Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mylof

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1869
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mylof

  1. Mniej więcej na poziomie JLC (choć niektórzy powiedzą pewnie, że wyżej, a inni, że niżej), firmą godną uwagi jest też Grand Seiko. To już się robi naprawdę coraz ciekawsza alternatywa dla szwajcarskich manufaktur (zwłaszcza po wprowadzeniu nowych mechanizmów tj. 9SA5 oraz 9RA5). Nie odbiegając jednak od tematu; poza lekceważącym dla osób zainteresowanych ofertą tej firmy limitowaniem zegarka Master Control Memovox Timer, też uważam, że tegoroczne nowości JLC ocenić należy pozytywnie. Cieszą nowe mechanizmy, odświeżony design, który pozostał jednak zgodny z tradycją JLC.
  2. Jaeger Le-Coultre przedstawiło nowy zegarek : Master Control Memovox Timer. Na początku się ucieszyłem - w końcu coś naprawdę interesującego i bardzo atrakcyjnego wizualnie od JLC ! Mój entuzjazm zaraz zniknął...edycja limitowana do 250 sztuk. Tracę szacunek do JLC ; wszystkie najciekawsze zegarki jakie przedstawiają są albo limitowanymi edycjami, albo nie wiadomo dlaczego, po krótkim czasie nagle znikają z oferty. Pisałem już o tym kilka stron wcześniej. Przykładem takiej polityki firmy jest również seria Geophysic, gdzie najciekawsze zegarki były wąsko limitowane, a w regularnej sprzedaży pozostały tylko Universal Time z mapą na tarczy oraz True Second, które mają skaczącą jak w kwarcu sekundę (może i mechaniczne to ciekawe, ale chyba dla niewielu akceptowalne w zegarku mechanicznym). Razem z Memovox Timer pokazano co prawda nowy "zwykły" Master Control Memovox, ale w porównaniu z tym pierwszym prezentuje się w mojej ocenie jako kolejny nudny JLC... A oto Memovox Timer :
  3. A był kiedykolwiek w Polsce jakiś inny oficjalny dystrybutor Grand Seiko poza Noble Place ?
  4. Gdyby zrobili taki sam, na tym samym werku, ale w stali, byłby dla mnie idealny GS.
  5. Mierzyłem aktualny model Overseas z niebieską tarczą i nie urzekł mnie. Najbardziej podobał mi się mechanizm. Fiftysix jeszcze na żywo nie widziałem, ale na zdjęciach bardzo mi się podoba, w szczególności model Complete Calendar, który ma już werk z Pieczęcią Genewską. Gratuluję Koledze arti6 wspaniałego i pięknego zegarka !
  6. Fajna jest ta kolejna dziura. Może być z napisami po polsku nawet. Tak na serio, to DayDate 40 w białym złocie z oliwkową tarczą jest piękny moim zdaniem, choć nie wyobrażam sobie, abym mógł nosić taki zegarek. Czy ktoś w klubie miłośników Rolexa ma Day Date ? Jak się nosi ? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  7. Albo Rolex DayDate 40 mm w białym złocie. Ten wydaje się być idealny. Poza tym, że pewnie ciężki i raczej dosyć drogi.... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. W JLC powinni popracować nad lepszą prezentacją nowości. Na ich kanale YouTube nie ma żadnego filmiku, żadnej prezentacji tegorocznych nowości. Wielu fanów na pewno by sobie tego życzyło. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  9. W Dwójce coraz mniej baroku. Przestałem słuchać. Masz rację - zamęczają Moniuszką, albo Magazyn Źródła, czego nie mogę znieść.
