Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mylof

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1933
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mylof

  1. Ja uważam, że bzdurę to Ty napisałeś.
  2. Rolex to "badziew" ? Śmieszne stwierdzenie
  3. Dla mnie esencja marki Rolex lepiej wyraża się przez DayDate niż przez Daytonę. DayDate to prawdziwy klasyk, flagowy model Roexa, najbardziej prestiżowy zegarek w ofercie marki. Moja ocena może jednak wynikać z tego, że nie lubię modelu Daytona; nie przepadam za chronografami, nie lubię w zegarkach odniesień czy historii motoryzacyjnych. Wracając do DayDate, to chyba najbardziej klasyczny z klasycznych były DayDate 36 mm w żółtym złocie i z białą tarczą.
  4. Błonie rzeczywiście ciekawe, chociaż ja bym takiego zegarka nie założył. O ile dobrze pamiętam, to Bulova ma coś podobnego w ofercie.
  5. Zaszedłem sobie do salonu nieśmiało podpytać, czy może coś ewentualnie wiadomo, czy może jakaś dostawa się szykuje czy coś, pytałem w swym niedowierzaniu czy na pewno będzie, przecież czekam od kwietnia, no i słyszę, że czekać nadal muszę. Nie wiem czego innego się spodziewałem tam zachodząc, ale człowiek czasami jak dziecko się zachowuje. Na pocieszenie dostałem magazyn i aktualny katalog Rolexa. Jak byłem dzieckiem w PRL, to też rożne katalogi miałem...
  6. W Santosie two-tone sprawdza się wyjątkowo dobrze moim zdaniem.
  7. Powiedzcie mi proszę Koledzy, czy Watches and Wonders 2022 to będzie impreza otwarta ? Czy każdy zegarkowy hobbysta może wejść na targi, czy wstęp mają tylko dziennikarze, handlarze itp. Czy impreza jest biletowana ? Jak to wygląda w praktyce ? Z góry dziękuję za wyjaśnienie.
  8. Dla przyjemności poznania, oglądania. To trochę tak jak wycieczka do muzeum; dzieł sztuki też (w większości przypadków) nie można kupić. Poza tym wszyscy wiemy, że odbiór zegarka na żywo, to zupełnie coś innego niż choćby najlepsza recenzja na Youtube. Jestem przeciwnikiem przenoszenia wszystkiego do internetu. Nic nie zastąpi wrażeń z kontaktu bezpośredniego (mam tu na myśli m.in. koncerty czy wystawy).
  9. Nie może się zbyt ładnie ubierać, po odstaje jak jakiś głupek od reszty prawdziwych wojowników; spodnie ma dopasowane - jakaś baba nie facet. Patrzcie na niego, jakiś laluś, szaliczek se założył. A ten podobno mięsa nie żre - co za debil. A widziałeś tego - jakim małym samochodem jeździ, pewnie go nie stać na normalny ha ha. A ten to o piłce pojęcia nie ma, dureń kolarstwo ogląda, jakichś peda..ów w obcisłych strojach. Sztuką się interesuje - pozer pierdo..ny. Zobacz jaki mały zegarek nosi, pewnie siostrze zabrał, ha ha . Nie to co my, my wszystko samce alfa, duże wszystko mamy i bójcie się nas.
  10. Raczej ogromne niż duże, przynajmniej na zdjęciach tak to wygląda. Bardzo źle według mnie.
  11. Markiza. Nie każdy, ale ja na przykład bez problemu rozpoznam podróbkę większości obecnie produkowanych mechanizmów Omegi, choć nie jestem zegarmistrzem. Znam każdy widoczny milimetr tego mechanizmu, ponieważ gapię się weń (czasami nawet przez lupę) od wielu lat. Dobry zegarmistrz, który ma do czynienia z werkami Rolexa, na pewno rozpozna podrabiany mechanizm. Jeżeli pracując z takimi mechanizmami, serwisując je lub naprawiając, nie odróżni oryginału od podróby, to według mnie nie jest po prostu dobrym zegarmistrzem.
  12. Ciekawe czy do fejka oryginalny werk będzie idealnie pasować, czy nie będzie jakiegoś luzu, czy koronka będzie chodzić idealnie itp. Zapytam przy najbliższej okazji Pana Bauma zegarmistrza z Gdańska, bo to interesujące jest, a ten zegarmistrz wie o Roleksach naprawdę bardzo dużo.
  13. A tak na marginesie, to ciekawe dlaczego GS nie potrafi zrobić sobie porządnej strony internetowej. Zobaczcie jak ten zegarek wygląda na zdjęciach czy renderach na ich stronie. Jak paskudztwo. Dopiero na dobrych zdjęciach widać jaki to udany model.
  14. W tym zakresie widoczna jest przewaga zegarków z przeszklonym deklem. W większości przypadków, dla znającej się osoby, pierwszy rzut oka wystarczy aby zauważyć, że zegarek jest podrabiany. A Submariner i tak zawsze będzie wspaniałym zegarkiem niezależnie od jego popularności i ilości podróbek. Nigdy bym nie kupił używanego Rolexa przed dokładnym sprawdzeniem werku przez prawdziwego zegarmistrza (a nie tzw. "zmieniacza baterii", który mógł nigdy nie widzieć mechanizmu Rolexa).
  15. Ten rzeczywiście super, mam tylko małe zastrzeżenie do wielkości koronki. To kolejna limited edition od GS czy regularna produkcja ? Z tego co widzę na stronie GS to chyba regularna produkcja. Fajny rozmiar - 37mm. Ręczny naciąg też tutaj pasuje.
  16. Moim zdaniem datownik trochę psuje wygląd tarczy w tym zegarku.
  17. mylof

