Ja bym postawił tezę ze tutaj faux-pas jest głównie w tym jak sie nosi. Machanie łapą, podwijanie rękawów (celem ekspozycji a nie z innych powodów oczywiście), wysadzanie rolexa diamentami czy inne formy zwrocenia uwagi osób postronnych na fakt posiadania rolexa to raczej faux pas.
Są tez kwestie geograficzne, mam wrażenie ze u nas był okres kiedy zloty roleks kojarzył sie z gangsterem albo nowobogackim. Tymczasem na zachodzie skojarzenia mogły być zupełnie inne. To tez przekłada się na współczesne postrzeganie marki u nas (często negatywne w oczach zwykłego obserwatora) gdzie taki zegarek to wciąż ewenement podczas gdy w innych rejonach świata posiadanie rolexa to nic nadzwyczajnego