Ja nie zaprzeczę, że to niezłe obiektywy, nawet sam jeden z nich posiadam (50 f/1.4) Ale ponieważ temat brzmi "Fotografowanie zegarków", to trzeba też dodać, że do fotografowania zegarków to one się w praktyce nie nadają. Dla matrycy APS-C to są raczej szersze portretówki. Obiektywy o dużej światłosile, ale jednocześnie minimalna odległość ostrzenia wynosi w nich prawie pół metra. Nawet zdjęcie nadgarstkowe sobie trudno zrobić, a nawet jak się uda to zegarek na zdjęciu jest oddalony i malutki. Czyli portret, landszaft, to tak, bardzo fajne obiektywy.. ale do fotografowania małych przedmiotów z bliska, to już raczej nie, wymagałoby to jakichś dodatkowych "dozbrojeń" typu soczewka zbliżeniowa, pierścienie pośrednie, czy inny konwerter macro.