-
Liczba zawartości
1092 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Tomek z Wrocławia
-
sposób na kasztana:
-
od kilku dni seiko
-
Tak czy inaczej, 100% pewności w dobrej cenie mamy kupując zegarek w państwie należącym do EOG. Nie ma cła, a VAT płacisz w UE i cena już go zawiera. Sprzedawcy z Dalekiego Wschodu fałszują deklaracje celne, taka jest prawda, niezależnie jak to brzmi: wpisują fałszywe dane odnośnie nadawcy (że niby osoba prywatna) i deklarują niską wartość produktu. W przypadku zakupów spoza EOG, cło i VAT to ruletka. Kupując dajmy na to w Shoeneuhren.de, mamy pewność co do kosztu. Przy okazji: odpuściłem licytację w aukcji na alle orienta ray raven - do końca 1 dzień, cena aktualna to ponad 550 zł. Może ktoś ma wiekszy budżet, zegarek podobno poekspozycyjny: http://allegro.pl/show_item.php?item=6601966635&isPostBid=true&isBidValid=no&errmsg=Twoja+oferta+zosta%C5%82a+przebita.+Zapraszamy+do+dalszej+licytacji.&errmsgtoken=876f4845c9a9291f11b88308f6d3a8f0a715962b024414516194326db10c75da
- 1931 odpowiedzi
-
- orient
- zegarki orient
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No niestety, mam problem ze zwięzłym formułowaniem wypowiedzi. Marzy mi się wypracowanie takiego stylu, w którym zmieściłbym cały wywód logiczny w max. 3 zdaniach. Zwięzłość to ideał tzw. erystyki bo nikt nie lubi czytać kryminałów
-
to prawda, ale dla mnie płatność PayPal to ograniczenie, bo nie akceptują mojej debetówki, a kredytówki nie mam. Wygodniej jest z PayU, szkoda, że ta metoda nie jest akceptowana na wielu forach.
- 1931 odpowiedzi
-
- orient
- zegarki orient
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Na creation trzeba płacić kartą kredytową lub przelewem by PayPal i do tego należy liczyć się z cłem...
- 1931 odpowiedzi
-
- orient
- zegarki orient
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dzięki Z tego, co się orientuję, Kolega Zegaryna_24 to jest forumowicz.
- 1931 odpowiedzi
-
- orient
- zegarki orient
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja nie szukam substytutów. Po prostu spodobał mi się ten styl. Zapewniam Cię, że ktoś, kto ma styl, ma i klasę, a ludzie z klasą mają tęż sporo pokory - na pewno nie spojrzałby na Ciebie z politowaniem. A jeśli tak, to nie miałby ani klasy, ani stylu, ani dobrej hierarchii wartości. Pieniądze i dobra materialne nie są wyznacznikiem wartości człowieka. Wbrew temu, co usiłują nam wmawiać reklamy, sprzedawcy i producenci dóbr luksusowych. Każdy człowieka ma tą samą godność, przyrodzoną. To działa w obie strony, bo jest tak, że niektórzy bogaci pogardzają biedniejszymi, ale i są ludzie niezamożni i uważający każdego bogatego za złodzieja i oszusta. Skłamałbym, gdybym powiedział, że majątek nie wpływa jakoś na odbiór człowieka. Dlatego fajnie jest nie wiedzieć, co kto ma i ile, wtedy nie pojawi się ta bariera, w sumie psychiczna, bo inaczej nie umiem tego nazwać. Są też ludzie, których stać na każdy zegarek, ale uważają, że nie warto wydać nań tyle, ile kosztują np. rolexy (ja do tych nie należę - nie mam tyle kasy, ale też uważam, że to zbyt dużo nie wiem, jakbym mówił, gdybym miał tyle kasy, ale to już inna sprawa).
-
Nie szkodzi w niczym rolexowi, omedze, IWC czy jakiemukolwiek innemu producentowi produkcja zegarków wizualnie podobnych, lecz tańszych kilkudziesięciokrotnie, pod własnymi markami producenta. Dlatego nie słychać o procesach rolexa przeciwko dajmy na to Invict-cie czy orientowi. To są zegarki dla zupełnie odmiennych grup klientów, nie ma konfliktu interesów, nie wprowadza się nabywców w błąd. Natomiast rolex i każda inna firma będzie ścigać podróbki, tj. nieoryginalne zegarki sygnowane logo i marką tej firmy - chodzi tutaj o prawo do znaku towarowego (słowno-graficznego) i renomę. Nie mam żadnych moralnych czy prawnych oporów przed nabyciem submarinera innej marki niż rolex. Wątpie, by ktokolwiek, komu podoba się rolex submariner i stać go na niego, zrezygnował z zakupu rolexa, wybierając np. orienta, parnisa czy invictę. Dla mnie ta "wtórność" jest zaletą, to jest mój gust. Dla kogoś innego :"Wtórność" to wada. I jeden i drugi ma prawo do swojego zdania. Abstrahując od tego, czy dajmy na to submariner może być traktowany jako przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ochrona prawna ma swoje granice, wyznaczane rzeczową potrzebą i w granicach rozsądku.
