Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mariusz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2196
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Mariusz

  1. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Piotr - proszę o precyzję - co oznacza " najstarsze zegary Rescha " ? Te poniżej nr 39 tys są wg Twojej definicji Rescha ? Wydaje mi się, że fabryka zegarów wieżowych ma wyposażenie średnio nadające się do produkcji zegarów ściennych. Zespół ludzi pracujących przy zegarach wieżowych nie pasuje wg mnie do produkcji zegarów ściennych - nie chodzi o umiejętności, a o ilość osób. To wszystko jakoś trzeba poskładać w całość, a wg mnie przy obecnej wiedzy się nie daje - za mało danych. Bardzo proszę - żeby było uczciwie - opierajcie wszystko na faktach.
  2. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    O czym tu dyskutować ? Fakty jakie zostały znalezione są spisane w wątku podsumowującym. Będziemy głosować co jest prawdą ? Są wątpliwości w końcówce bo może 1901, ale sygnatura w 1901 zarejestrowana "stara", a potem na ostatnie c.a. 50 tys sztuk pojawia się nowa ( co by wskazywało na 1910 - do końca obowiązywania zastrzeżenia ) Początek - firma od 1854 i nie wiadomo co robiła. Gorzej, bo jak zaczęli już robotę jako bracia Resch, to czy był to początek zegarów ( konstrukcji tego mechanizmu ), czy początek z logo ( okres zmian) - drobnostka - c.a. 40 tys.+ równocześnie wiesz, że w 1867 robili 1800 zegarów, czyli się łatwo walnąć o jakieś 20 lat. Zmiany konstrukcyjne teoretycznie wypadają na lata ok. 1856 ( podobne zmiany u innych producentów są datowane na ten okres )... Wydaje się, że w takim układzie od 1854 zaczęli kombinować spokojnie i "okres przejściowy" wypada na lata 1856-58 ), czyli w tym momencie mamy numery na poziomie c.a. 40 tys. I w ten sposób nijak nie można sobie poradzić z początkiem produkcji, który był jeszcze bez maszyn parowych zapewne bo wychodzi statystycznie na lata 20 te I co teraz ? Głosujemy czy to prawda ?
  3. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    I wtedy była OK - 5 lat temu, gdy do tematu się zabieraliśmy. Tyle, że Marian nie "zacytował" , a wpisał jak swoje ... choć to bez większego znaczenia. Dlatego zapytałem "co to ma być ? "
  4. Mariusz

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Fajnie Ja mam jeden trochę młodszy - H - VT750 C - 1984 - w zasadzie też zrobiony na nówkę, Mam do niego dwa "garnitury" - drugi "garnitur" jest wg własnego projektu. Oczywiście tylko grafika - żadnego motania w mechanice. 6 garów robi wrażenie ...
  5. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Chyba Piotr ( Tarant ) znalazł wzmiankę o produkcji rocznej Rescha w latach 60-tych. Jest zamieszczona ta informacja w wątku podsumowującym od dawna ! Obszerny opis firmy w katalogu "Officieller Austellung Bericht", Wiedeń, 1867. Maszyna parowa o mocy 4 koni, wszystko robią "od najmniejszej śrubki", łącznie z emaliowanymi cyferblatami, 40 pracowników, 14 stolarzy, eksport nawet do Indii. Ale...produkują 1800 zegarów rocznie. Tabela się kupy nie trzyma - jest wobec tych danych zupełnie bez sensu. Podobnie jak próba stwierdzenia, że od 1871 było tylko Ebensee. Wiedeń zamknięto w 1883. Nie wiemy co zamykano. Tu potrzebna jest precyzja - po co takie wrzutki robić ? I nie bardzo wiem co w takiej sytuacji zrobić - wywalić posta to zaraz się okaże, że nie jesteśmy tolerancyjni. Zostawić ? - jakiś gamoń zaraz czytając po łebkach uzna to za potwierdzoną tabelę i się będzie na tym opierał, głosząc swoje "mądrości" z pewnością siebie niezmąconą świadomością rzeczy.
  6. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Marian - co to ma być - to co zamieściłeś ? Mógłby ktoś to wziąć za próbę datowania Rescha, a to by było wprowadzanie ludzi w błąd. -------------------------------- Jerzy1234 - potrzeba więcej dociekliwości, zainteresowania. Nie mówię o konieczności zdobycia wiedzy fachowej, tylko podstaw - takich ogólnych dla zwykłego śmiertelnika.
  7. Mariusz

