Komentarz bystry i na czasie, ale niestety nie do końca prawdziwy Koledze w avensisie też silnik padł i go jeszcze nie zrobił. Jeśli dobrze pamiętam, to chyba panewka mu się przekręciła. Aaa- żeby nie było wątpliwości- pierwszy właściciel, a auto z polskiego salonu. Ale ma za karę- kto to widział, aby autem jeździć więcej niż do 100 tys przebiegu i dłużej niż do końca gwarancji A tak serio- przykra sprawa, ale nie ma teraz chyba żadnych aut, które w ciemno można było brać i przyjąć jako bezawaryjne