Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Mariusz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2196
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Mariusz

  1. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Piotr - wycięcie pod nakrętkę w większości soczewek jest wyrobione. Spotykałem już takie, gdzie nakrętka nie łapała soczewki. Dzieje się tak z różnych powodów - głównym jest chyba chęć dociśnięcia soczewki do drążka tak by było na sztywno. To łatwo zrobić, tylko potem przy regulacji potrzeba dużo siły by soczewkę ruszyło, a wielkość powierzchni fazowania w nakrętce i soczewce jest niewielka. Często na początku się wygina końcówka soczewki, ale po jakimś czasie się to wyrabia. Bardzo podobne , a może identyczne soczewki miał F&G i ponieważ produkowane w jednym czasie i miejscu... a może nawet w jednym zakładzie , to się nie rozpozna. Składanie soczewek miało różne technologie w zależności od okresu, w którym to się działo. Stąd moja uwaga - ta nie pasuje do ostatniego Rescha Arka, choć jest bardziej poszukiwana na rynku ( zakładam, że inne elementy potwierdzą " wiedeńskość" )
  2. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Mówimy o tej http://allegro.pl/soczewka-wahadlo-becker-lenzkirch-resch-itd-i6886049272.html#thumb/4 ? Nie wiem czy jest od Rescha - nie widzę wielu szczegółów. Nie mam pewności na 100% czy z tyłu jest blacha cynkowa, czy odlew, czy blacha jest "podwójna" ... Ale na pewno nie pasuje do tego ostatniego Rescha Arka .
  3. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Szybko poszła To jest "stara soczewka" do numerów poniżej "100" - uzupełniajcie " z głową"
  4. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Arek - spokojnie. Najpierw trzeba ustalić jaką systematykę miały zegary " serii specjalnej" Pamiętajmy, że w okolicach 232 tys numeracja zniknęła z górnego okucia i "przeszła" na "środek". Jak jest w serii specjalnej nie pamiętam. Najlepiej zapytać Lusyka
  5. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Wahadło może zostać tylko trzeba by wymienić w nim górne i środkowe okucie, drążek i ... soczewkę z nakrętką regulacyjną . Natomiast jego długość jest bardzo ciekawym tematem do dalszej dyskusji. Możesz zmierzyć jego długość i sprawdzić, czy soczewka nie była przypadkiem dociążana " od góry" ( jeżeli wahadło okaże się dłuższe niż c.a.70 cm
  6. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Jeżeli chcecie koledze pomóc to lepiej zastanowić się co z tym można zrobić by miało to "ręce i nogi". Wszystkie tematy niedotyczące Rescha i tak pewnie znikną Wahadło nie wydaje się być problemem nie do rozwiązania. Ponieważ mechanizm nie ma grawerowanej tarczy wahadło zapewne było "zwykłe".
  7. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    "Dałeś się nabrać" to określenie zakładające, że sprzedający dokładnie zdaje sobie sprawę co sprzedaje i oszukuje. Przy braku wiedzy sprzedającego nie należy doszukiwać się złych intencji. Rzadko się zdarza, że zwracamy uwagę na własną postawę, a kupno "okazyjne" uważamy za moralnie usprawiedliwione. Tym czasem w takiej sytuacji korzystamy z własnej wiedzy i często z niewiedzy sprzedającego. Uświadamiamy go w takiej sytuacji ? Inną sprawą jest określenie wartości przedmiotu niekompletnego. W tym wypadku tak to należy traktować. Uzupełnienie ma swoją cenę. W obecnej sytuacji zlecanie komuś takich prac często przewyższa wartość przedmiotu na rynku ( przedmiotu już uzupełnionego ) Jeżeli mnie pamięć nie myli zegar ten był wystawiony na allegro ( miałem wcześniej zdjęcia z aukcji ) Wystarczyło zapytać, ale były jakieś powody dla których tego nie zrobiono.
  8. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Nie rozumiem określenia " nie trafiona". W/w zmiana nie podlega dyskusji - to nie mój wymysł, tylko prawa fizyki. Podobnie jak sprawa kompensacji, która MOŻE działać w zależności od tego, czy coś tam się przesuwa. Myślę, że z Marianem mieliśmy na myśli fakt, że kompensowanie w mechanizmie, który w oryginale chodził z dokładnością 5 sek/ tydzień, jest "lipą", bo oznaczałoby to, że walczymy o większą dokładność w początkach XX w, gdzie tygodniowa dokładność jest praktycznie na poziomie rzędu minuty - większej dokładności nie wymagano. Co do wahadła - śrubki na górze okucia są w pionie - to nie wygląda na Reschowe. Gdyby ktoś dorabiał górę nie robiłby pewnie innego układu a dopasował do starych otworów, które i tak powinny ew. zostać. Soczewka ( zdjęcie od tyłu ) nie wskazuje na pochodzenie reschowskie
  9. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    No właśnie nie 207 tys. One są spoza tej numeracji klasycznej... tylko nie pamiętam jakie były argumenty - były na to jakieś przykłady . Zrobiono tego koło 10 tys szt z górką - jak dobrze pamiętam. EDIT Marian - No ściema, ale jak wygląda Dlatego uważam, że to produkcja Junghansa Sam pomysł wydaje się być dosyć dziwny, biorąc pod uwagę, że soczewki Rescha były dosyć lekkie, a wprowadzenie cięższych elementów powyżej soczewki zmieniało bardzo środek ciężkości.
