Jak jedziesz do pracy i z pracy rowerem to multitool sie przydaje. Nozem otwieram w pracy dużo przesyłek i robi się to łatwiej niż takim do listów a'la miecz Mieszka I w dziele gdzie pracuje stoi drukarka - co chwila trzeba otworzyć karton z papierem, pojemnik z tonerem itp. Latarka to bardziej na zasadzie backupu bo coś ci spadnie w piwnicy [trzymam] tam rower,m cos szukasz w bagażniku auta. Ja mam najwiekszy problem z kluczami, bo musze rano zamknąć mieszkanie, potem otworzyć 3 zamki w piwnicy, miec klucz do blokady rowerowej, do biura, do 2 samcohodów bo przestwaiam je czasem rano, jak wrcam to do skrytki na poczcie, skrznki w bloku i do śmietnika. A jak bym sie uparł to jescze do II pwinicy nastepne.