trochę to brzmi jak byś bronił projektu który jak słusznie wskazał FIlip jest wtórny i po prostu wydaje się słaby.
To ze Stern mówi o odejściu od stali, o tym że nie chce żeby marka była kojarzona z 1 modelem a teraz wprowadza stalowy zegarek funkcyjnie podobny (ale droższy od nautilusa) pokazuje o co tak naprawdę chodzi.
Cubitus za chwile się opatrzy, krytka zmaleje a Thierry będzie miał w ofercie to samo przed czym jak twierdził chce uciekać. Już są wyrywki wypowiedzi sugerujące dalsze prace nad linią (mniejsze rozmiary, pewnie też inna tarcza itp).