Dzięki. Światło słabe, ale za długo czekałem, żeby nawet jednego nie zrobić [emoji6] Fakt, już i tak stresu miałem wystarczająco. Ale serio, koniec końców poczułem się dobrze potraktowany i fachowo obsłużony.
Dla zainteresowanych: sprzedawca (J.) stanął na wysokości zadania. Wymiana na nóweczkę, cały w foliach, ponoć prosto ze Szwajcarii. Paragon ze świeżą datą. Także spoko. Oczywiście wszystko perfekcyjnie jeśli chodzi o zegar.
Pełna zgoda. Ścieżka dźwiękowa na plus, Zakopane i Tatry spoko, bo swojsko i dobrze się kojarzy. Co do tej viniety na ekranie, to ja się caly czas zastanawiałam - czy to jest jakiś zamierzony efekt? (Jeśli tak, to po co?) Czy jakiś problem kompatybilności? (Jeśli tak, to słabo).
Mariusz, a gdzie ja napisałem, że ktoś, kto posiada 3-4 zegarki nie może być z nich dumny. Oczywiście, że może. Na akurat ta definicja wyklucza podany przykład w sposób doskonały.
3-4 obrazy Kandinsky’ego czy Łempickiej to jest kolekcja. Cztery limitowane vintage Patki to może być jakaś minikolekcja. 3-4 jakieś tam zegarki, kupione do codziennego użytkowania, to żadna kolekcja. Zresztą 10 też nie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.