walka z wiatrakami: http://allegro.pl/zegarek-meski-nomos-czarna-tarcza-i6725013653.html?reco_id=0b96b4da-fddb-11e6-97dd-028db0a7c759&ars_rule_id=201 to rzeczywiście nieuczciwe, dopiero w opisie jest żartobliwa informacja, że to chińczyk. Z drugiej strony, czy jest ktoś, kto kupi ten zegarek w przeświadczeniu, że to prawdziwy NOMOS? Każdy, kto zna markę NOMOS ma taką wiedzę, że od razu dostrzeże haczyk. Z kolei ktoś, kto nie zna sie na zegarkach, prawdopodobnie nie wie, co to za marka. Oczywiście dyskusyjne jest to, czy kwarcyk z kopertą z brassu jest wart nawet tej ceny..... Szkody firmy będącej właścicielem marki NOMOS tutaj nie sposób dostrzec, nie ten pułap cenowy, jakość produktu prestiżu też nie nadszarpnie, bo z pewnością ktoś, kto kupił NOMOSA za niecałe 80 zł, nie pójdzie do konkurencji z powodu niskiej trwałości tego produktu. No może pójdzie i kupi Roleksa Ale oczywiście, że tutaj liczy się nabywca, jego świadomość.Takie zegarki nie powinny być sprzedawane jako NOMOS, tylko jako no name.