Ta Alfa jest taka a nie inna ponieważ ma trafić także w amerykańskie gusta, dlatego jej sylwetka to połączenie opływowych linii Alfy oraz muscle-car , mocnych cięzkich optycznie tyłka i maski. Moim zdaniem bardzo udana kompozycja. Dopatrywanie się w tym Mazdy 6 albo BMW jest uprawnione, ale to absolutnie ani nic złego ani szczególnie nowego. Jest obecnie moda na takie a nie inne posunięcia stylistyczne i takie robi się auta. W latach 70tych też wiele sportowych aut róznych marek było podobnych do siebie, nawet bardziej niż obecne. Takie były kanony piękna wtedy. Jesli Alfa poprawi przy okazji tego modelu jakość montażu to OK, ale jeśli jakość jest na podobnym poziomie to ten skok cenowych i w level premium może się dla marki zakończyć katastrofą finansową i w dalszej perspektywie sprzedaniem marki koncernowi VW, który od dawna ostrzył sobie na Alfę pazurki.
Czym się interesuję poza zegarkami: Historią, szczególnie historią mojego miasta Wrocławia, Dolnego Śląska, ogólnie "Ziem odzyskanych" , architekturą, sztuką ( nie kolekcjonuję ale bardzo lubię z nią obcować, wystawy, muzea ), fotografią i znów historią II Wojny Światowej, militariami. Motoryzacją - szczególnie we włoskim wydaniu.
Istotnie byłoby to najlepsze rozwiązanie. Ja to bym widział tak, że jak ktoś zacytowałby post ze zdjęciem to z automatu w odpowiedzi generowałby się tylko link! do tego zdjęcia a nie całe zdjęcie :-) , Każdy zainteresowany mógłby kliknąć w link jeśli chciałby zobaczyć czego dotyczył komentarz. Link jednak zajmuje znacznie mniej powierzchni niż całe zdjęcie.
Decyzja o zamknięciu tematu słuszna. Temat odblokujemy o 23:00 , dodałem w opisie tematu informację o tym, że każde kolejne cytowanie zdjęcia będzie karane 3-dniowych zawieszeniem. Proszę się pilnować. Zbyt wiele lat było proszenia, przymykania oka. Skorzystają na tym wszyscy. Można cytować wypowiedzi ale nie zdjęcia bo wtedy temat jest bardzo rozlazły.
Ja jak zawsze ( od dziecka ) kibicuję w kolejności jak poniżej: 1. Urugwaj ( to co Forlan i Suarez wyczyniali na poprzednich MŚ przechodziło ludzkie pojęcie...fenomenalna gra, a reszta zespołu dobrze akompaniowała, taki mały kraj a tylu znakomitych piłkarzy ) 2. Paragwaj ( mam sentyment za Chilaverta ) 3. Meksyk ( Meksykanie to najbardziej zbliżeni mentalnie ludzie do Polaków ;-) , no i Blanco... ) Do reszty ekip nie mam sentymentu, nie lubię zarówno Brazylii jak i Argentyny.
O widzę, nie jestem osamotniony w swojej miłości do Onitsuka Tiger :-) mam już drugą parę , niestety we Wrocku są tylko w Outlecie bardzo ograniczony wybór :-( . Gdzie kupujecie swoje ?
Ale nowe czy używane ? Jak nowe to dobrą propozycją będzie nadchodzący Opel Karl. Jak używany to Fiacik 500 :-) który długo designem się nie zestarzeje i jest mało awaryjny.
