Stierlitz mam podobny zestaw skóra i jeansy tylko z dainese i w nim jeźdżę najczęściej. Dużo jeżdżę w temperaturach pomiędzy 10, a 20 stopni, na krótkich odcinkach (dom-praca). Do kurtki mam też podpinkę na chłodniejsze dni.
Rzadko wybieram się w długie trasy bądź gdy pogoda jest niepewna. Jak jest ciepło to rzeczywiście jest dramat, otwory wentylacyjne nie pomagają i rozpinam zamki, a i tak po plecach się leje. Jednak w skórze mi najwygodniej, zwróć uwagę czy jest w komplecie garb na plecy. Z reguły kurtki mają kieszeń, ale garb trzeba dokupić osobno.
W przypadku spodni zwróć uwagę czy mają ochraniacz biodrowy, ew. przynajmniej kieszeń na niego (możesz dokupić później). Rebelhorna nie miałem, Adrenaline ma kolega już dobre kilka lat (~5lat) i nic złego się nie dzieje.
Sam mam SHIMA GRAVEL i dainese, ale poleciłbym shimę są dużo tańsze, a jakościowo nie ustępują dainese. Mnie zależało na jak najbardziej cywilnym wyglądzie, żebym nie musiał się przebierać w pracy.
Mam też komplet tekstylny. Jak nie zależy Ci na wyglądzie to jest to bardzo uniwersalna opcja. Zdecydowanie kiedy planujesz trasy bez względu na pogodę. Szczególnie jestem zadowolony z kurtki, daje badzo wysoki komfort cieplny
Jak nie planujesz mieć ciuchów na każdą pogodę to jest to najlepszy wybór.
W przypadku spodni po raz kolejny zwróć uwagę na ochraniacze i mierz z tymi butami w których będziesz jeździł. Moje spodnie mają ochraniacz na kolano i piszczel. Jak mierzyłem w niskich butach było ok. Jak ubieram wysokie buty to nachodzą na ochraniacz i mi nie wygodnie. W jeansach nie spotkałem się z takim ochraniaczem.
Mesh/kurtka z siateczki super opcja do jeżdżenia po mieście w upalne dni. Jak wyjedziesz na trasę z naked'em to może być zimno Co ważne to sprawdź czy ma opcję wpięcia pasa do połączenia ze spodniami... Ja o tym nie pomyślałem przy zakupie. Teraz mi dół kurtki lata/podnosi się na wietrze, a w razie W pewnie się podwinie...
Osobiście jakbym po raz kolejny kompletował szafę na moto to pierwszą kupiłbym kurtkę skórzaną i jeansy, potem mesh (tylko z opcją spięcia ze spodniami), a potem kombi tekstylne. Tylko ja jeżdżę w zasadzie tylko dookoła komina, jak trasa to bez celu dla relaksu z powrotem do domu. Jak widzę chmury to po prostu zmieniam trasę bądź wracam. Jak ktoś jeździ z punktu A do B to pewnie lepiej zacząć zakupy od tekstylnego kombi.
Celowo pominąłem skórzane kombi. Na początku przygody myślałem, ze można pójść na skróty i kupiłem dwuczęściowy kombik i od kilku lat tylko wisi w szafie. Kurtka nie pasuje do jeansów bo jest za krótka, a skórzanych spodni mi się nie chce wciągać i ściągać z tyłka...