Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Tomek z Wrocławia

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1092
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Zawartość dodana przez Tomek z Wrocławia

  1. nie rozumiem pierwszej części wypowiedzi, do przecinka co do monstera, to wszystko jasne, oto ten najbardziej monsterowy moim zdaniem: 2nd-Gen Orange Monster Model: SRP309 Size: 43mm Depth: 200M Rarity: Common Movement: 4R36 Buy: $379.00 Orange dial, white markers and hands, and white tipped seconds hand.
  2. taki formalizm prowadzi do nudy. Dyskusja rozwija się spontanicznie. Fajnym rozwiązaniem godzącym regulamin i potrzeby użytkowników byłaby możliwość przenoszenia postów przez samych userów. Gdy ktoś widzi, że wątek staje sie OT, zakłada nowy, przenosi posty i daje link do nowego. Bo zasadniczo męczące jest ciągłe mantrowanie na forum OT, OT, OT, OT.... W realnym świecie zmiana tematu rozmowy przez rozmówców jest czymś naturalnym. Tutaj zakaz OT urasta do rangi zasady.... Do tego zasady, którą wali się po głowie niczym cepem Wyobraźcie sobie taką dyskusję: rozmawiamy o czymś i nagle: "Koledzy, zapraszam Was do innego pokoju, abyśmy porozmawiali o tym ostatnim wątku, bo tutaj robimy OT" Chociaż, z drugiej strony, forum to taka imprezka, ze stolikami, jak zmieniam temat, to i stolik.... Tylko łatwiej zmienić stolik niż założyć nowy temat i przenieść całą dyskusję do nowego.
  3. Dzięki za link. A współcześnie? Np. Luminox Navy Seal? Chyba kwarc w tytanowej kopercie? Marketing czy rzeczywiście jest wykorzystywany przez komandosów z tej formacji? Zdaje się gen. Polko albo inny polski wojskowy, dostał od komandosów z USA luminoxa. Najdokładniejsze są chyba radio contoll, ale mają wadę - zasięg sygnału nie pokrywa całego obszaru Ziemi. Gdyby tak było, to teoretycznie wojskowi nie musieliby synchronizować zegarków przed akcją. Zresztą nie wiem, czy potrzebna jest synchronizacja do 1 sekundy. W luminoxach podoba mi się trytowe oświetlenie A skoro już o tym mowa, mały OT w poście OT pokrycie porządną luma indeksów i wskazówek w Ivnict-cie "submariner" - możliwe i w jakiej cenie za profesjonalną usługę? Założyłem temat w odpowiednim dziale, ale nie uzyskałem informacji
  4. Dlatego dałem cudzysłów. Czego oczekujemy od mechaników, to już nieco inny temat Z różnych postów na forum wynika, że przy odrobinie samozaparcia, uważnej obserwacji, można uzyskać w mechaniku dokładność rzędu sekund na dobę. Tyle, że sumarycznie.... Ja osobiście akceptuję niedokładności mechaników, byle nie późniły Koryguję ustawienia co kilka dni, jeśli noszę. Kwarców w ogóle nie sprawdzam, bo wiem, że są dokładne.... Alternatywą dla mechanika nie jest kwarc, lecz chronometr Kwarca też uznam za dobrą alternatywę, pod warunkiem, że to jakaś hybryda - tyle mechanika ile się da, a kwarc i bateryjka jedynie do zasilania napędu i własnie do dokładności. Nie wiem, jak sie takie mechanizmy nazywają... .
  5. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    dzięki za informacje. To w zasadzie nie mam wyrzutów sumienia, ze nie chodzą na basen bo pływałbym żabką raczej....
