Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jakub Mróz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    741
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jakub Mróz

  1. Jakub Mróz

    Buty

    Wychodzą około tysiaka i z tego co wiem, zamawiasz bezpośrednio w sklepie internetowym wytwórcy z Hiszpanii. Z tego wiem, Meermin jest marką bardziej znanej i cenionej Carminy, coś jak Tudor dla Rolex'a Nie kupowałem jeszcze, ale na zdjęciach wyglądają na jakościowo zbliżone do dwukrotnie droższych Church's odkąd kupiła ich Prada - można obejrzeć w butiku grupy Vistula w Warszawie, J.M.Weston czy Crockett&Jones, jeżeli nie brać pod uwagę linii Handgrade, która stoi już wyżej.
  2. Ja? Od dzieciństwa wszyscy w rodzinie chcieli bym został lekarzem, a łeb do chemii miałem(już nie mam, stałem się leniwy ;P), biologię rozumiałem, maturę dobrze zdałem, papiery złożyłem i dostałem się na lekarski w Białymstoku(drugi koniec Polski dla mnie), stomę i farmę w Gdańsku oraz farmę w Poznaniu i wybrałem farmę, po ostatecznym rozrachunku mojego samozaparcia by studiować bardzo ciężki(mam dużo innych pasji i zainteresowań niż chemia i fizjologia) lekarski i mało interesującą mnie stomatologię(wolałbym być zegarmistrzem ), niewielu miejsc na specjalizację z mikrochirurgii czy kardiochirurgii(zabrakłoby mi punktów na LEP-ie, wątpie by było mnie stać na to by zdać na tyle dobrze LEP + nie mam znajomości wśród innych lekarzy niż rodzinni = brak pleców ). Zawsze potrafiłem sprzedać wszystko i każdemu, tak by obie strony były zadowolne na długi czas(czytaj bez zatajania czy oszukiwania), poczynając od ponad 50 zestawów Lego "z prywatnej kolekcji" sprzedanych przed pójściem do liceum. Dotarło do mnie, że mam więcej zacięcia do biznesu i finansów, które od zawsze również mnie pociągały(legendy o Wall Street bla bla) więc postanowiłem to niejako połączyć. Ja mówiłem ogólnie o farmaceutach i pisałem czysto teoretycznie w kontekście tych handlarzy używanych samochodów, o tym, co mnie obchodzi to, że niektórzy muszą kombinować, bo wiem że jakby się trochę w odpowiednim czasie postarali i pouczyli zamiast robić kółka po mieście z nudów, to by nie musieli kombinować. Nie ma jednocześnie trudniejszego i łatwiejszego zajęcia jak handel. Można handlować pietruszką, można handlować samochodami, zegarkami, lekami, wszystkim, ale można robić to dobrze i dobrze zarobić. Jeżeli ktoś jest pasjonatem lub pasjonuje go to czym handluje, jest w miarę uczciwy i sprzedaje dobry towar za dobrą cenę, to zawsze wyjdzie na swoje. A jak ktoś jest cieciem z grubym łbem, który myśli że wokół ma samych idiotów, to pozostanie cieciem z niezłą kasą zarobioną na "jeleniach", jednak w gruncie rzeczy niczego prócz kilku groszy, w życiu nie osiągnie. A wracając do wspomnianego kierunku, to większość ludzi po tym kierunku nie wie czego chce, jak po większości innych kierunków i decydują się na to, co daje dobrą kasę + spokój + brak większej odpowiedzialności(tej która spoczywa na lekarzu) idąc do apteki swojej lub pracować u kogoś. Ja za ladą nie zamierzam spędzać ani dnia prócz ewentualnych pierwszych 2-3 lat po studiach oraz stażu po 3cim roku Prócz lekarskiego, stomatologii i ewentualnie kilku inżynieryjnych kierunków, ludzie nie wiedzą czego chcą i jak chcą robić Brakuje im zwyczajnie ikry i pomysłu na siebie, bo często zwyczajnie nie wiedzą kim są. Mamy wielu architektów, których projekty są równie banale co 60% innych z rynku - proponuję czasem zajrzeć do pism o wnętrzach, domach i projektowaniu - masło maślane prócz kilku projektów i ludzi, którzy robią karierę, a później reszta ich kopiuje. Mamy wielkie firmy budowlane, które nie potrzebują już więcej inżynierów budownictwa, a rozsądnego i uczciwego zarządzania, które uzdrowiłoby spółki. Mamy masę absolwentów prawa, nierzadko zdolnych, jednak tylko w teorii, bo sami a) nie wiedzą w jakim iść kierunku albo są za mało lotni, brakuje ikry, by być dobrym adwokatem czy prokuratorem czy sędzią c) nie mają zaplecza kontaktów w branży, za co połowicznie sami są odpowiedzialni, bo woleli oglądać seriale zamiast nawiązać jakieś nowe ciekawe znajomości.
