Oczywiście , ze nie ale nie hejtowac bez sensu, nie pisać pierdokletow i jak to któryś z kolegów słusznie napisał „armchair” wiedza. „Z doświadczenia” o , tak ! Ale ignorancji mówię Nie !
piekne zegarki Koledzy macie , i w jakim stanie ! a ja dzisiaj Tissot (zdaje sie, ze z lat 50ych), tarcze musialam odnowić (byla nieczytelna, wrecz brudna) ale bardzo ladnie zrobili, taki kolor ecru. Koperta i wskazowki nieruszane. Odpukac chodzi niewiarygodnie dobrze ( pol minuty po 1,5 tygodnia). Nie wiem czy to standard, czy jakis wybryk, ktory zaraz minie
a ja jakis czas temu kupilam takie Seiko z 1965 roku, chodzi dobrze, ladnie zachowany, jednakze totalnie nie wiem jaka to półka..pewnie nie za wysoka kaliber to: 6619A.
tak czytam te wpisy i czytam.... i co chwila wracam do tytulu tego wątku: Klub Miłośników Zegarków ROLEX -> Klub-Milosnikow-Zegarkow-Rolex.... Bardzo cenię tę markę. Jest dla mnie niezawodna.
od jakiegos czasu noszę swojego Glashutte i absolutnie nie mogę wyjsc z podziwu, ze chodzi niemal idealnie... od ponad 3 tygodni zrobił ok 40-50 sekund. Jestem w szoku spodziewalam sie kilku minut co namjniej.. zegarek oczywiscie był czyszczony, dbam o te cudenka...
dzisiaj obiecane wnetrzne zegarka. Zdaje sie, ze nie byl nigdy otwierany. Na zywo wyglada o wiele ladniej, pieknie wrecz zdjecie robione komórka. tylko niestety nie zauwazylam numeru Landerona (?)
a ja dzisiaj taki, troche no-name. Zdaje sie, ze z mechanizmem Landeron. Ale musze przejsc sie do zegarmistrza celem ogladu. W swietnym stanie, kupiony przez znajomego we Francji od wlasciciela. Albo skladak, albo lezal wiele lat w szafie...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.