  6. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    o i to jest cenna informacja, a co z sadłem przy żabce? Choć w zasadzie, po co mi smukła sylwetka, gdy lordoza lędźwiowa będzie dokuczać
  7. A czy każda strona ostatniego, że tak powiem "sporu " nie ma racji? Uszanujmy tych, dla których liczy się stop sekunda i dokręcanie. Ja rozumiem ich argumenty. Kiedy wyciągam koronkę, to zegarek ma się zatrzymać, jak mi dalej sekundnik płynie, to jest to dla mnie dziwne. Kwestia przyzwyczajenia, lata całe miałem kwarce. Czy stop sekunda jest tak potrzebna? Nie, chyba, że jesteś komandosem i synchronizujesz czas (tutaj zastanawiam się, czy oni wyciągali koronki na 00 i czekali te kilkadziesiąt nieraz sekund, gdy wzorcowy czas będzie 00, czy też są mechanizmy automatycznego zerowania sekundy). Ja po prostu chcę mieć tą stop sekundę bo lubię. Bez ideologii. Jest możliwość, to wolę ze stopką. A i koszty nie są rażąco większe, np. Invicta na NH35 by Seiko ma stopkę i dokręcanie w cenie niższej niż Ray Mk I. W kwestii dokrętki, jak mi się wydaje, panuje zgoda, co do przydatności, dlatego mogę tylko powiedzieć, że zgadzam się, jest przydatna Wracając do monstera: nowy ma stop sekundę, ale monster bez kłów? Dla mnie to już nie jest pełnowartościowy monster. Kły, wskazówki i bezel - łącznie - to moim zdaniem kwintesencja monstera, ale to kwestia gustu, dlatego piszę, że to moje zdanie....
  8. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    Ale taka żabka przecież też jest pożyteczna? Na kręgosłup. I co istotne, czy pływanie żabką doprowadzi do spalania niechcianego i niepotrzebnego tłuszczu? Nie łudzę się, że tyle, co kraul, tutaj rzeczywiście trzeba się namachać.....
  9. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    Jest OK, bo zostałem zrozumiany Liczę na wypowiedzi Kolegów w opisanej przeze mnie sprawie dyskusji, ale w innym wątku, tylko nie wiem, jak moderator niniejszego wątku (tj. "Jest OK") zapatruje się na tą sprawę (kwestia przeniesienia postów).
  10. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    ok, a zatem jest ok, bo jest temat, w którym można podyskutować o tym, dlaczego chcemy nie jest OK Żartuję, ale sam powiedz, gdzie mamy podyskutować o tym? Poza tym, czy pisanie o tym, co jest OK, jest celem samym w sobie, czy raczej może być wstępem do dyskusji? Podobnie jak w nie jest OK zresztą.... Może w sugestiach co do działania forum? Jeśli tak, to mam prośbę o przeniesienie naszych postów do takiego tematu....
  11. Wedle kanonów estetycznych reprezentowanych przeze mnie ta bransoleta bardzo temu monsteru pasuje Cały zestaw jest fajny, nietuzinkowy i na pewno jest to bardzo ciekawa wersja monstera. Nie sprzedawaj Takie "raveny" to naprawdę świetne uzupełnienie kolekcji. NIe wiem jak z powłoką w tej klasy zegarkach. Kiedyś licytowałem ray ravena, ale za szybko podbiłem i cena wywindowała ponad zakładany limit. A teraz nie wiem, czy bardziej podoba mi się pomarańcza w wersji ray, czy monster Nie w wersji raven, lecz w stali Jedno, co mnie zdziwiło, to 7s26 w monsterach. Nie interesowałem się nimi, chyba do monstera trzeba jednak "dojrzeć" ale wydawało mi się, że taki kultowy zegarek ma stop sekundę i dokrętkę. A tu proszę, mechanizm ze "zwykłej," pospolitej 5-tki" Jeszcze jedna sprawa zniechęca do monstera: te uszy "wyjeżdżające" w formie jakichś pseudo osłonek wokół koperty. Jest lepiej niż w turtle, ale i tak nie podoba mi się taki design....
