Drogi kolego... Ponowię swoją propozycję, żebyś napisał do Terenwizji, na FB Polmotoru i wszędzie gdzie się tylko da, żeby jakoś sprawę posunąć do przodu. Po prostu opisz swoją przeprawę z tym tym autem i może znajdzie się jakaś dobra dusza, która zechce pomóc.
Widocznie w pojedynkę jesteś "za krótki", żeby dopiąć swego. Co oczywiście nie jest niczym złym, nie bierz proszę tego do siebie.
Czasem warto poprosić o pomoc
Chyba, że już kompletnie ci nie zależy, to trudno 🙄