  10. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    W zupełności wystarczy. Chodzi o miejsce nabicia numeru . Nie jest to jak w tradycyjnych zegarach góra po prawej od kołka zawieszenia wahadła, a środek dół. I jest to dowód na przynależność do " serii specjalnej " Weile z tych zegarów miało rozbudowane wahadła z kompensacją - był prezentowane już w tym wątku przez Leszka. Nie wiemy czy były to zegary w całości robione przez Rescha, ale jest sugestia, że mogły to być zegary, o których wspominano wcześniej jako zegarach robionych w 1901 roku z okazji ślubu córki Junghansa. Wiele z nich to grawery.
  11. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Jeżeli można prosić - zrób zdjęcie wieszaka - miejsce nabicia numeru wiele wyjaśnia
  12. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Jeżeli chcesz dociekać prawdy zrób zdjęcia wahadła od tyłu - soczewki i górnego okucia - będzie wiadomo (prawdopodobnie). EDIT Przepraszam - chyba się pośpieszyłem, ale... Przegapiliśmy jeszcze jedną możliwość - chyba to " seria specjalna", czyli nic nie brakuje i jest to prawdopodobnie początek XX w. Mechanizm grzebany - drążek kotwicy wydaje się być wtórny. Zdjęcia bardzo słabe - nie mam 100% pewności niestety, że to skrzynka Rescha. Plecy nowe ? Listewki na plecach ?
  13. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Sorry - coś źle doczytałem - padnięty po dyżurze jestem i pewnie nie powinienem w takim stanie odpowiadać. Doczytałem za pierwszym razem " a jeśli nie ma " ( sygnatury ) Stąd moja odpowiedź... Jeżeli ma to prawdopodobnie jest niedobite 100 lub 200 tys. Mostek kotwicy ma gięty czy frezowany ? Płyty skręcane ? Uważam, że raczej nikłe szanse by to były błędy z okolic 40 tys - one występowały w numerach do wysokości 2 tys ( tzn 42 tys bez dobitej "4" )
  14. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    To nie należało pisać tego co powyżej . Po drugie - póki nie wyjaśnią się pewne niejasności nie ma możliwości stwierdzenia czy mechanizmy przynajmniej do nr ok 12 tys powstały w latach 60- tych czy 40- tych ( w tej chwili wydają się to być krańcowe daty w jakich może się to znaleźć, co nie znaczy, że będą bezwzględnie obowiązujące ) Po trzecie - dyskusja jak to mogło wyglądać na poziomie "bo mnie się tak wydaje i tak będę przyjmował" to bardziej dziecinada nic nie wnosząca, niż poważna rozmowa. NIE MAM ZDANIA - przeanalizujmy fakty i podajmy argumenty. Niewygodnych nie wolno pomijać, a jest to robione nagminnie.
  15. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    NIE... 7755 nie ma prawa mieć sygnatury.
  16. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Ale to był c.d. do Taranta po jego odpowiedzi na mój post z prośbą i późniejszy z obietnicą Ja tylko obietnicę powtarzam... "dyskretnie" Przyznaje się bez bicia - moja wina - to było mało precyzyjne, tym bardziej, że się strony zmieniły ( przynajmniej u mnie przeszliśmy z 63 na 64 ).
  17. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    ... nie będę gonił
  18. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Piotr - otwierasz kolejną niewiadomą i wątpliwą kartę. Nie wiadomo czy numerowano inne mechanizmy, nie wiadomo czy miały oddzielną numerację, czy je sygnowano.... Po co to robić ? Poczekajmy na fakty, przykłady... Powedz jak tłumaczysz to poskładanie faktów o którym wspomniałem i nie uciekaj w innych kierunkach. Gonić Cię nie będę
  19. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Tyle, że jakoś numery odnalezionych nie powodują wrażenia dziurawej numeracji
  20. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Piotr - spokojnie pomyśl i złóż razem fakty wg Twojej tezy : 1863 zaczynają produkować...mechanizm robiony "ręcznie" do numeru 39 tys. Trzy lata (?) później masz informację o 1800 szt rocznie - masz 21 lat produkcji. 1882->5 masz numery ponad 100 tys potwierdzone na rycinach u Kroebera Czyli z początkowego założenia zrobili do 1882->5 40 tys, a 100 tys zrobiły im bokiem krasnoludki Problem w tym, że technologia pierwszych 40 tys się nie zmieniła Jedyne co zmienili to przy nr 12 tys okucie wahadła i trochę wcześniej wywalili łożysko nastawne. Pomijam detal, że jest ten zegar z 1871 z nr 57 tys... I jeszcze coś : NIE MAM ZDANIA w tym temacie. Po prostu nie wiem - elementy puzzla, które mamy są za daleko od siebie i nie tworzą obrazu. Można robić przymiarki, ale nic konkretnego na tym nie należy opierać. Różnica między nami polega na tym ( tak mi się wydaje ), że zwracam uwagę na elementy techniczne mechanizmu, a pozostali raczej trzymają się od tego z daleka.
