Nawiazujac do filmiku i pieszych to po wprowadzeniu nowych przepisow tj. zakaz korzystania z telefonu na zebrze, zauwazylem po raz kolejny przezabawna tendencje u kierowcow do 'szeryfowania' jak ktos swiezo wprowadzony przepis lamie. Trabia na ludzi, dra sie na nich, dantejskie sceny Podobnie bylo jak wprowadzili obowiazek przeprowadzania roweru przez pasy. Smiac mi sie chce zawsze z takich sytuacji, bo akurat kierowcy jako grupa to straszni hipokryci(po czesci kazdy nim jest) i chyba sa ostatni w kolejce do egzekwowania od kogos innego przestrzegania przepisow Ten sam 'szeryf' zaraz po 'interwencji' 5 razy zlamie inne przepisy, albo bedzie sie oburzac, ze sa 'niezyciowe' i on jezdzi 'szybko ale bezpiecznie'. Sam swiety za kolkiem nie jestem, ale czasem rece opadaja jezdzac zwlaszcza po duzym miescie
edit:
Co istotne, wszystkie te sceny z pieszymi widzialem na pasach z sygnalizacja, polbiedy jakby to bylo na zebrze bez swiatel