Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Dar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    569
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Dar

  1. Dar

    Buty

    Dzięki za info. Przypomniało mi się, że w jakiś czas temu Clarks miał bardzo podobne buty w ofercie. Były ultralekkie i bardzo wygodne. W promocji ich przedział cenowy była zbliżony do tego, o którym wspomniałeś.
  2. Dar

    Klubowicze majsterkują

    Panowie, wracając do tematu okapu, to większość dostępnych okapów pracuje dwu funkcyjnie. Ma możliwość pracy z podłączeniem do komina. Wówczas tłuszcz osadza się na filtrach metalowych, a reszta ląduję w kominie. Jeżeli ktoś ma zmywarkę, to dobrze mieć filtry metalowe, które nadają się do mycia w zmywarce. Druga funkcja, to praca jako pochłaniacz. Tłuszcz osadza się na filtrach metalowych, natomiast zapachy i reszta trafia do filtrów z węgla aktywnego lub fizeliny. W tym wypadku powinniśmy pamiętać o tym, że takie filtry (z węgla lub fizeliny) należy wymieniać. Najczęsciej dwa razy w roku. Chociaż jest to zależne od częstotliwości używania okapu. Wydajniej okap pracuje, jeżeli jest podłączony do komina. W blokach można zastosować taki myk: montujemy kratkę wentylacyjną z wyjściem na okap, np. taką: http://hardi.pl/katalog/pl/15-z-wyjsciem-na-okap Wówczas kominiarz nie powinien się czepiać.
  3. Dar

    Buty

    Dzięki za info. Ciekawe jak się ma sprawa z jakością wykonania.
  4. Dar

    Buty

    Co to za buty? Kiedyś PRADA podobne trzaskała.
  5. W pełni potwierdzam. Dlatego też, teoretycznie, nie powinno być różnicy w odniesieniu do mięsa mielonego (w którym dopuszczalna jest zawartość soli do 1 proc.), a mięsa niemielonego. Przy czym należy odróżnić mięso garmażeryjne.
  6. W mojej ocenie, to nie jest mięso garmażeryjne. Nie bronię producenta, ale zapewne znasz obowiązujące regulacje w tym zakresie (unijne) i wiesz, że sanepid nie dopuścił by mięsa garmażeryjnego pod taką etykietą do obrotu. Kontrola Inspekcji Handlowej, wykazałaby nieprawidłowości, a konkurencja tylko by na to czekała. Zapewnienia producenta zapewnieniami, ale długo by się na nich nie pobujali.
  7. Co nie znaczy, że wszyscy i zawsze stosują taką karmę. Pierwszy lepszy z netu aczkolwiek nieprzesądzający artykuł wspomina o dwóch żółtkach: http://zdrowy-tryb-zycia-abc-rodziny.pl/news-jakie-jajka-najzdrowsze,nId,1005202 Pamiętam, że za komuny też można było od chłopa kupić jaja dwu żółtkowe. I to od takiego, co to na pewno nie stosował chemii. Edycja. Dodam jeszcze, że od tego faceta, od którego kupuję m.in. jaja nie zawsze trafiają się dwa żółtka. Zdaję sobie sprawę, że większość ludzi handlujących na rynkach albo gospodarzy wmawia ludziom, że Panie, to je samo zdrowie, niepryskane, itp. A handlują produktami, które rano kupili w hurtowni. Jednak, na szczęście, nie zawsze tak jest.
  8. Jaja dwu żółtkowe ma tylko przez krótki sezon. Z tego co się orientuję (ale to nie jest informacja od tego chłopa), to te jaja są od młodych kur. Jestem niemalże pewien, że ten facet nie stosuje chemii.
  9. Ok.dzięki za info. To, które podałem w linku oraz które stosuje w kuchni,to nie jest mięso garmażeryjne. Lepiej trzymać się z dala od takiego "mięsa". Raz na dwa miesiące wychodzę na pizzę albo do knajpki. Jak mam ochotę na tzw. fast fooda, to sam go sobie przyrządzam. Z dobrego mięcha, surówek, bułek, itp. Staram się samemu robić sosy do tych dań. 99 proc. moich posiłków, to jest kuchnia domowa, w tym pieczywo bez konserwantów i spulchniaczy itp., jaja prawdziwie wiejskie od niezestresowanych kur (najlepiej lubię są dwu żółtkowe), ziemniaki od tego samego chłopa, marchew itp. Sporo jadamy makaronów pełnoziarnistych, razowych, do Bolognese wyłącznie z semoliny, itp. Bydła i kur nie hoduję, a więc zazwyczaj kupuję ze sklepów. Zatem jedynie to może być najbardziej nafaszerowane najnowszymi osiągnięciami weterynaryjnej technologii. Ale trudno tego uniknąć, bowiem większość ludzi, w tym pewnie i Twoja kuchnia również z takiego mięsa korzysta. Chyba, że hodujecie na swoje potrzeby Angusy i Wagyu? Spotkałem się z opinią, że spaghetti to zarówno włoska potrawa, jak i rodzaj makaronu. Dzięki za przepis. Brat mojej żony robi genialne spaghetti bolognese. Mój przepis, na to danie, to: podsmażam cebulę i czosnek, dorzucam mielone wołowe, później dorzucam do tego pokrojone w drobną kosteczkę: marchew, seler naciowy, do tego pomidory (takie, które mają smak) plus pomidory z puszki, sól, pieprz, świeże oregano, do tego wino albo proszę się nie śmiać mleko, to wszystko się ładnie gotuje. Na koniec dorzucam koncentrat, świeżą bazylię, świeżą pietruszkę oraz odrobinę świeżej mięty. Odrobina mięty bardzo fajnie pogłębia smak. Na koniec łączę to z makaronem. No i ser.
  10. Szczerze, to nie wiem. Z małą ilością tłuszczu. A jaka część jest najlepsza aby przyrządzić smaczne ww. posiłki?
  11. Panowie, pytam poważnie.jak to jest. Dlaczego za każdym razem kiedy kupuję takie mięso mielone (pakowane, itp.): https://www.e-piotripawel.pl/towar/mroz-mieso-mielone-wolowe-500-g/238776 to ww. mięso jest znacznie smaczniejsze od (wydaje mi się) dobrej gatunkowo przy mnie zmielonej wołowiny? I tak np. spaghetti jest dużo lepsze i domowe burgery. itp. Może zbyt dobre mięso wybierałem do zmielenia?
  12. Dar

