Przecież napisałem jaki jest powód wg mnie : Wskazówka z tulejką ułatwia właściwe ustawienie wskazówki bez rozbierania mechanizmu ( wg mnie ) i tyle. Wskazówka godzinowa bez tulei by dobrze siedziała zapewne powinna mieć podciętą oś by "było się o co oprzeć" Jest pasowana na małej powierzchni, co będzie powodowało dosyć szybkie wyrabianie się materiału podczas zdejmowania i czyszczenia mechanizmu.. Tuleja gwarantuje wielokrotne rozbieranie/przestawianie bez konsekwencji. Nadal nie mogę się dopatrzeć związku z cechami konstrukcji mechanizmu o którym wspomniałeś . EDIT W trakcie pisania pojawił się kolejny post... Leszku - OK - pełna zgoda - jest wszystko delikatniejsze niż w późniejszych ( szczególnie niemieckich ) zegarach. Właśnie za utrzymywanie delikatności ( w wielu wypadkach) lubię zegary z CK. Ale to nie ma chyba wiele wspólnego z montowaniem tulejki we wskazówce godzinowej. A tak na boku dołożenie okucia pod klucz zapewne było spowodowane efektem z pierwszego zdjęcia, które powyżej zamieściłeś. W zegarach z CK przeważnie były to sprofilowane toczone tulejki ułatwiające trafienie na oś, inni robili "kapsle" czy może lepiej to nazwać nitem.