  21. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Piotr - proszę o precyzję - co oznacza " najstarsze zegary Rescha " ? Te poniżej nr 39 tys są wg Twojej definicji Rescha ? Wydaje mi się, że fabryka zegarów wieżowych ma wyposażenie średnio nadające się do produkcji zegarów ściennych. Zespół ludzi pracujących przy zegarach wieżowych nie pasuje wg mnie do produkcji zegarów ściennych - nie chodzi o umiejętności, a o ilość osób. To wszystko jakoś trzeba poskładać w całość, a wg mnie przy obecnej wiedzy się nie daje - za mało danych. Bardzo proszę - żeby było uczciwie - opierajcie wszystko na faktach.
  22. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    O czym tu dyskutować ? Fakty jakie zostały znalezione są spisane w wątku podsumowującym. Będziemy głosować co jest prawdą ? Są wątpliwości w końcówce bo może 1901, ale sygnatura w 1901 zarejestrowana "stara", a potem na ostatnie c.a. 50 tys sztuk pojawia się nowa ( co by wskazywało na 1910 - do końca obowiązywania zastrzeżenia ) Początek - firma od 1854 i nie wiadomo co robiła. Gorzej, bo jak zaczęli już robotę jako bracia Resch, to czy był to początek zegarów ( konstrukcji tego mechanizmu ), czy początek z logo ( okres zmian) - drobnostka - c.a. 40 tys.+ równocześnie wiesz, że w 1867 robili 1800 zegarów, czyli się łatwo walnąć o jakieś 20 lat. Zmiany konstrukcyjne teoretycznie wypadają na lata ok. 1856 ( podobne zmiany u innych producentów są datowane na ten okres )... Wydaje się, że w takim układzie od 1854 zaczęli kombinować spokojnie i "okres przejściowy" wypada na lata 1856-58 ), czyli w tym momencie mamy numery na poziomie c.a. 40 tys. I w ten sposób nijak nie można sobie poradzić z początkiem produkcji, który był jeszcze bez maszyn parowych zapewne bo wychodzi statystycznie na lata 20 te I co teraz ? Głosujemy czy to prawda ?
  23. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    I wtedy była OK - 5 lat temu, gdy do tematu się zabieraliśmy. Tyle, że Marian nie "zacytował" , a wpisał jak swoje ... choć to bez większego znaczenia. Dlatego zapytałem "co to ma być ? "
  24. Mariusz

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Fajnie Ja mam jeden trochę młodszy - H - VT750 C - 1984 - w zasadzie też zrobiony na nówkę, Mam do niego dwa "garnitury" - drugi "garnitur" jest wg własnego projektu. Oczywiście tylko grafika - żadnego motania w mechanice. 6 garów robi wrażenie ...
  25. Mariusz

    Vienna regulators "REMEMBER"

    Chyba Piotr ( Tarant ) znalazł wzmiankę o produkcji rocznej Rescha w latach 60-tych. Jest zamieszczona ta informacja w wątku podsumowującym od dawna ! Obszerny opis firmy w katalogu "Officieller Austellung Bericht", Wiedeń, 1867. Maszyna parowa o mocy 4 koni, wszystko robią "od najmniejszej śrubki", łącznie z emaliowanymi cyferblatami, 40 pracowników, 14 stolarzy, eksport nawet do Indii. Ale...produkują 1800 zegarów rocznie. Tabela się kupy nie trzyma - jest wobec tych danych zupełnie bez sensu. Podobnie jak próba stwierdzenia, że od 1871 było tylko Ebensee. Wiedeń zamknięto w 1883. Nie wiemy co zamykano. Tu potrzebna jest precyzja - po co takie wrzutki robić ? I nie bardzo wiem co w takiej sytuacji zrobić - wywalić posta to zaraz się okaże, że nie jesteśmy tolerancyjni. Zostawić ? - jakiś gamoń zaraz czytając po łebkach uzna to za potwierdzoną tabelę i się będzie na tym opierał, głosząc swoje "mądrości" z pewnością siebie niezmąconą świadomością rzeczy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.