Sam ostatnio się zastanawiałem co dalej, czy iPhone (chore ceny) czy może jakiś flagowy Android (równie poronione ceny).
Mam starego One+ bodajże chyba 10T, jako zapasowy i fajnie mi się go używa (jako navi lub router).
Kiedyś przerabiałem wszystkie najświeższe wersje Note, ale od kiedy baterie są niewymienne i pozbyli się tej serii, odszedłem od Szajsunga.
Mojej żonie i mi troszkę również podobają się wersje składane (Flip i Fold), ale jak czytam opinie o ekranach i foliach, które wytrzymują 3-6 miesięcy, a także o kosztach wymiany, to już wolę chyba standardowe cegły, po co szukać problemów.
Jacek a może AIR?
W przypadku iOS ilość ramu nie ma aż takiego znaczenia, jak w Androidzie.