To "coś" czyli zegarek mechaniczny, ma wiele innych jeszcze funkcji poza - jak piszesz "pokazywaniem statusu oraz akcjami fliperskimi" :
- osadza nas w czasie - według mnie to najważniejszy przedmiot codzienny, najbardziej praktyczny i przydatny; od dziecka mam codziennie zegarek na ręku i nie wyobrażam sobie inaczej,
- dostarcza ogromnej przyjemności codziennego posiadania na nadgarstku pięknego przedmiotu i dzieła mikromechaniki,
- jest codzienną emanacją hobby właściciela,
- jest wyrazem realizacji marzeń,
- jest codziennym dostarczycielem radości z jego posiadania,
- jest deklaracją szacunku dla rzeczy trwałych, stworzonych do używania przez wiele lat (w przeciwieństwie do kultury rzeczy krótkotrwałych, wymienialnych),
- daje poczucie bezpośredniego kontaktu z historią zegarmistrzostwa,
- jest najbardziej osobistym ze wszystkich przedmiotów,
- jest wyrazem stylu osoby, która go nosi, itd.
Można by wymieniać jeszcze długo. Ktoś kto tego nie czuje i twierdzi, że zegarek mechaniczny nie pełni żadnej funkcji poza "pokazywaniem statusu" nie ma zielonego pojęcia o naszym hobby.