    Edc. Nie rolex.

    Tylko niestety aktualny AP RO 15500 jest o wiele większy niż 37-39 mm. Nominalnie ma 41 mm, ale w większości recenzji słyszy się, że sprawia wrażenie dużo większego niż 41 mm. I to jest moim zdaniem duża wada tego zegarka. Jest jednak w ofercie AP Royal Oak w rozmiarze 37 mm (Ref. 15450) i to może być ciekawa propozycja.
  18. mylof

    Edc. Nie rolex.

    Kiedyś najlepszym kandydatem w zakreślonych przez Ciebie kryteriach (poza bransoletą) byłby według mnie Jaeger LeCoultre Geophysic. Nie rozumiem kto wpadł na tak głupi pomysł w JLC aby tę linię zegarków całkowicie wycofać. Ta kolekcja miała moim zdaniem wielki potencjał. Jeżeli bierzesz pod uwagę także zegarki używane, to pewnie coś by się dało znaleźć. Ale Twój Ex i tak lepszy.
  19. I jak wrażenia ? Ja miałem okazję przymierzyć Yacht-Mastera w everose gold i na gumie oysterflex układał się nadgarstku bardzo wygodnie. Niezwykle solidne wygląda w moim odczuciu jakość gumy oysterflex. Ciekaw jestem jak by wyszło porównanie z gumą Patka Aquanauta, ale tego zegarka nie miałem jeszcze możliwości przymierzyć.
  20. Gratuluję wspaniałej Daytony ! 4 lata i 3 miesiące - to się nazywa cierpliwość. Warto być w życiu cierpliwym, a nie każdy to potrafi.
  21. Zgadzam się. Pamiętajmy jednak, że Andy Warhol używał w swojej twórczości kiczu intencjonalnie; jako środka wyrazu artystycznego. Taki zamiar chyba raczej nie przyświecał twórcom tego Cartiera. Na marginesie - Warhol też nosił zegarek Cartier, tyle że dużo prostszy i ładniejszy model (Tank).
  22. Oczywiście, że zegarek to coś więcej niż miernik czasu, ale przede wszystkim służy właśnie do tego. To jego funkcja pierwotna, podstawowa i niezaprzeczalna. Kupowanie zegarka z myślą aby go nosić i nie używać zgodnie z przeznaczeniem jest dla mnie niepojęte.
  23. Noszenie przez mężczyznę małego zegarka to jeszcze nie jest noszenie spódnicy. Nie przesadzajmy. Nikt normalny nie będzie powątpiewał w naszą męskość tylko dlatego, że mamy na nadgarstku zegarek o średnicy 35 mm. Pojawia się coraz więcej zegarków unisex i bardzo fajnie. Świetnym przykładem jest tu Cartier Tank Must z tego roku, który z przyjemnością bym widział jako wspólny zegarek dla mnie i dla mojej żony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.