Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mylof

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1862
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mylof

  1. Dzisiaj przymierzałem Tissota PRX Powermatic 80. Świetna propozycja w tej kategorii cenowej, nie zdziwiłbym się, gdyby kosztował dużo drożej. Zegarek jest bardzo porządnie wykonany. Dobrze leży na nadgarstku; nie jest ani za duży ani za ciężki. Szczególnie podobała mi się tarcza. Wbrew pozorom ten design wcale nie musi się kojarzyć z AP RO.
  2. A na żywo jest równie nieczytelny jak na tym zdjęciu ?
  3. Moim zdaniem postrzeganie marki Rolex przez polskie społeczeństwie należy mieć w d...pie. Poza tym podchodząc do tego racjonalnie, nikt przecież nie pomyśli, że jesteś złodziejem tylko przez pryzmat tego, że nosisz Rolexa i to dosyć skromnego OP. Piszesz, że gdyby nie znaczek to nie zwróciłbyś uwagi na ten zegarek, ale przecież (jak wskazałeś) nie mierzyłeś tego Rolexa. Może na zdjęciach czy filmikach ten zegarek jawi się jako "zwykły" i nudny, ale właśnie dopiero na żywo, na nadgarstku, można docenić jego zalety. Tu naprawdę nie tylko chodzi o sam znaczek korony.
  4. Moonwatch zawsze będzie dobrze wyglądał, ten design nigdy się nie zestarzeje. Z Zenithem Defy może być przeciwnie. Piszesz, że masz już Omegę. Ja też mam, więc wolałbym pójść w inną stronę. Poza tym Speedmaster jest dla mnie trochę za duży, Mój głos na Rolexa. Pomyśl, też może o nowym Explorerze 124270 36mm.
  5. Ciekawe porównanie, choć szkoda, że nie z nowym Ex 124270.
  6. Dzięki. Ja też zamówiłem w ciemno.
  7. Patek wspaniały. A jak wrażenia z przymiarki nowego Ex 36mm ?
  8. Fajnie by było gdybyś na swój kanał na Youtube wrzucił jakiś filmik z tym Elipsiakiem.
  9. Czy to na pewno jest Calatrava, a nie Golden Ellipse ? Pasek dobrany idealnie
  10. To "coś" czyli zegarek mechaniczny, ma wiele innych jeszcze funkcji poza - jak piszesz "pokazywaniem statusu oraz akcjami fliperskimi" : - osadza nas w czasie - według mnie to najważniejszy przedmiot codzienny, najbardziej praktyczny i przydatny; od dziecka mam codziennie zegarek na ręku i nie wyobrażam sobie inaczej, - dostarcza ogromnej przyjemności codziennego posiadania na nadgarstku pięknego przedmiotu i dzieła mikromechaniki, - jest codzienną emanacją hobby właściciela, - jest wyrazem realizacji marzeń, - jest codziennym dostarczycielem radości z jego posiadania, - jest deklaracją szacunku dla rzeczy trwałych, stworzonych do używania przez wiele lat (w przeciwieństwie do kultury rzeczy krótkotrwałych, wymienialnych), - daje poczucie bezpośredniego kontaktu z historią zegarmistrzostwa, - jest najbardziej osobistym ze wszystkich przedmiotów, - jest wyrazem stylu osoby, która go nosi, itd. Można by wymieniać jeszcze długo. Ktoś kto tego nie czuje i twierdzi, że zegarek mechaniczny nie pełni żadnej funkcji poza "pokazywaniem statusu" nie ma zielonego pojęcia o naszym hobby.
  11. Może na zdjęciach nie, ale na żywo na pewno tak. Jak to zwykle bywa, dopiero na żywo można ocenić zegarek.
  12. Dzisiaj miałem okazję przymierzyć Yacht-Mastera (everose gold). Kapitalny ten Rolex. Oysterflex układa się na nadgarstku idealnie. Zegarek jest dobrze wyważony. Złoty napis Rolex na tarczy w połączeniu z czerwonym napisem Yacht-Master to wspaniałe "smaczki". Bezel, tarcza - super. Na żywo (zwłaszcza w ostrym świetle słonecznym) ten zegarek robi piorunujące wrażenie.
  13. Dzisiaj - co prawda przez chwilę - ale na moim nadgarstku wspaniały Rolex Yacht-Master forumowego kolegi Krzysztofa. Później opiszę więcej moich wrażeń z przymiarki tego zegarka; jest imponujący.
  14. W Galerii Bałtyckiej mierzyłeś ? Jak wrażenia ?
  15. W Centrach Handlowych w Polsce chyba nie można robić zdjęć, więc nie będzie łatwo w tym temacie.
  16. A będę mógł sobie sam pościągać ? To przecież jak zdejmowanie pończoch z nóg pięknej kobiety 😉
  17. Akurat do Explorera mi ten bling-bling jakoś nie pasuje.
  18. Koperta w Hour Vision okazała się nie być zbyt szczelną konstrukcją. Śrubki z tyłu zaczęły się same rozkręcać, aż jedna z nich wypadła. Miałem tak dwa razy. Teraz wiem, że muszę co jakiś czas sprawdzać, czy śruby siedzą odpowiednio mocno.
  19. Koło datownika zacinało się także w mojej Omedze Hour Vision. W serwisie Swatch Group w Warszawie nie potrafili naprawić tej usterki, pomimo, iż dwa razy dokładnie opisywałem w czym rzecz. Dopiero zegarmistrz Baum z Gdańska Wrzeszcza naprawił mi zegarek. Moja Omega Hour Vision, kupiona w 2008 r., to pierwszy zegarek z nowym wówczas werkiem 8500. Miałem wiele problemów z tym mechanizmem, a także z kopertą zegarka. To był mój pierwszy zegarek mechaniczny, mam do niego wielki sentyment i nigdy go nie sprzedam, więc wybaczyłem Omedze te problemy. Z jednej strony to mechanika, więc coś się może psuć, lecz z drugiej strony, kupując jednak przedmiot, który ze swej istoty ma być wyrazem precyzji i niemalże doskonałego wykonania, czujemy się zawiedzeni, gdy nasze zegarki w ciągu 13 lat użytkowania lądują kilkanaście razy w serwisie, który zresztą nie zawsze potrafi dokonać jego naprawy...
  20. Ja bym się na Twoim miejscu przejechał do Wrzeszcza, na ulicę Waryńskiego, do Zakładu Zegarmistrzowskiego Pana Bauma. To prawdziwy fachowiec i na pewno zostaniesz uczciwie potraktowany. Wyceny takiej usługi nikt na forum raczej nie będzie się podejmował.
  21. Przyłączam się do gratulacji ! Kapitalne Daytony, ale moim zdaniem Explorer Kolegi Hylu też nie gorszy !
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.