Nawet fajny... To mój pierwszy TH, skromnie bo od podstawowego modelu zaczynam, ale tak miało być. Szukałem czegoś prostego, typowego EDC do pracy, na trening, czasem basen. Z założenia, sportowy, praktyczny, czytelny i może być kwarc. Mam kilka automatów. W zasadzie poza mechanicznymi przez ostatnie 4 lata nie miałem kontaktu z baterią. Był mentalny opór czy nawyk nie przezwycięży. Na razie jest ok, trawie to całkiem dobrze. Chciałem mieć coś co zawsze wykaże gotowość do użycia, bez konieczności nakręcania, ustawiania daty itp..., a przy tym miało historie i jakiś prestiż. F1 wydaje się być całkiem dobrą propozycją w sensownym budżecie. Kupiłem u Niemca przez Chrono. Zamówiłem we wtorek, w środę wysłał i dziś odebrałem, całkiem sprawna i szybka obsługa. Tak też tym oto skromnym zegarkiem chciałbym dołączyć do grona, a może z czasem coś jeszcze od TH dorzucę