  12. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    No to mam tzw. ćwieka: to ironia czy Ty tak na serio? Pointa wskazuje na to pierwsze Normalnie nie mam do Was siły Nie pisałem i nie piszę o temacie do nawalanek. Ja chcę móc spokojnie, kulturalnie porozmawiać, nawet posprzeczać się z forumowiczami z tego Forum na tematy ciekawe. Takimi, którzy chcą podyskutować, a nie sprowokować, zbanować (znaczy - przepraszam za określenie - podjudzać moda do zbanowania czy zablokować taką rozmowę tylko dlatego, że mają inne zdanie..... Moim zdaniem w regulaminie wystarczyłby zakaz obrażania. Takie ograniczenia tematyczne, to trochę traktowanie nas, jak dzieci, a nie dorosłych ludzi. Czy tematy stricte zegarkowe nie kończą się czasem burzami, np. w temacie rolex. To zakażmy też dyskusji o rolexach Ja myślę, że moderatorzy apolitycznie dbają o przestrzeganie regulaminu (i kultury dyskusji) w zakresie zakazu "walenia" w innego użytkownika. Niezależnie od opcji politycznej reprezentowanej przez usera....
  13. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    czy aktywność liczysz liczbą postów czy liczbą tematów, w których się wypowiadam? Zapewniam, że nie przyświeca mi ani chęć moralizatorstwa, ani kaznodziejstwa a już tym bardziej trollowania. Lubię dyskutować... Na ciekawe tematy, z ludźmi piszącymi ciekawie.... To chyba sens działania forów internetowych?
  14. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    Nie piszę jedynie o swojej aktywności, bo nie prowadzę monologów, lecz dyskusje. Teraz też przecież rozmawiamy na tematy niezegarkowe i to jest OK.... Jest OK, że można podyskutować...
  15. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    Napisałem, dlaczego niektórzy forumowicze piszą na takie tematy i dlaczego odpowiada im Forum KMZiZ jako miejsce wymiany poglądów. Jeżeli kogoś temat denerwuje, nie interesuje, to nie musi w nim postować. A jeśli to robi oraz domaga się zamknięcia tematu, to logicznym wnioskiem jest to, że nie toleruje sytuacji, w której inni użytkownicy prezentują poglądy, z którymi się nie zgadza. Nikt nie pisze w nie jest OK po to, aby wywoływać burze czy obrażać innych. Tym, co skłania ludzi do pisania tam jest ciekawość, chęć wymiany opinii na określone tematy.... Nikt nie narzuca tematu. Oczywiście, kierując się litera regulaminu, można usuwać każdy post nawiązujący do polityki lub światopoglądu, niemniej twierdzę, że jest na Forum grupa ludzi, którzy chcą podyskutować, nawet pospierać się na tematy poruszane w nie jest OK. Spierać się, to niekoniecznie obrażać się. Jest taki rodzaj konwersacji zwany erystyką, przy czym to nie cel sam w sobie, tylko reguły prowadzenia dyskusji w przypadku wymiany odmiennych poglądów na jakiś temat.
  16. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    to jest bardziej złożona sprawa, bo temat jest jednak pewnym wentylem On jest właśnie do takich dyskusji, lecz bez inwektyw, wycieczek i przesady..... Przynajmniej ja tak rozumiem pierwszy post założyciela tematu.... Ale może coś pokręciłem Nazwa jest myląca, bo w istocie to jest temat: "Co nas boli, co nas gryzie" albo podobnie. Niemniej, jak mi się zdaje niektórzy czytają to jako: "Ponapierniczajmy", a to nie to...