-
Dzięki wielkie za wyszukanie. Czyli trzeba mieć budżet ok. 200 USD. Brazylia to raczej egzotyczny kierunek zakupu zegarków. Wysyłają do Europy? Zakładam, że jeśli strona jest prowadzona tylko w j. portugalskim, to raczej na rynek miejscowy....
- 1931 odpowiedzi
-
- orient
- zegarki orient
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Marku, nie znam takich Kolegów. Myślę,że oceniając jedynie po stanie posiadania można potraktować kogoś niesprawiedliwie. Chodzi raczej o stosunek danej osoby do dóbr materialnych. Jeżeli dany temat prowokuje, czy inspiruje do dyskusji, to jest dobrze. Zgadzam się, że nie jest celem forum propagowanie postaw narcystycznych czy hedonistycznych... Każdy człowiek, niezależnie ile zarabia,gdzie pracuje, staje przed trudnym wyborem: być czy mieć. I jest to wybór codzienny.... Jest trudny nie dlatego, że nie wiadomo, co wybrać, ale dlatego, że niestety człowiek raczej wybiera to, po co łatwiej sięgnąć. Dobrami materialnymi człowiek się nie nasyci, mimo to często poświęca się rzeczy wartościowsze, jak np. czas dobrom przemijającym.
-
Każdy ma bzika na miarę własnych możliwości. Niestety.... że bzik, a nie że możliwości...
-
Skończy się tak, jak w przypadku Japończyków po IIWŚ i Koreańczyków w ostatnich latach. Ci pierwsi kopiowali Amerykanów, Ci drudzy Japończyków. Jak to się mawia, uczeń w końcu przerósł mistrza. Z pożytkiem dla konsumentów. Oberwie Ci się za ten post Lepiej powiedzieć dyplomatycznie: Kolegów będących targetami, na których fokusują się producenci i sprzedawcy luksusowych zegarków
-
Oczywiście od strony prawnej, prawdopodobnie rolexowi i innym znanym markom przysługują roszczenia. Z pewnością firmy te chronią swoje mechanizmy, rozwiązania patentami. Niewykluczone, że np. submariner rolexa ma cechy, które pozwalają uznać go za przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Jednakże dopóki "klony" nie stanowią konkurencji dla oryginałów (a tutaj decyduje cena), dopóty firmy te nie podejmują działań. Inna byłaby sytuacja, gdyby chodziło o produkty o podobnym pułapie cenowym. Przykładem jest sprawa fiat contra chiński koncern great wall o pandobodobny pojazd - tutaj fiatowi udało się zablokować import aut z Chin do Europy. I jak mi się wydaje, fiat podjął kroki prawne, ponieważ mógł zakładać, że import nieco tańszych aut chińskich może zagrozić sprzedaży fiata pandy. W przypadku zegarków inspirowanych, ryzyko takie w mojej ocenie nie istnieje. Nie ma też mowy o wprowadzaniu klienta w błąd, ponieważ zegarki te nie są sprzedawane jako rolexy, lecz pod inną marką.
-
A czemu ktoś miałby je potępiać? Nie udają tego, czym nie są, są sprzedawane pod własną marką producenta, to uczciwe podejście. I nie jest to alternatywa dla prawdziwego rolexa, czy innego znanego modelu znanej firmy. To po prostu ładne, dobrze wykonane zegarki z solidnymi mechanizmami.
