Miałem to samo, tylko ja wiedziałem, że się nie wyrobią, więc zamawiając auto zapytałem co jak nie dojedzie? Obiecali, ze dojedzie. Oczywiście nie dojechał i 3 tyg jeździłem Superbem. IMO albo niech Ci dadzą zastępczaka albo negocjuj rabat [mam nadzieję, że nie zaproponują dywaników i radia i maty do bagażnika]
No dałem ciała - nie zamówiłem. Niestety ferie/praca i dzieci [chore] mnie za,......ły. Jak ktoś coś chce to dajcie znać do dziś wieczór. Jutro finalnie zamówię.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.