  3. Czytając ten opis, a szczegoólnie "przyklejona", przyszło mi na myśli, że jakaś Lange Saxonia już na stałe się przykleiła do nadgarstka
  4. Przeszedł z czego na 849? Z 839? Popatrz na oba i porównaj skalę dokładności wykonania i ozdobienia, liczbę mostków, grawerów, a PRZEDE WSZYSTKIM, sprawdź jaka jest jego grubość w milimetrach. Pooglądaj fotki marko 849, to przekonasz się, że można darować sobie tą spotkaną opinię. Tańszy? Przecież ten mechanizm w powstaje w najważniejszej części pracowni JLC, w tym samym miejscu gdzie torubillon'y, gdzie odbywa się szkieletowanie. Ultracienkie mechanizmy są równie skomplikowane w wytwarzaniu(nie produkcji, bo to jest głównie ręczna praca), co bardziej skomplikowane mechanizmy nieultracienkie. Ultrathiny robi tylko Vacheron Constantin, Patek Philippe, Piaget, JLC, Breguet, czasem Blancpain i Audemars Piguet, a ostatnio zrobił A.Lange und Soehne. Tutaj nie ma mowy o czymś "tańszym" jak to ująłeś. Limitowany platynowy: http://ninanet.net/watches/others16/Mediums/mjlcmut.html Studium zegarka i mechanizmu: http://www.thepurists.com/watch/features/8ohms/jlchw/ http://forum.tz-uk.com/showthread.php?112146-Quite-the-quot-typical-quot-JLC-Master-Control-Ultra-Thin Twoja tarcza pochodzi od: http://forum.tz-uk.com/showthread.php?112146-Quite-the-quot-typical-quot-JLC-Master-Control-Ultra-Thin
  5. U nas w kraju zbyt wielu ludzi nie wie czego chce od życia i czym by chcieli się zajmować, a tym bardziej w czym są dobrzy, co sprawia im przyjemność, mimo że jest ciężką harówką, prócz przeliczania pieniędzy naturalnie
  6. Również nieoryginalna? To jest tarcza od JLC Master Ultra thin na kalibrze JLC 849, czyli o wiele bardziej zaawansowanym technicznie, dokładniej wykonanym i wykończonym, ultracienkim mechaniźmie, zupełnie innym niż pokazałeś na fotce. Twój mechanizm może być oryginalny(jestem pewien na 80%), ale jest od innego zegarka niż owa tarcza. O kopercie nie wspomianam, bo to oczywiste na 1szy rzut oka, iż jest nieoryginalna.
  7. Pamiętaj o LPG... Sam ostatnio się przeraziłem, jak zobaczyłem jak wiele BMW X5 E70 jest na Allegro, już zagazowanych... Jak ktoś jeździ po całej Europie czy zwyczajnie robi po 100k i więcej rocznie, ma ten samochód "do śmierci"(samochodu oczywiście), niech gazuje, ale inne przypadki to dla mnie czysta profanacja.
  8. Zrezygnować, po prostu zmienić branżę. Profesjonalny warsztat blacharski lub naprawy ciężarówek(wiedziemy prym w spedycji) zarabia mnóstwo kasy jeżeli robią to pasjonaci, którzy są uczciwi, robią wszystko na czas i porządnie, to nie brakuje klientów, którzy równie porządnie zapłacą. Znam przypadki kilku handlarzy, którzy próbowali zarobić na różne sposoby i skończyło się to albo więzieniem albo grzywną albo bankructwem. Wbrew pozorom to nie jest ciężka ani skomplikowana praca. Jeżeli by tak patrzeć, to ja jestem farmaceutą, 5 lat studiów na jednym z 5 najtrudniejszych kierunków w ogóle, który defacto jest wysoko kwalifikowanym sprzedawcą bo w przemyśle, w Polsce albo wolą chemików(więcej wiedzy praktycznej a nie teoretycznej + mniej im płacą na początek z powodu większego bezrobocia(oczywiście w ramach branży)) albo nie potrzebują wielkiej wykwalifikowanej kadry. Aptek szpitalnych też nie ma wiele, a więc tyle ile szpitali, które ostatnimi czasy kiepsko sobie radzą. Wniosek: mam wciskać ludziom to co uważam, że jest dobre oraz odradzać kupowanie niepotrzebnych suplementów i leków? Zgodnie z prawem, teoretycznie tak powinno być. Zgodnie z własnym sumieniem, również. Natomiast gdybyśmy mieli się kierować wyłącznie zyskiem, to jaki byłby wynik? Budowlańców też mamy różnych, ale porządni, wykonujący robotę na czas, zespołowo(nie 3 stoi, 1 kopie) zawsze będą zarabiali grubą kasę, a kombinatorzy będą musieli kombinować. Jak ktoś jest w czymś dobry, w miarę uczciwy i robi to, co lubi, zawsze zarobi i klient nie straci.
  9. Jakub Mróz

