Miałem go długo, bo ze 2-3 lata, ale cały czas miałem wrażenie takiej trochę "plastikowości / taniości" tego zegarka- nie wiem jak to określić, a długo nie wiedziałem dlaczego tak się dzieje. Dopiero po czasie zorientowałem się, że to właśnie ten mleczny ring na szkle tak mnie denerwuje. Długo jeszcze potem walczyłem z sobą, bo jednak piękny mechanizm wydawał się choć w części to rekompensować, ale jednak w końcu poszedł zegarek do ludzi.