!! W czasie II Wojny na zlecenie Adolfa ten model zegarka nosili na Oficerowie Wermachtu. Zegarek podczas oblężenia ówczesnego Stalingradu został ściągnięty z ręki zabitego jednego z Oficerów Wermachtu. Przeleżał owinięty w szmatach u jednego Rosjanina ponad 60 lat na Syberii. W ubiegłym roku został przywieziony do Austrii gdzie przeszedł gruntowną restaurację u jednego z zegarmistrzów. Wspaniały okaz typowo kolekcjonerski!!!!! Najprawdopodobniej jedyny w Polsce. Nie posiadam wiedzy dotyczącej zachowanych egzemplarzy na Świecie ale jest on na pewno rarytasem w skali Światowej. Zegarek jest w idealnym stanie. Śmiało określam jego stan jako prawie Nowy. Niepowtarzalny wygląd zegarka,(51mm średnica koperty), jego historia oraz jego stan będą na pewno nie lada gratką dla przyszłego właściciela. Model posiada niepowtarzalne umiejscowienie mini tarczy sekundnika na pozycji godziny 9- tej. System antymagnetyczny. Podwójny dekiel zabezpieczający dostęp do werku. Na drugim wygrawerowane zostały medale oraz wyróżnienia przyznawane na Międzynarodowych Targach Zegarmistrzowskich: I to wszystko za jedyne 7500PLN. Kto pierwszy do kupna?
  24. Właśnie do mnie dotarł świeży nabytek. Jest to South Bend z werkiem 429 w rozmiarze 12 na 19 kamykach w wersji digital, z końca lat 20-tych. Werk bardzo ładny - szlify, szatony, mikroregulacja, 4 adjustacje itd, ale "się wykotwiczył" i trzeba mu pomóc. Koperta ma 45mm i jest w swietnej formie. Tarcze z cyframi godzin i minut niestety zdecydowanie gorsze. Chyba dość rzadko spotykany egzemplarz, bo takiego samego nie spotkałem, a na domorosłą twórczość nie wygląda. Mam zamiar przywrócić go do życia. Tylko skąd wziąć tarczki w dobrym stanie? Chyba przyjdzie pokochać, jakie są, albo odmalować... Ostatnie zdjęcie przedstawia identyczny werk, jak w moim, ale jest z sieci. Ja nie umiem tak ładnie go sfotografować
  25. Fajna tarcza w tym enicarze. Taka optymistyczna A pasek ciasny, bo zapodałeś mu masywny pach, a on przystosowany do delikatnego paska. A propos tarcz - patyna na tarczy zwykle drażni. Tę elogę kupiłem głównie ze względu na patynę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.