Chłopaki nie szkoda Wam kasy na auta nie japońskie powyżej 10 lat ? Przecież trafienie dobrze utrzymanego egzemplarza graniczy z cudem. A już marki premium a zwłaszcza BMW...to chyba tylko od znajomej cioci z Hamburga bym się nie bał kupować. Moim zdaniem ilość rzeczy które trzeba będzie zrobić w krótkim czasie po nabyciu takiej używki nie jest warta zakupu. Wpakujemy kupę pieniędzy a to wciąż będzie stare auto. Są elementy które po prostu z wiekiem się zużywają a które nie koniecznie są eksploatacyjne, wszelkie gumy, uszczelki to wszystko traci elastyczność, wygniata się. Auto takie chodź byśmy wymienili całe zawieszenie i części eksploatacyjne i tak nie będzie jeździć jak nowe, nie oszukujmy się, auto traci sztywność z czasem.