OK, Ale chyba nie jeździsz nim po naszej wrocławskiej kostce poniemieckiej poprzecinanej szynami , albo jeździsz ale masz dobre implanty :-) Ja byłem o krok od kupna Fiacika 500, bo uwielbiam jego stylistykę, ale niestety pozycja za kierownicą jest dla kogoś o moim wzroście dość mało komfortowa. Regulacja fotela iluzoryczna ( wiem, że w Abarcie są inne fotele ), prawa noga ciągle uderza w ten środkowy tunel. Gdyby nie to, to bym się zdecydował. Oczywiście na najtańszą wersję z 1.2, bo inne są moim zdaniem mocno przewartościowane ( jako nowe, to w końcu tylko inaczej obudowany Fiat Panda II )
Bo nie są. Ale to przełomowe perfumy, pierwsze tak popularne w których zastosowano akordy prosto z damskich perfum, ale bardzo umiejętnie skomponowane. Pierwotnie były to perfumy dedykowane facetom metroseksulanym lub homoseksualnym. Ale o tym żaden koksu ich używających nie wie :-) . Cały zestaw Le Male składał się także z pudrów, maskary, pomadek dla mężczyzn. https://youtu.be/_2AB6BvHFuU?t=32
Ewidentnie masz coś z nosem Akurat te perfumy w żadnym akordzie nie są ani trochę damskie. Miałem kiedyś ale połowę butelki musiałem odsprzedać bo były męczące. Dla mnie to tak w skrócie Tytoń polany cytrusami. Prędzej można by to powiedzieć o Dior Homme, JPG Le Male, JPG Fleur de Male itd które są perfumami z rodziny "pudrowych" i mają w składzie białe kwiaty, zarezerwowane od stuleci dla damskich perfum.
I może to szokujące, ale wiele odważnych kobiet ich używało :-) , Generalnie jak posłuchasz kobiet to im się bardziej podobają męskie perfumy niż damskie, które w większości są monotonne.
Gucci PH 1 to w pierwszej kolejności akordy skórzane i drzewne, kadzidła jest tam mniej. Perfumy bardzo pasujące z resztą do marki która jest przecież marką galanteryjną/skórzaną. Kadzidło w Kościele to raczej bardziej także dawno wycofany Gucci Rush for Men:
Gucci PH 1 , to był dopiero zapach. Absolutnie fantastyczne perfumy, ale wycofali je bo były ZA DOBRE. Szefową domu mody Gucci zostałą jakaś baba i wymyśliła nową strategię według której będą produkować 3 razy więcej wersji perfum i 3 razy gorszych. Strategia ponoć się opłaciła. Obecne perfumy Gucci to mainstreamowa żenada. A kiedyś to była ścisła czołówka, Gucci słyneło z zatrudniania najlepszych nosów do komponowania zapachów, były one bardzo trwałe i oryginalne. Obecnie to niczym się nie różnią od Mexxów i oczywiście co sezon to rózne wersje light, summer itd. Wszystko ch... warte. Siki weroniki.
Kolekcjonują, oczywiście. Sam nie wyrzucam tych co ładniej zaprojektowanych. Opakowania perfum to często malutkie działa sztuki. Opakowanie odgrywa w dobrach luksusowych jakimi sa perfumy bardzo ważna rolę. Często przyciąga wzrok zachęca do zakupu. Nie widzę w tym niczego dziwnego że ktoś je kolekcjonuje. Niektórzy kolekcjonują butelki po alkoholach, piwach itd.
Polo blue jest po prostu zbyt delikatne, taki kwiatowy świeżak ( nie ma w nim agresywnych odświeżających cytrusów ), faktycznie zalatujący trochę ogórkiem. To nie jest nowoczesny zapach...ale ma swoich wielbicieli wśród dojarzałej klienteli. Ja ostatnio niuchałem Boss Unlimited: Nic oryginalnego ale przyjemny zapach na lato. Świeży, nie jest tak agresywny jak klasyczny "szary boss" , wyczuwalna nuta ananasa. No i można go tanio nabyć w perfumeriach internetowych 100ml za ok 120zł. Raczej bezpieczna propozycja na lato.
A Ty nie cfaniacz, całe życie jechałeś na Warsie i Pani Walewskiej ( wieczorowo ) a raz znalazłeś pod choinką Mexx'a i myślisz, że możesz być nosem każdego domu mody :D
No proszę Cię :-) Słabo spoglądałeś. Być może nie rzuciły Ci się w oczy bo akurat flakony ta marka ma oszczędne w formie. Ale są zarówno w Sephorze jak i Douglasach.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.