He, he, tu mnie przyłapałeś. Chociaż szczerze mówiąc przed Subem nie miałem czerwonego światełka. Mnie się ono zaświeciło dopiero po Subie i możliwe, że na czyjeś plany patrzę za bardzo przez pryzmat swoich doświadczeń. W moim przypadku to właśnie Rolex Submariner jest wisienką na torcie, zegarkiem na całe życie, spełnieniem planów, zegarkiem najwyższym w mojej własnej hierarchii. Już posiadając go, mogę spokojnie włączyć światło stop. Ktoś inny może do takiego zegarka dopiero dążyć, pomimo posiadania Rolexa. A zegarków mam kilka, nie kilkanaście i nawet te kilka to za dużo, chociaż ciężko byłoby cokolwiek oddać