  10. Jak Wam się podobają tegoroczne nowości od Jaeger-LeCoultre ? Moim zdaniem odświeżenie kilku modeli z serii Master wypadło bardzo dobrze. Styl serii Master został zachowany, a design lekko poprawiony. A co najważniejsze, jest nowy mechanizm Jaeger-LeCoultre 866AA z rezerwą chodu wynoszącą 70 godzin. Wszystkie nowe modele mają transparentne dekle, więc można podziwiać nowy werk z pięknym złotym rotorem. Mnie najbardziej spodobał się nowy Master Control Calendar :
  11. W przypadku zegarków, które w tym roku pokazał Vacheron Constantin, ja wolałbym muzeum (najlepiej takie, jak opisałem wyżej). Mam jednak pewne opory, dyskomfort, aby wejść do salonu PP czy VS i poprosić do przymierzenia zegarek za 5 000 000 zł. Piszesz o Paryżu - byłem w tym miejscu, ale nie wszedłem. Na wycieczkach zagranicznych nie chodzę w garniturze, nie wyglądam wówczas na klienta, który kupi taki zegarek. W muzeum czy specjalnej galerii (proszę nie mylić z Galerią Handlową), sytuacja byłaby jasna i niekrępująca - płacę i wchodzę aby pooglądać i się przy tym czegoś nauczyć.
  12. Ja bym chciał, aby jeden z egzemplarzy takich zegarków, był zawsze przeznaczany do stałej ekspozycji gdzieś w muzeum VC lub stałej galerii VC. Kupujemy bilet wstępu, wchodźmy, możemy korzystać z przewodnika - zegarmistrza, który na miejscu opowiada o wszystkich komplikacjach zegarka. Zegarek - oczywiście w gablocie - jest otoczony systemem lup, które pozwalają zwiedzającemu przyjrzeć się szczegółom. Jest możliwość odsłuchania repetycji minutowej. Następnie można się udać do księgarni pełnej pozycji o zegarmistrzowskiej sztuce, oraz kawiarni na dobrą kawę. Byłbym gotów słono zapłacić za taką możliwość. A może w Genewie jest takie Muzeum Vacheron Constatnin ? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  13. Niesamowite Vacherony w tym roku. Prawdziwe dzieła sztuki zegarmistrzowskiej. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  14. Czy to pewna informacja, że w Jubikomie przy Wójta Radtkego w Gdyni jest autoryzowany serwis Omegi ? Zegarków Omegi tam nie sprzedają (często tamtędy przechodzę i tylko Tissota widzę).
  15. Pamiętam, że miałeś 15300 i bardzo się dziwiłem, że sprzedałeś. Ja 15500 na żywo nie widziałem, ale jestem pewien, że prezentuje się jeszcze lepiej niż na zdjęciach. Gra światła na srebrno-białym "waflu" na tarczy 15300 zrobiła na mnie wielkie wrażenie.
  16. Piękny RO ze srebrno-białą tarczą. I jeszcze ten mechanizm.... Zastanawiam się tylko czy Ref. 15500 nie jest jednak trochę zbyt dużym zegarkiem. Pamiętam jak mierzyłem 15300 (właśnie ze srebrną tarczą) i tam proporcje i wielkość wydawały mi się idealne.
  17. Werk 9RA5 (Spring Drive) również prezentuje się bardzo ciekawie : - rezerwa chodu wynosi aż pięć dni; mechanizm ma dwa bębny - każdy w innym rozmiarze, odchyłka miesięczna to zaledwie +,- 10 sekund, - 9RA5 jest o 14 % cieńszy od 9R6, ma duży i jednoczęściowy mostek centralny dla wzmocnienia sztywności mechanizmu i odporności na wstrząsy, - mechanizm ma wbudowany sensor dla pomiaru temperatury wewnątrz mechanizmu (zamknięty próżniowo), który jest zaprogramowany do kompensacji odchyleń w oscylacji kwarcowego regulatora spowodowanych właśnie zmianami temperatury, - próżniowa ochrona ma również przeciwdziałać wpływowi wilgoci, elektryczności statycznej, a nawet ingerencji światła na precyzję działania mechanizmu, - werk jest pięknie wykończony - np. delikatna faktura powierzchni mechanizmu ma przypominać zimową szadź na drzewach. Bardzo to wszystko imponujące.
