Już wyjaśniam (wieczorkiem postaram sie wkleić zdjęcie) Zegar nie jest żadnym cudem świata ale jest "prawie" kompletny i dlatego chciałbym go zrobić i zachować. Ma śliczne delikatne wskazówki i klasyczny wiedeński mechanizm z Pragi , mechanizm jest numerowany co wskazuje na seryjną produkcję a w konsekwencji na taką a nie inną jakość samej skrzyni co wspominał Mariusz powyżej; Jak już pisałem drzwiczki mam dorobione. Nie miałem wyjścia bo oryginał po zdjęciu tej paskudnej brązowej farby (pod którą był oryginalny mazerunek) rozleciał się w rękach. Na marginesie sama skrzynia tego zegara jest bardzo niestarannie wykonana. Wyobraźcie sobie, że broda ma nierówne boki a różnica wynosi około 5mm. Żeby zachować geometrię skrzyni boczne ramki wykonano w jednakowej szerokości co oznacza, iż z jednej strony ramka wystaje o wspomniane 5mm. Nieważne! To w ogóle nie jest problem a raczej dowód niechlujstwa warsztatu stolarskiego. A propos jakości seryjnych skrzyń: w nabytej ostatnio Germanii zauważyłem boczne spiralne aplikacje (coś a'la tralka) zamocowane odwrotnie po jednej stronie. Stolarz się zwyczajnie pomylił. Aplikacje te były mocowane na małe gwoździki a od spodu zostały podklejone gazetą (jako zabezpieczenie przeciw paczeniu jak sądzę). Do dziś zachowały się fragmenty tekstu drukowanego tym charakterystycznym niemieckim XIXw. gotykiem. Szkoda, że takie wady w sztuce stolarskiej nie mają wartości kolekcjonerskiej jak to ma miejsce w przypadku znaczków pocztowych . A na serio to po dwóch renowacjach mogę stwierdzić, iż Germania miała chyba najgorszą stolarnię we Freiburgu. Jakością odbiega znacznie od GB czy Endlera. Myślę że musiała bić konkurencję ceną co wpływało na jakość używanych materiałów ich grubość itp No dobra wracając do mojego problemu to plecy na 80% są wykonane z drewna iglastego (patrząc po słojach może to być sosna ale głowy nie dam). A spaczyły się we wszystkich możliwych kierunkach - czyli śmigło. Gdyby to była klasyczna łódka to prawdopodobnie nie byłoby problemu-jedno dwa nacięcia, trochę wody a potem wstawka z twardego drewna i po sprawie. Próbowałem nacinać w kilku miejscach ale nic to nie dało. Dlatego biorąc pod uwagę jakość ogólną całej skrzyni i fakt, że z oryginału wypadły już drzwiczki pomyślałem o dorobieniu zamiennika. W przypadku tego zegara nie sądze aby było to coś złego.