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Robisz na "nówkę " ?
  8. Nie można dociąć, bo na boku szybki jest szlif.
  9. Grubość szyby ? Nie należy generalizować, ale te koło 140mm średnicy miały płaską szybę 8mm ( z pomiaru 7,65 - trzyma się wg mnie w granicach tolerancji "wylewania" ) 1 m szlifu ręcznego 70 pln. To daje 30, 71 zł za taką szybkę. Nie bardzo rozumiem po co wstawiać coś co nazwałeś Janku " cienkim zamiennikiem". Jeszcze co do kamienia i jego szlifu, poleru i wykończenia. Jeżeli popatrzycie na środek obudowy zegara z "rurą" na górze, w którą wkładany jest mechanizm - tam jest czymś to "pomalowane". Myślę, że jest to środek służący do wykończenia również od zewnątrz, tylko w środku jest to zapaćkane pędzlem a na zewnątrz być może jest to nakładane jak politura. I nie wykluczam, że to jest politura, ale jak pisałem - to sprawdzę jesienią... mam nadzieję. Jeżeli Wam się chce to wystarczy wziąć trochę spirytusu na tampon i sprawdzić samemu, albo zeskrobać odrobinę i przeprowadzić test w kierunku co to może być.
  10. Nie macie czasami w zapasie przedniej okrągłej szybki do takiego Brocota ( wymiar chyba 140 ) A co do kamienia... trzeba pokombinować czym by to można Jak poczekacie do jesieni to pewnie coś wymyślę, bo swój będę w końcu musiał odnowić. Najpierw trzeba wymyć mechanizm i szybę wstawić. Wtedy będzie bodziec do wykończenia estetycznego
  11. Mariusz

