Cholernie mi szkoda Tomka....ostatnią rundę w klubie krzyczałem.......Uciekaj!!!! *!!! Uciekaj!!!! ....Adamek twardo stał....a Kliczko już dokonywał powolnej egzekucji. Dobrze, że sędzia to przerwał. Nie zdawałem sobie sprawy jak wielka różnica fizyczna jest między nimi....dopiero jak weszli do ringu i zobaczyłem, że ręka Adamka to połowa ręki kliczki to już wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Zwróciliście uwagę jak cholernie czysta była to walka??? Żadnych misiów żadnych ciosów od tyłu czy poniżej pasa.....chyba najczystsza walka jaką widziałem. Nie jestem ekspertem ale Adamek popełnił błędy strategiczne....powinien tulić się do kliczki i go przetrzymywać......albo tego nie potrafił albo mu Kliczko na to nie pozwalał nie wiem.....ale wiem, że takim wieszaniem się na przeciwniku...można dojechać daleko...samemu oszczędzając siły....i zamęczając rywala. Wielki szacun dla polskiego wojownika....łeb ma twardy jak skała....bo już pierwszy cios jaki mu chyba w 2 rundzie wymierzył Kliczko byłby dla wielu bokserów nokautujący. Tomek zebrał takich ciosów nokautujących w walce ze 4....nie licze tych mniejszej wagi. Niestety większy nie urośnie ...ręce też mu nie urosną.... Czy miałby sznase z Hayemakerem ??? Po tej walce myślę że było by także niezwykle ciężko. Haye nie dość że ma długie łapy....to jest 2x szybszy od Adamka i unika ciosów jak nikt. Tomek na pewno dzięki tej walce zyskał finansowo ( zarobił pewnie więcej za ta jedną walkę niż za wszystkie dotychczasowe razem wzięte) no i stał się jeszcze bardziej znany...dzięki temu może jeszcze leiczyć że nagrają mu walki z dobrymi bokserami za godziwą kase.