Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

ricardo216

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3164
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez ricardo216

  1. Dla mnie odpowiedź jest prosta, bo dc-4 to mój ulubiony model Glycine
  2. Mam Omegę PO 45,5 na 2500 i jednak dużo wygodniej się ja nosi niż MM. Co nie zmienia faktu, że ogólnie nie wiem czemu to porównanie może słuzyć, bo MM i Sub to są jednak zegarki z zupełnie innej bajki. Dlatego mogą razem w kolekcji funkcjonować, bo moga się fajnie uzupełniać.
  3. Dokładnie tak: oba sa zielone i oba maja 300 metrow wodoszczelnosci. Wszystko pozostałe je dzieli, więc nie wiem czemu takie porownanie miałoby służyć? Deklasacji bransolety i zapiecia czy całosci, bo nie zrozumiałem?
  4. Na telefonie piszę, więc w miarę w skrócie. Wskazowki: w obu zegarkach wykonanie świetnie, ale w MM mają wiecej smaczków, więc punkt dla Seiko. Tarcza: w obu wykonanie na wysokim poziomie, ale w Subie widać dokładniejsze(ostrzejsze) malowanie. Do tego luma na indeksach MM jest bardzo nierówno nakładana- miałem w ręku dłużej 4 egzemplarze(w tym 1 swój przez kilka lat), więc nie był to jednostkowy przypadek. Jedynie jakość świecenia(jak to w każdym nurku Seiko) jest świetna, ale przez to nierówne jej nakładanie ciężko w tym przypadku traktować to in plus. Punkt dla Suba. Koperta: monoblock MM ma swój urok, ale utrudnia serwisowanie- ciężko to uznać za plus, ale dzięki temu, że jest dość wyjątkowa, więc za minus też nie uznaję. Jakość szlifów i szczotkowań jednak jest lepsza w Subie- jest równiutko, dokładnie i tak jak być powinno. Niestety w Seiko tak idealnie nie jest. Gorzej jak się popatrzy na wykończenie części mniej widocznych czyli np miedzy uszami- tu w MM jest najzwyczajniej bardzo słabo. Dekiel w Subie jest prosty jak budowa cepa, ale jednak wykonany perfekcyjnie. W MM niby dzieje się odrobine więcej, ale juz jakośc tego jest taka se. Napisy wybijane i powiedzieć, że są dokładnie i równiutko zrobione byłoby nadużyciem. Komfortu obu kopert nawet nie bede porównywał, bo tu nie ma mowy o jakimkolwiek bezposrednim porównaniu. Takze kopertę całościowo oceniam na 1 punkt dla Suba, ale to i tak uwzględniając wyjątkowość budowy MM i że nazwyczajniej w świecie mi się podoba. Mechanizm- w Rolexie potrafia zrobić mechanizm super punktualny, zmieniający datę wtedy kiedy trzeba i zmiana ta jest błyskawiczna. Seiko niestety mogloby sie tego nauczyć. Bezel- w Subie perfekcyjnie wykonany, z ceramiczną wkładką o pięknej głebokiej czerni. Do tego bezel chodzi jak "szwajcarski sejf"- zabawa nim to poezja. W MM bezel również świetnie pracuje, ale skoki nie są tak precyzyjne. Ząbki na bezelu w MM nie są tak dokładnie wykonane. Wkładka bezela w MM jest bardzo fajnie wykonana(szczególnie widać to w duzym powiększeniu), ale całosciowo niestety to poziom nizej. Szkło: szafir z wewnętrznym logo widocznym tylko w niektórych pozycjach kontra seikowy hardlex- chyba wiadowo dla kogo punkt. Bransoleta: w MM długie, bardzo niekomfortowe do dokładnego skrócenia ogniwa, słabo spasowane między ogniwami jak i endlinka z kopertą. Do tego skracanie na piny(ktore osobiście lubię). W Subie ogniwa są świetnie spasowane, skręcane na śrubki. Spasowanie endlinkow z kopertą jest perfekyjnie. Miedzy bransoletami nie ma róznicy klasy w wykonaniu- to jakosciowa deklasacja. Zapiecie- podobnie jak z bransoletą: ciężko jakość zapięcia w Subie i MM porownywać, bo to absolutna deklasacja. Jakość wykonania, komfort użytkowania, spasowanie, sposób rozwiązania rozszerzenia- nie ma czego tu porownywać. Podsumowując: lubię MM i z przyjemnością przez kilka lat go nosiłem. Ale porównywać go z Subem Rolexa pod względem jakości wykonania traktuję w kategorii żartu. Jedynie koperta i wskazowki sa bezposrednio, realnie porównywalne jakościowo. Reszta to absolutnie nie ta liga. Co nie zmienia faktu, że MM bardzo lubie i mam do niego duży sentyment.
  5. Jadę autem, więc potem mogę szybko napisać
  6. Niestety trzeba. Miałem kilka lat MM i do tej pory ten zegarek uwielbiam- ma to "coś". Ale porównywanie jakości MM z Subem Rolexa to słaby żart. Oprócz wskazówek ciężko znaleźć elementy porównywalne faktycznie
  7. ricardo216

