Zawsze tak jest, że jak człowiek zacznie rozważać jakiś zakup to trzeba dokładać budżetu 😅
Byłem dzisiaj na chwilę w rowerowym chciałem się przymierzyć, zobaczyć jaka rama itd. Liczyłem też, że będą mieli większy wybór rowerów...
Na stanie były dwa które mi pasowały i nawet udało się przejechać.
Odczucia amatora:
Testowałem KONA Gravel Libre CR rama 58. Bardzo lekki. Trochę byłem w szoku, że dla mnie taka wielka rama (mam 183 wzrostu), kierownica - super mi się jeździło różne chwyty, wygodna itd. jedyny minus to nie ogarniałem przerzutek i nie pamiętałem gdzie klamka hamulca, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia i pamięci mięśniowej.
Surly straggler rama stalowa, a mimo to dalej lekki. Oczywiście trochę cięższy niż karbonowa kona. Wizualnie sentymentalna podróż, ale chyba właśnie to mega mi się w nim spodobało.
W obu mega niewygodne siodełko 🤣 chyba, że to moje 4litery odwykły i to też kwestia czasu.
Pan mi powiedział, że kona ma model rove dl który ma lepszy osprzęt niż ten surly który mieli, mają dostać parę sztuk w czerwcu/lipcu to się przejadę i zobaczę.
No ale do brzegu... przez ostatnie parę dni obejrzałem dość sporo filmików Kamila i nie-Kamila ze sprint-rowery.pl, ale nie tylko. Dalej połowy nie rozumiem ale jeden który mi utkwił to porównanie roweru za 20k z takim za 5k. Na koniec filmiku była czasówka, droższy 31sek tańszy 37sek. Wiadomo, że nie będę się z nikim ścigał, ale jak mogę się mniej męczyć i mieć więcej przyjemności to why not. Drugi wątek to jak wspominałem jestem z tych którzy raczej kupują rzeczy na lata.
Zacząłem więc oglądać droższe gravele... tak do 10k
Bardzo spodobał mi się canyon grizl zacząłem od 6 ale chyba jak już szaleć to 7ka. Po dzisiaj zastanawiam się czy nie CF SL. No i teraz pytanie czy może jednak jakiś inny rower ma lepszy stosunek ceny do jakości.
Na sam koniec kupię krossa eskera 1.0 i zablokuje wszystkie kanały rowerowe 🤣