Wieszak się robi prosto - wymiar zewnętrzny / kształt to idealnie wymiar płyty zegara, wymiary wycięcia można z łatwością pomierzyć. Co do kołków to wymiarów nie pamiętam, ale jak pisałem - od dołu i trochę po bokach faza z przodu była spiłowana by nie było problemów ze zdjęciem - mechanizm podnosisz do góry i ma swobodnie zejść z wieszaka - żadnego szarpania. Z kolegami przesiedzieliśmy wiele godzin, by poznać technologię produkcji mechanizmów Rescha. Problem niejednokrotnie był w tym, że trudno było ustalić co jest działaniem produkcyjnym, a co efektem późniejszych napraw. Dodatkowy problem - nie wszystko się daje rozłożyć, czasami trzeba było czekać aż się trafi odpowiednie uszkodzenie w wyniku którego " samo się rozłożyło " Po wielu latach sporo się dowiedzieliśmy - wystarczy zapytać... tu lub "po stołem"