Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PRGreg

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    720
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PRGreg

  1. Et tu Piotr contra me? niby to samo a jak brzmi
  2. PRGreg

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    brak umiejętności...brak ambicji...brak motywacji......żenujące szkoda czasu nerwów i prądu na telewizor. A że można wystarczy popatrzeć na siatkarzy skoczków i wielu innych. Porównajcie sobie autentycznego i szczerego Piotra Żyłę który przed zawodami w Planicy powiedział że idzie "se polatać bo to straszna frajda" z tymi zblazowanymi kopaczami którym się nic nie chce tylko czekają na nowe kontrakty. Ja bym rozpędził to towarzystwo wzajemnej adoracji "w pieriod" i zaczął budować system szkolenia od podstaw krok po kroku ale konsekwentnie. 10-15 lat i będą efekty. Tak zrobiono ze skokami i w ciągu właśnie 10 lat dorobiliśmy się zdolnej młodzieży która teraz zdobywa medale. To samo było z siatkówką siatkówką. Piłka nożna osiągnęła dno absolutne nie ma reprezentacji i nie ma tez klubów w pucharach.
  3. Jasna że mam. Wyśle Ci na priva zdjęcia. Ale już mi się nie chce z nią walczyć. Może popełniłem jakieś błędy przy probach prostowania, nie wiem.
  4. Wygląda na to że to bardziej moja zasada w takim razie. Przywaliłeś z tymi oszustami ale to fakt często handlarze tak robią. Ja na szczęście pracuję dla siebie i własnej satysfakcji i nie muszę się wstydzić takiego podejścia bo wynika ono ze szczerych pobudek Z drugiej strony przyjmuję Twoje argumenty i nie wykluczam że zastosuje nową dechę jak nie będę miał wyjścia. A na dowód że w praktyce już stosuję doktrynę o której pisałeś wymienię przypadek drzwiczek w tym zegarze, które mam całkowicie nowe skopiowane według oryginału (oryginał rozpadał się w rękach)
  5. Lubię te Twoje krótkie dociekliwe pytania na prawdę. Otóż zasady (nie wiem czy bardziej mojej czy też ogólnie stosowanej) mówiącej że o ile to możliwe powinno się zachować materiał oryginalny lub zamienić go na podobny ale z epoki. Ale jak się nie da to się nie da. I chodzi bardziej o moje dobre samopoczucie że nie dewastuję tej skrzyni dokumentnie nie robię de facto kopii. Pewnie masz inne zdanie jako praktyk-profesjonalista a nie amator- hobbysta jak ja
  6. Ja natomiast zgłaszam nietypowe trochę zapotrzebowanie na starą prostą dechę o wymiarach około 80x22x1,2-1,5cm. Jest mi ona bardzo potrzebna do wykonania pleców dla jednego z moich zegarów. Wykończenie ma drugorzędne znaczenie bo deska od wewnątrz będzie mazerowana zależy mi jedynie na tym aby powierzchnia zewnetrzna miała patynkę. Plecy które mam tak się pokręciły we wszystkich możliwych płaszczyznach, że po 2-ch tygodniach walki i prostowania skapitulowałem i zdecydowałem się na wymianę (bez żalu bo plecy miały kołatka). W ostateczności zrobię nową ale chciałbym tego uniknąć (ot dla zasady). Może ktoś z Was ma "cóś" takiego na zbyciu... Z góry dziekuję za zainteresowanie.
  7. PRGreg

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Bo to składak mechanizm 3xxxx czyli wcześniejszy niż skrzynia.
  8. PRGreg

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    FRANK ja bym polemizował. Sam mam taką Germanię i też bez góry. To bardzo ciekawa forma skrzyni ale jak widzę stosowana dość szeroko przez różnych producentów Moja skrzynia przed renowacją (której jeszcze nie zacząłem) i zdjęcie góry od innej ale identycznej i kompletnej skrzyni. Według niej będę dorabiał górkę dla mojej skrzyni
  9. PRGreg

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Mariusz lepiej późno niż wcale. Obiecane zdjęcia moich Reschy i złomka: na początek Resch dwuwagowy 81xxx (brak koła przeciwzapadkowego, mostek chyba kuty): kolejny to też Resch dwuwagowy 59xxx (brak koła przeciwzapadkowego, mostek j.w. chyba kuty): ...i złomek (brak łożyska z regulacją osi wychwytu)
  10. PRGreg

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    W moich chodzikach Lenza jest identycznie jak u FRANKA ale moim zdaniem są one zaciskane na osi. Oś jest gładka w tym miejscu (żadnych nacięć itp) więc nie ma co tego ćwiertnika blokować.
  11. PRGreg

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    :D :D :D dobre!!!!!!!!
  12. Lusyk, z jakiego drewna robisz brodę i koronę. Bo rozumiem że potem ją fornirujesz orzechem.
  13. Próbowałem...nie da się ich ściągnąć z ebaya. sorry
  14. Nie mogę się oprzeć wrażeniu że to podróba.....Może dlatego że z Węgier..... Popatrzcie na zębniki.....Dawno nie widziałem w mechaniźmie zębników........ Anglicy mówią na nie "lantern pinions" wyleciało mi z głowy jak się takie zębniki określa po polsku. Tak to jest kruca bomba jak się czyta angielskie książki o zegarach.Terminologia mi sie miesza....sorry. http://www.ebay.pl/itm/321080327208?ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1423.l2649
  15. PRGreg

