Czytałem kiedyś ten wątek.
Nadal wątpię aby marketingowcy Longinesa odpuścili. Jak jest kasa do zarobienia to czemu nie lub czemu mają inni zarabiać na mnie (przykład Hamiltona). Do tego słynne kancelarie prawne pomogłyby. Oczywiście mają na pokładzie napewno świetnych prawników. Ale wiadomo jak jest. 😉
Jeśli wybierzesz mega chodliwą konfigurację to może się okazać, że lepiej kupić na rynku wtórnym. Będziesz miał od ręki. Za dwa lata to może Ci już przejść ochota na jego posiadanie i zapewne będzie droższy niż dziś z drugiej ręki.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.