Nie bluźnij Zero is the hero. Czyli taki jak w moim Zero powyżej + sekundnik. OP II z sekundnikiem (np. 005, 111), OP I bez sekundnika (np. 000, 112), poza tym to ten sam mechanizm, stary porządny Unitas, z wydłużoną rezerwą chodu do 56h, w praktyce około 60. Cholernie dokładny, pod tym względem P5000 nie ma do niego startu. Solidny, niezawodny i prosty w serwisie. Nie widzę wad.
Dzięki. Ale zdajecie sobie sprawę, że to Wasza wina? Pokazujecie te kostki na pokuszenie. A już największym winowajcą jest jak dla mnie @murcins Co do GW-5000, to najfajniejszy G, moim zdaniem.
Gdy serwisowałem swoją Stowę Marine Original u Niemca, serwis poinformował mnie z uprzedzeniem, że z przyczyn technicznych muszą wymienić dekiel, co oznacza, że na nowym deklu będę mieć inny numer fabryczny niż w dokumentach. Poza tym dekiel był identyczny. Odpisałem im, że w takim razie poproszę o szczegółowe udokumentowanie takiej wymiany z opisem, że dekiel z numerem xxxx został zastąpiony deklem z numerem yyyy. Obsługa w Stowie przyjęła to z pełnym zrozumieniem i mam porządek w papierach. Tak jak mówi Paweł, ja bym pisał do serwisu.
A dla mnie to straszna lipa. Zegarek jest z jakiejś konkretnej serii, przyjmijmy przykładowo, że seria R. Oryginalnie w tej serii były produkowane 510-tki z inną tarczą (nie sandwich), więc teraz to jest "składak", bez żadnej wzmianki w papierach o tym fakcie. Przy ewentualnej sprzedaży będzie wzbudzał duże wątpliwości.
Tu nie chodzi o dalszą dyskusję, na ten temat było ich już wiele i pewnie będą kolejne. Chodzi o to, że w przypadku tego Tisella inspiracja Submarinerem jest widoczna gołym okiem. Noś go i ciesz się zegarkiem, ale pisanie, że nie udaje Suba jest całkowicie nieobiektywne.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.