-
Ja chcę kupić "submarinera" orienta lub invictę. Bo mi się podoba a na rolexa mnie nie stać. I nie przeszkadza mi, że to nie rolex, nigdy nie kupiłbym submarinera z logo rolexa, wiedząc że to podróbka. Uczciwy orient, invicta lub parnis z solidnym mechanizmem jest ok
-
moim zdaniem, dopóki ten parnis jest sygnowany jako parnis, to jest ok. Nie wnikam przy tym, jak to wygląda od strony prawa własności intelektualnej. Nie wiem, czy akurat takie kształty koperty, jej proporcje etc. zawierają na tyle cech twórczych, by mogły być chronione. Nie wiem, czy paralela z ferrari jest właściwa - to nie ten sam asortyment. Do tego "podróbka" ferrari aspiruje do tego, by być ferrari (chyba używa logo ferrari, jeśli się ie mylę. Zabawne, nie wiem, który to oryginał, chyba ten drugi, w każdym razie ten drugi ładniejszy )), a tego o parnisie nie można powiedzieć - jest to dumny parnis i za parnisa ma uchodzić nie udaje czegoś, czym nie jest. Jest parnisem A maści nikomu nie są potrzebne - to jest forum, tutaj wyraża się opinie, a nie ustala kanony, co lubić, a czego nie.
-
Koledzy, orient "submariner", ref. CEM0008 albo CEM0007 albo 2ER00002 lub 2ER00001 Czy da się jeszcze gdzieś kupić? Używany.... Ostatnio bardzo spodobały mi się zegarki inspirowane submarinerem, o srednicy koperty w granicach 40mm bez koronki i 20mm między uszami, z lupką itd. Dostępne są chyba jedynie Invicty pro diver, modele 8926OB a zwłaszcza 9094OB. Chodzi o zegarki w cenia w granicach 500 zł, Davosa raczej odpada.... pozdrawiam
- 1931 odpowiedzi
-
- orient
- zegarki orient
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie uważam rozmów za śmietnik, nawet, jeśli są nie na temat. To jedno z określeń, których nie lubię, jest w nim jakaś pogarda i dlatego nie nazywam tak tego, co piszą inni. Niezależnie czy piszą składnie, nieskładnie, na temat, czy nie na temat. Jeśli ktoś piszę coś szczerze, to nie zasługuje, by go tak traktować. Piszę tutaj o moim podejściu do postów innych osób. I nie podoba mi się to, co dzieje się na forach internetowych... Swoją drogą uważam, że to przekłada się także na relacje w realnym świecie. Nie wiem, czy to przypadek, że własnie w dobie internetu społeczeństwa się tak mocno polaryzują. Ludzie tracą umiejętność dyskutowania. I umiejętność rozumienia drugiego człowieka. Ile czasu spędzamy w necie?
-
proszę o usunięcie moich wpisów w tym temacie
-
to nie jest forum stricte zegarkowe. Jest masa tematów poza zegarkowych. Jeśli jest temat OK, to czemu blokuje się temat nie jest OK? Bądźmy szczerzy i powiedzmy, jak jest prawda. A jest ona taka, że każdy ma światopogląd i rzutuje on na każdą sferę działalności człowieka. Nawet dyskusje zegarkowe, co można łatwo zweryfikować. I na tym forum KMZiZ pewien światopogląd jest blokowany i tępiony. Przykład? Beka z Kaczafiego czy moherów nie jest absolutnie traktowana jako kwestia światopoglądowa. Obrona Kaczafiego, to polityka. Obrona moherów, to ewangelizacja. O filmie Smoleńsk należy pisać że to gniot. Spróbuj cokolwiek napisać o Owsiaku. Mam wyliczać dalej? A swoją drogą, pisanie o WOŚP nie jest ani polityką (przecież to organizacja społeczna - fundacja) ani ewangelizacją (fundacja świecka). Niemniej spróbuj rzeczowo polemizować, mowy nie ma. Zakrzyczą, zadziobią. To jest tolerancja?
-
ok, zwracam honor, nie wyczułem ironii wpisu Mi się po prostu wydaje, mogę się mylić, że ta ciuciubabka z tematem nie jest OK wynika z tego, że gdy niektórzy Koledzy przegrywają na argumenty, to idą na skargę i arbitralnie blokują. Nie zaglądam do inkryminowanego tematu i nie podejmuję dyskusji. Ale nie lubię obłudy. I nie jest cacy. To bardzo duży minus tego forum, zresztą podobnie się wyprawia na fejsie. Mi to przeszkadza, bo jestem maksymalistą, a takie coś zajeżdża fałszem. O tym z Tobą porozmawiam, tutaj puszczę szpilę temu, komu można, ale Ty nie masz prawa pisać inaczej w tych kwestiach, zabraniam Ci. Skoro tak, to ja nie mam ochoty z Tobą rozmawiać.... To nie do Ciebie Enkil, to hipotetyczna wymiana zdań.... Polaryzacja. Może znak czasu, nie wiem. Nawet w USA, przybiera to - wedle tego, co czytam, niespotykane rozmiary.