    Buty

    Zobacz sobie jeszcze nike cortez
  8. Rzadko mi się zdarza ostatnio pisać, więc tym bardziej cieszę się, że mogę szczerze pogratulować. 422 to świetny zegar, bardzo fajnie leży i pięknie się prezentuje. I to też jeden z niewielu modeli z obecnej kolekcji Panerai, który chętnie widziałbym również u siebie. Także niech cieszy
  9. Też Papież np nosił i wieeele innych osób, ale czy Mariusz uzna go za dystyngowaną osobę, to nie wiem
  10. A czego tu gratulować jak chyba wszyscy wiedzą, że max w przyszłym tygodniu zegarek się znudzi i będzie już u kogoś innego
  11. ricardo216

    Jak wyglądamy?!

    Ważniejsze pytanie: gdzie jest k...a zegarek?
  12. Tego Explorera pięknie Filip dopieściłeś paskiem- genialne połączenie
  13. Dokładnie ta. Leży super i sprawdza się, szczególnie latem. Wydaje mi się jednak, że bardziej rysuje się niż to standardowe, ale to pewnie tylko wrażenie
  14. Mechanizm ten sam, ale zmian jest ciut więcej. Np też inna czcionka, w 3570 bransoleta była na piny, a teraz jest na śrubki itp Także spektakularnych zmian nie było, ale nie jest to też identyczny zegarek
  15. Ale wiesz pewnie, że w LLD tego braku konsekwencji nie ma, bo i pierwowzór, jak i reedycja mają ten sam rozmiar koperty?
  16. Tak- on jest typowym jednozegarkowcem. Najpierw przez bardzo długi czas nosił Suba date, a od jakiegoś czasu Daytonę
  17. Nie da się. Też o tym myślałem, ale te zapięcia z mikroregulacją są na śruby, a stara PO na piny
  18. Albo jeep renegade- też patrząc po ulicach, jakoś się sprzedaje- jakim cudem?
  19. Poljot zaczyna wygryzać zegarkowe wyźyny. Najpierw Patka przegonił, a teraz i w Rolexa trafia
  20. Nie kopie się leżącego- Piotrek czyli gustaw ma wszystkie zegarki chu owe
  21. Ty w ogóle z wszystkimi zegarkami których się dotkniesz masz negatywne doświadczenia, więc gdyby bazować na Twoich opiniach, to nikt nigdy nic nie kupiłby Edit: to taka luźna uwaga bez zbytniej złośliwości, ale kilka tematów często przeglądam, w tym Omegi i Seiko. I jakoś nigdy nie zauważyłem Twoich pozytywnych wpisow, wiec ja juz wszystko przez 3 dzielę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.