Zamek do tylnej klapy kosztuje tak jak napisał Adi grosze. Nie jest ci potrzebny - otwiera się kalpę od środka - dźwignia przy fotelu kierowcy. Miałem 5 felicji w dmu Ogólnie warto kupić auto tak do 100 tys przebiegu - potem są kłopoty. - najlepsza jest 1.3 na jednopunkcie (poznasz po tym, że po podniesieniu maski nie ma plastikowej osłony silnika) była robiona do chyba 98 roku potem wielopunkt. Takie auto najłatwiej zagazować do tego były to najmniej awaryjne modele (jezeli możemy mówić o jakiś awariach) w 1.3 wielopunkcie standardową usterką jest czujnik poł. wału korbowego (Halla?), do tego lubi paść stacyjka. NIe wyjmiesz klucza. Pada też termostat i rdzewieje tylna klapa (zawsze). Warto mieć rozpórkę przednich kielichów - bo szyba pęka. Jezlei już to szukaj 1.6 ze wspomaganiem kierownicy (standart) - tylko jej nie zagazujesz łatwo bo kolektor jest plastik. Bardzo fajny diesel (1.9). Mało pali i całkiem normalna dynamika. Kombi prowadzi się o wile lepiej bo ma twardze spręzyny z tyłu. Poczytaj tu.: http://felicia.autokacik.pl/klub.php po 150 tyś auto jeżeli było użytkowane mocno nadaje się wg. mnie na śmietnik - plastiki się bardzo niszczą, w aucie pada dużo rzeczy. Elektryka, silnik już chla olej. (przynajmniej 1.3) Duzym plusem są bardzo tanie nowe części (wszystkie) i bardzo dużo miejsc do kupienia. I banalna budowa. Spalanie 1.3 w mieście (geyowa jazda) 8 litrów do 12 (1.6 -zapitalando) Podsumowując wg. mnie auto warto tylko kupić od dziadka skodziarza. Ew. do 100 tys przebiegu.