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Sprawdzę jeszcze moje dwa Resche..... A tu też Resch na bardzo niskich numerach 2813 jeszcze z Wiednia w ciekawej skrzyni i w arcy ciekawej cenie..... http://www.ebay.pl/i...984.m1423.l2649
  16. PRGreg

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Mąż wraca do domu póóóóóźno wieczorem. Żona pyta: GDZIE BYŁEŚ? Naaa szachachhhh. JAK TO NA SZACHACH? ŚMIERDZISZ WÓDKĄ!!! Aaaa czyyym maam śmierdzieć? Szaaaachami? Podobna sytuacja ale zmęczony Pan tym razem wsiada do taksówki: JEEEDZIEMY!!! Kierowca: Ale gdzie mam jechać? ALLLE O SSSO CHODZI? No jak to? Gdzie mam jechać ALLLEEE O SSSSOOOO CHODZI?? Ale dokąd? Jaki adres? ALLLEEEEEEEEEEE OO SSSOOO CHODZI? Proszę Pana jako kierowca tej taksówki mam prawo wiedzieć gdzie mam jechać A JA JAKO PASSSAŻER TEJ TAKSÓWKI MAMMM PRAAWWWOOOO WIEDZIEĆ O SSSSOOO CHODZI!!!!
  17. Ja swojego Lenza (ten z prawej) odnawiałem podobnie tyle że bez politury a od razu woskiem. Skrzynia dębowa
  18. Ja miałem a właściwie mam problem dużo bardziej złożony ponieważ moje drzwiczki wypaczyły się we wszystkich możliwych płaszczyznach i oprócz łuków mam śmigło! Co więcej ktoś dawno temu próbował ratować sytuację szlifując ramiak aby zlikwidować efekt śmigła (skręcenie) co umożliwiało zamknięcie drzwiczek (i do pewnego momentu ten sposób zapewne działał). W efekcie w tej chwili w lewym górnym rogu rama drzwiczek ma 1,5cm a w dolnym prawym 2,5cm! W sumie ściągnięto około 1cm ale nie miejscowo ale proporcjonalnie od 0 ....1,5cm. Po konsultacji spasowałem i zamierzam odtworzyć sam ramiak z drewna liściastego (ten stary był z sosny). Wszystkie aplikacje przełożę bez strat z oryginału. Zegar to Germania. Niestety mam coraz gorszą opinię o stolarni Germanii bo wszystkie ich skrzynie (a mam 3) są kiepskiej jakości z bardzo cienkich elementów i delikatne. GB, Endler Resch stoją dużo wyżej nie mówiąc już o Lenzkirchach których skrzynie są naprawdę solidne. Oczywiście mam na myśli producentów seryjnych a nie wiedeńczyki. Według literatury, którą przestudiowałem jedynym trwałym sposobem jest taki jaki opisał WueM czyli zastosowanie wstawki z innego twardszego materiału. Nawilżanie i suszenie drewna w dłuższej perspektywie jednak się nie sprawdza i drewno prędzej czy później wraca do poprzedniego kształtu. Według tej metody wyprostowałem plecy w Reschu (miałem kołyskę-fornir "ściągnął" plecy do środka). Naciąłem je od tyłu-tak na 3/4 grubości przekroju, nacięcie delikatnie nawilżałem, a jak drewno zaczęło się poddawać do wciąż delikatnie zacząłem plecy równomiernie obciążać aż się wyprostowały. Potem żeby nie wróciły do poprzedniego stanu wstawiłem cienki klin/listewkę na "sztorc" dębową w powstałą po prostowaniu szczelinę. Robiłem to jakieś 2 lata temu i do tej pory nic się nie dzieje
  19. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Przy takim poziomie zniszczenia skrzyni renowacja nie jest już przyjemnością a walką . Na końcu jest oczywiście satysfakcja ale w tym akurat przypadku z renowacji nie jestem w 100% zadowolony. Wyprowadzenie drzwiczek które miały bardzo zjedzone listwy udało mi się naprawdę średnio...
  20. PRGreg

    H.Endler & Co.

    Ja mam dwa Endlery około 6x xxx i oba są sygnowane na obudowie co do późniejszych nie wiem bo z reguły na zdjęciach zegarów wystawianych na aukcjach nie są pokazywane te sygnatury. A poniżej oba moje filipki Endler 6x xxx i GB 5xx xxx w duecie
  21. PRGreg

    H.Endler & Co.

    To mała pomocnica a nie pomocnik ale też się stara jak może...i umie.... A wskazówka minutowa w naprawie. Musze też wymienić linki bo te są jak liny okrętowe! Sprzedam je na Allegro alpinistom. Mechanizm jest super ale skrzynia......nigdy więcej
  22. Wracając do wątku głównego. Poniżej mechanizm jaki namierzyłem... Chodzik miesięczny. Wahadło dorabiane i waga również ale sam mechanizm i tarcza oryginalne. Tarcza trochę podobna do mechanizmu jaki widzieliśmy u Pana Franciszka Wieganda. Niestety nie mogłem zrobić lepszych zdjęć mechanizmu. Kotwica klasyczna wiedeńska, dodatkowe koło w przekładni napędu. Tarcza ma o ile dobrze pamiętam 27cm. Niewykluczone że był to zegar stojący. Nie wiem ale tarcza jest przepiękna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.