Beniowski przyjdzie czas, że ogarną. W BE już jest karta na prąd taka jak karty paliwowe, dostawcą jest CenEnergy. Ładujesz gdzie chcesz, prąd domowy też rozlicza, ale taryfa jest jak kurs euro w Kruku
Podatkowo już tylko elektryki i hybrydy dają możliwość odliczenia VATu
Elektryki sprawią, że przeproszę się z lataniem. Bo tak jak Paweł wspomniał można jechać 200 ale prądu braknie, a póki co ładowanie trwa dłużej niż tankowanie.
Jako drugie auto po mieście jest super. Cisza w aucie, moc od samego początku, parking w centrum za darmo (o ile znajdzie się ładowarka). Z wad nie mam ładowarki w garażu, więc chodzę wyprowadzać auto jak psa. Na szczęście mam dwie stacje po dwa miejsca, jedną 270metrów, drugą 250metrów od mieszkania. 3 godziny ładuje się by przejechać 35km na prądzie (hybryda). Raz na 10 ładowań, albo auto albo ładowarka daje ciała i przerywa. Losowo albo po 30% albo po 80%. Jedyna rada to iść odpiąć i podpiąć ponownie...