  17. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    Jak zwykle Dzięki a w temacie, właśnie odkryłem świetną inicjatywę, co sądzicie? http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/lifestyle/art,583,pomysl-ktory-ratuje-zycie-niejednemu-bezdomnemu.html
  18. Tomek z Wrocławia

    Jest okej

    Moim subiektywnym zdaniem, są userzy, którzy nie umieją trzymać emocji na wodzy, albo jak mi się wydaje, nie tolerują po prostu odmiennych poglądów i tacy, którzy chętnie podyskutują, nawet na trudne tematy. Szczerze powiedziawszy, to tematy polityczne i światopoglądowe są emocjonujące, ale nie oznacza to z automatu, że niemożliwa jest kulturalna dyskusja na takie. To są sprawy bieżące, a wtręty polityczne czy światopoglądowe znajdziemy w każdej dyskusji. Formalnie regulamin zabrania postów na określone tematy. Rozumiem, zasada dura lex, sed lex.... Niemniej moim zdaniem to nie jest wina tematu. Problem leży gdzie indziej - ile mamy tematów, wątków na Forum KMZiZ? Zapewne tysiące. Nikt nie zmusza nikogo do pisania w każdym. Ale moim zdaniem jest tak, że niektórym po prostu przeszkadza to, że istnieje temat, w którym ścierają się różne poglądy i oni muszą tam napisać, a jeśli rozmowa nie idzie, jak trzeba, to zamknąć. Gdyby jednak władze KMZiZ uznały, że są użytkownicy, którzy umieją i chcą rozmawiać o sprawach trudnych, skomplikowanych, ale aktualnych, to można by stworzyć wątek zamknięty, dostępny dla tych, którzy potrafią dyskutować, nawet ostro, ale kulturalnie. Można nawet ograniczyć ten temat limitem znaków w poście, jak na tweeterze, żeby nie było wielostronicowych tyrad i dytyrambów Padnie pytanie: czemu akurat na forum zegarkowym? oraz sugestia: "Idźcie na inne fora". Moja odpowiedz, szczera jest taka: to forum jest jednym z najlepszych, jest tu bardzo dużo ludzi, z którymi można podyskutować i o zegarkach i o polityce. Dlaczego nie dopuścić do takich rozmów w jakimś tam podstoliku? Przecież tu nie chodzi o przekształcanie Forum KMZiZ czy pisanie tylko o polityce. Chodzi o to, że tak jest po prostu wygodnie, lubię interfejs forum, jego działanie, można pisać równolegle w wielu tematach.... I myślę, że taki "podstolik" działałby na korzyść, pod warunkiem, że będą w nim pisać tylko Ci, którzy chcą, a Ci którzy nie chcą, będą tolerancyjni - tolerancja to akceptacja tego, że ktoś ma inne poglądy i je wyraża.
  19. Tomek z Wrocławia

    poświećmy...

    podłączam się do pytania - ciekaw jestem jak wyglądałoby usunięcie jedynej MZ wady invicty "submariner". Wydaje mi się, że o ile na wskazówkach, stosunkowo dobrze dałoby się dodać lumy, o tyle z indeksami mógłby być większy problem.....
  20. Można kupić nową wkładkę bezela, np. http://stores.ebay.com/WHOLESALEOUTLET990/BEZEL-INSERT-FOR-INVICTA-/_i.html?_fsub=9036420010 albo zamieścić ogłoszenie w dziale Sprzedam/Kupię p.t. kupię wkładkę do bezela Invicta 8926OB. Może ktoś ma, np. modował swój zegarek.....
  21. to świetnie. Wydaje mi się, że ciągnięcie sagi w oparciu o główne wątki, bohaterów, historie nie jest dobrym pomysłem. Temat po prostu się wyczerpał, RoTJ zamknął historię. Dotyczy to także prequeli, co czułem już przy Zemście Sithów, pomijając niespinające się wątki między trylogią III-VI, a trylogią I-III. Chyba rozwijanie wątków pobocznych, osadzonych w uniwersum GW, jest o wiele lepszym pomysłem. Zobaczę, po obejrzeniu Łotra1 czy tak jest i czy kolejny epizod "kanoniczny" (VIII) potwierdzi słuszność tezy.... Powiem szczerze, że nie bardzo interesuje mnie, co zrobi dziadek Luke, babcia Leia.... O wiele ciekawiej zapowiadają sie takie zamknięte historie z uniwersum, jak Łotr1..... A to daje możliwości stworzenia dużej ilości dobrych filmów. Liczyłbym też na zaniechanie wątku ideologii, mocy, jedi etc. W GW fascynował mnie wątek militarnym technologiczny, "polityczny" niż new age-owskie dyrdymały.... Oczywiście musi być walka dobra ze złem, ale bez pseudo-ideologii.... Szczególnie, że to ideologia relatywistyczna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.