    Ulubione sceny filmowe

    Nie mogło zabraknąć i tej sceny: Bardzo fajny wywiad poruszający wątek Pitbulla: http://www.tvp.info/17179367/patryk-vega-w-2006-r-popelnilismy-zbiorowe-samobojstwo
  13. Dar

    Ulubione sceny filmowe

    Fajne kawałki wrzuciliście. Ja dla odmiany trochę Gajosem zajadę i, podobnie jak kolega, polskim kinem: https://www.youtube.com/watch?v=suo_18D-RkM Od 3 min.: https://www.youtube.com/watch?v=xmXVMUDNeCM https://www.youtube.com/watch?v=wjnzmxKGQH0
  14. Dar

    Nasze nowe nabytki vintage

    Kurczę, poruszył mnie ten zegarek. Trafić taką sztukę to już jest wyczyn.
  15. Dar

    Nasze chronografy vintage

    Nietuzinkowy. Jestem ciekawy jak wygląda na nadgarstku.
  16. Miałem kiedyś niewielkiego pieska, którego niemalże wykończyła kość z kurczaka. Zajadał się mięskiem z kuraka razem z kośćmi. Raz po takiej uczcie, z różnych miejsc zaczęła wypływać mu krew. Weterynarz stwierdził, że rozszczepiona kość z kurczaka przebiła mu przewód pokarmowy (zdaje się, że jelita). Nie wdając się w szczegóły piesek szybko chudł, mało jadł, podczas krótkich spacerów, przewracał się na lekkim wietrze. Chodzący kościotrup. Zastrzyki, kroplówki, itp. niewiele pomagały. Ostatecznie zrezygnowany już weterynarz zaproponował (i oby nie było takiej konieczności, ale może to się komuś przydać, jeżeli znajdzie się w takiej sytuacji), żebyśmy spróbowali dawać psu do jedzenia, a raczej picia (strzykawką) gęsty wywar z siemienia lnianego. I to pomogło! Kilka dni walki, i ta kość się wyślizgała.
  17. Rzeczywiście. I do wspomnień. Dzięki za wstawkę.
  18. Dar

    Nasze chronografy vintage

    Ma bardzo fajnie zachowane proporcje.
  19. Zaskakująco ciekawa jest ta Molnija.
  20. Dar

    Wasze zegarki ZENITH

    Bardzo ładny Zenith. Przyjemnie jest popatrzeć.
  21. Czy jest na sali ktoś, kto to pamięta?
  22. Dar

    Nasze nowe nabytki vintage

    Właśnie jestem tego ciekawy. Może nie ma czym się nakręcać
  23. Ciekawe, trzeba będzie się z tą lekturą zapoznać. U mnie z kolei ostatnio było coś zdecydowanie odmiennego tematycznie, mianowicie: Przed Państwem Krzysztof Materna. Zauważyłem, że biografie zaczynają mnie wciągać. Fajna odskocznia od codzienności.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.