    Gebrüder Resch REMEMBER

    Kolejne poprawki i uzupełnienia
  12. Piotr - No gdzie na płycie ceramicznej ? ! ... no gdzie ? Czy pokazywałem płytę ceramiczną czy "spiralową" grzałkę z pojemnikiem na ciepło w postaci "obudowy grzałki" ? Jak już tak kombinujesz, to chociaż przykryj wskazówkę czymś kładąc ją na płycie - z góry jej zimno - biedna marznie Najlepiej kawałkiem szkła żaroodpornego, albo jakimś płatkiem miki....No żebyś widział co się dzieje. Będzie równiej się nagrzewać.
  13. Piotr - problemem jest równe nagrzanie materiału. Weź kawałek blachy i podgrzej nad czymś - zobaczysz jak ciężko jest równo nagrzać. Do czerni to doprowadzić to mniejszy problem, ale utrzymać w granatowym to już nie takie łatwe ( by było równo ) Mosiądz, piasek to środki do utrzymywania równej temperatury " po całości" - chodzi o zwiększenie bezwładności. Weź maszynkę elektryczną ... np taką http://allegro.pl/kuchenka-elektryczna-turystyczna-1-palnik-1000w-i6483015011.html Włączyć to pod regulator napięcia i będzie płynna zmiana prądu -> temperatury.... a może przypadkowo wystarczy to co jest Można sobie regulować i otrzymywać dowolny kolor. I masz pewność, że nie doprowadzisz do szarości - tej "powyżej" czerni.
  14. Próbował To upierdliwy sposób jeżeli ma dotyczyć sporadycznych działań. Jeżeli chcemy w ten sposób oksydować duże przedmioty o dużej pojemności cieplnej i skomplikowanych przestrzennych kształtach to wydaje się być dobrą metodą. Trzeba bardzo uważać, by sobie krzywdy nie zrobić - to "pryska" - lepiej tego w mieszkaniu nie robić. W wypadki małych detali istnieją bardziej przystępne metody. Tutaj piszącym często chodzi o wskazówki do zegarków czy zegarów . Ta metoda nie jest chyba w tym wypadku ( wg mnie ) najlepsza. Można kupić oksydy " na zimno", lub zastosować inne metody. Wyważacie otwarte drzwi, bo nie chce się Wam poczytać, pomyśleć i zastanowić się jak to działa i o co chodzi Do tego prowokuje internet - szybko, łatwo i z bardzo dobrymi efektami. Czasami coś przypadkiem się udaje, ale w większości wypadków wychodzi bylejakość. I jeszcze co do tematu myjki ultradźwiękowej coś dorzucę , jeżeli pozwolicie. Cena nie jest wykładnikiem jakości. Myjka to wg mnie bardzo fajne urządzenie mechaniczne powodujące szybsze działanie ... czegoś na coś - to rodzaj mieszadła. Od tego co w czym będziemy kąpać zależy efekt ostateczny. Deprecjonowanie efektów z powodu " bo mnie się nie udało" to wg mnie gruba przesada. Może należy się zastanowić nad tym, czy powodem " porażki" nie jest brak wiedzy i umiejętności próbującego jak tego sposobu/narzędzia używać ? Narzędzia pomagają w pracy, ułatwiają ją, ale do cholery - myśleć za Was nie będą . Czyli to co napisał namor : Po pierwsze - trudno uzyskać w tej mierze zadawalające wyniki bez staranności
  15. Zamiast dodatkowego silnika można zrobić niezależną przekładnię z "podwójnym wyjściem" na wrzeciono i na śrubę pociągową. Wtedy dowolny napęd można odłączyć. Jest jedno "ale" w takim układzie - to nie da (wg mnie) wystarczającej synchronizacji pomiędzy wrzecionem a śrubą. Pasek klinowy napędzający wrzeciono to nie sztywne przeniesienie napędu. Co do elementów napędu śruby trapezowej - skoro już masz co trzeba, to OK - nie ma tematu. Jeżeli coś trzeba podtoczyć - oczywiście zapraszam - tylko kwestia ustalenia terminu, bo to już prawie wakacje, więc urlopy, wyjazdy ...
  16. Będziesz miał przy toczeniu różną prędkość obrotów - pod naciskiem noża obroty siadają. Przesuw będzie jednakowy, więc wyjdzie różny skok skrawania co jeszcze bardziej wypaczy różnicę i dodatkowo spowoduje inne ugięcie materiału. To będzie widoczne szczególnie przy większych obciążeniach, choć dla tego rodzaju tokarek duże obciążenia nie są przewidywane. Można więc się sprzeczać o teorię, a praktyka wykaże czy był sens takiej roboty.
  17. Skoro się zdecydowałeś na przenoszenie napędu przez śrubę 10x2 trapez to....zanim coś zaczniesz sobie załatwiać zrób spis czego potrzebujesz i daj znać. Śruba to nie majątek ( choć i taką mam ) ale zestaw nakrętek to już inna sprawa. Na udawanie bezluzowej potrzeba odpowiednio dorobionego zestawu dwóch - najlepiej odpowiednio wytoczonych z kołnierzami, by można było je blokować między sobą bez dodatkowych elementów. EDIT Zrobiłeś osobny silnik do napędu suportu ?
  18. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Chciałem złośliwie... ale mi przeszło Resch ma fajną cenę, ale na ścianie to się będzie tak sobie prezentował, bo bez skrzyni - to cena mechanizmu A może obie ceny podali i źle spojrzałem ... nawet na pewno Jeszcze próbują chyba zasugerować, że robili roczne.
  19. jak chcesz posuw robić to może zastanów się nad śrubą kulową... będzie prawie bez luzów. Trapez tego nie osiągnie. Np coś takiego https://www.olx.pl/oferta/sruba-kulowa-fi-12-400mm-sfu1204-z-nakretka-cnc-drukarka-3d-laser-CID767-IDi1F11.html#c9fa58da82. I nie przejmuj się skokiem - to normalne i działa OK
  20. ... a widzisz - teraz wiem o co CI chodziło Tyle, że "poziom" w tej sytuacji to małe piwo - teraz to ciekawe jak się wzdłużnie ustawiło wrzeciono do konika... no fajnie, jak to napisać - chodzi o korekcję " przód - tył" konika. Konik ma regulację/przesunięcie ? Niby jakaś śruba tam jest, ale...
  21. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    ... może mu się nie chciało, bo opcji " nie da się zrobić" nie ma. Skoro inne chodzą to ten tez powinien - błędu konstrukcyjnego nie ma W związku z tym jest wątpliwość czy określenie " najlepszy na świecie" jest właściwe
  22. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Pod numerem na tarczy data konserwacji z 1879 (?), a przy Wolfgangu z 1888 (?)
  23. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Oryginalne Stopka przykręcana być powinna, frezowana - pierwszy wzór. Skrzynka sprzed " rakietoplanu"... może być "serpentyna", ale nie rzeźbiona. Okucie górne wahadła niefrezowane... Rozszyfrowałeś napis ? Jakieś daty ?
  24. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    W tarczy w dziurze po lewej stronie patrząc z przodu masz okucie środkowego otworu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.