OK, Ale chyba nie jeździsz nim po naszej wrocławskiej kostce poniemieckiej poprzecinanej szynami , albo jeździsz ale masz dobre implanty :-) Ja byłem o krok od kupna Fiacika 500, bo uwielbiam jego stylistykę, ale niestety pozycja za kierownicą jest dla kogoś o moim wzroście dość mało komfortowa. Regulacja fotela iluzoryczna ( wiem, że w Abarcie są inne fotele ), prawa noga ciągle uderza w ten środkowy tunel. Gdyby nie to, to bym się zdecydował. Oczywiście na najtańszą wersję z 1.2, bo inne są moim zdaniem mocno przewartościowane ( jako nowe, to w końcu tylko inaczej obudowany Fiat Panda II )