  18. A ja tylko zapytałem, czy serwis przedstawiony na filmie można przeprowadzić w Europie... Mimo czasami nieprzyjemnej atmosfery tej dyskusji, dużo się dowiedziałem - dzięki. Dodam od siebie, że wysyłając zegarek do serwisu można go przecież naprawdę porządnie zapakować, minimalizując nawet skutki przysłowiowego "rzucania paczką". Gdy ja otrzymałem zegarek z serwisu ( co prawda tylko z Warszawy ) - był tak bezpiecznie zapakowany, że nic raczej nie powinno grozić zawartości paczki. Przyszło mi też na myśl, że gdyby zaszła konieczność serwisowania zegarka w Japonii, to mógłby to być pretekst do wycieczki do tego kraju. Bardzo bym chciał odwiedzić kiedyż Japonię. Tylko pewnie nie ma możliwości, żeby - ot tak - przywieźć nagle zegarek do serwisu w Japonii, Chociaż może po uprzednim umówieniu przez AD u którego kupowaliśmy...
  19. Ja osobiście bym wybrał Moonwatcha (na hesalicie oczywiście). Wiemy o nim wszystko, więc nie ma co pisać. Nosiłbym na różnych paskach. Explorera przymierzałem i nie podobał mi się. AT to raczej tylko bransoleta, więc dla mnie odpada.
  20. Burns - czy mówiąc prościej (bo nie wiem czy dobrze zrozumiałem) - kupujesz Grand Seiko w Noble Place, za kilka lat pojawia się jakaś drobna usterka, zlecasz Noble Place serwis, oni przyjmują zegarek, wysyłają sami do Japonii lub nie, i za klika tygodni odbierasz od nich naprawiony zegarek ?
  21. Dzięki za odpowiedź. Na razie jakoś sobie nie wyobrażam wysyłania zegarka do serwisu w Japonii, a przecież każdego mechanika czy Spring Drive w końcu do serwisu trzeba by oddać. Może rozpoczęcie działalności przez nowy salon w Paryżu, coś w tej kwestii zmieni.
  22. Fajny film, tylko czy w Europie jest możliwość przeprowadzenia takiego serwisu Grand Seiko ?
  23. Całkiem fajna ta panienka. Ładny ma uśmiech, i urocze robi miny od 12 minuty filmu. Trudno mi się jednak w pewnych aspektach z nią zgodzić : 1. Rzekomy brak specyficznego, charakterystycznego zegarka, kojarzącego się od razu z marką JLC. Takim modelem jest oczywiście Reverso i już to wystarcza. Podobnie jak AP z RO, Omega z Moonwatchem itd. Czy Vacheron Constantin ma swój charakterystyczny, oryginalny i szczególny model ? Może Patrimony Contemporaine, ale nie jest to takie oczywiste. Czy to w czymś przeszkadza firmie Vacheron Constantin ? Myślę, że nie. A AL&S - czy jest jeden charakterystyczny model od razu kojarzący się z marką - chyba nie ma, i nic to AL&S nie przeszkadza. 2. Wszystkie zegarki z oferty JLC mają wyglądać tak samo ? Czyżby... Czy Reverso, Polaris, Geophisic, Duometre wyglądają tak samo ? Raczej zupełnie inaczej. 3. Ludzie mają myśleć o zegarkach JLC niemal wyłącznie przez pryzmat mechanizmów wytwarzanych dla innych firm. Czy rzeczywiście ? Może kiedyś tak było, ale wydaje mi się, że obecnie nikt raczej nie identyfikuje JLC głównie w tym kontekście. Jest to bardziej podnoszone jako atut, a JLC produkuje przecież od dawna swoje własne zegarki, a nie tylko sprzedaje mechanizmy dla PP, VC czy AP. Ale i tak przyjemnie się ją ogląda i słucha....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.