Stylistyka bransolet Rolexa typu "oyster" to taki stereotyp, kiedyś ta bransoleta miała być tania, mocna, bez udziwnień,prosta bo służyła do pracy, a dzisiaj ? Prosty przykład załóżmy, że nurkujesz w piance (standardowo) a regulacji na zapięciu nowego Rolexa zostało Ci niewiele i co robisz wtedy? Po prostu kochasz stare Rolexy z takim typem bransolet i obraz oraz kształt zapamiętany ze starych modeli działa na tyle mocno na wyobraźnię, że staje się dla Ciebie wzorem, na tym bazuje dzisiaj firma, podobnie jak na pozostałych cechach budowy starych diverów, można to porównać do podprogowych sugestii które i na mnie działają gdyż na tym to polega, na utartych szlakach.Ale są też inni, inaczej wychowani, w innej kulturze, innych wartościach i na Nich to nie działa.Nie znaczy, że są gorsi. Są po prostu inni. U nas wzorem jest raczej szczupła kobieta z bardzo symetryczną twarzą i określonymi kształtami, wystarczy inna kultura i zmienia się skala wartości oraz wzorce. Baaa są tacy, którym podobają się mężczyźni czy to znaczy, że są gorsi?