    Buty

    Timberlandy, mam już dwie pary - Chukka i Chelsea, od 3 lat i nadal wyglądają jak nowe - fakt, ceny powyżej 500zł trochę uprzedzają, ale warto zainwestować. Świetnie uszyte, podeszwy ekologiczne, prawie nieścieralne, skóra bardzo dobrej jakości, w pełni naturalna. Bardzo wygodne. Gdzie kupowałeś? Spartoo czy timberland.pl?
  10. Śmieszne jest to, że w naszym małym świecie zegarków mechanicznych, nie trzeba być znawcą kalibrów konkretnej marki, by widzieć na pierwszy rzut oka, że dany egzemplarz zegarka to pasówka czy co gorsza, składak, gdzie koperta, mechanizm czy tarcza pochodzą od innego egzemplarza niż reszta. Widzimy też gołym okiem czy dany Rolex vintage to rzeczywiście NOS czy składak czy z odnowioną tarczą, bezelem czy kopertą. Natomiast w świecie samochodów, to norma, że handlarz kupuje dwa samochody, a w najgorszych przypadkach, 1 na części z prawem do rejestracji oraz jeden bez prawa do rejestracji, ale ogólnie zadbany i robi z tego 1 samochód, z dodatkowo odkręconym przebiegiem o połowę i sprzedaje jako igła... Ostatnimi czasy doszedłem do wniosku ostatecznego, że albo inwestować w zadbany klasyk jak 190E 2.3-16v, Porsche 911/912, Mercedes 500E, Ferrari Daytona 365, Mercedes G W463, Mercedes 500 SEC, Mercedes Pagode W113, Jaguar E-type, Maserati 3500GT, Jaguar XJ stary, Land Rover Defender stary, albo(bądź jako drugi - służbowy czy do jazdy z dziećmi do lat 12) nowy samochód z salonu, kupiony na firmę, na leasing, z kartami paliwowymi i "wszystkimi przywilejami" Ewentualnie od dużych firm komisowych z rodzaju SPC SA. Cezar., dnia 24 Kwie 2014 - 14:59, napisał: To są dobre zakupy. Osobiście również chciałbym by kilka samochodów krążyło w mojej rodzinie zamiast męczyć się za każdym razem ze sprzedażą. W mojej rodzinie niestety, albo nie stać potencjalnych "klientów" na moje samochody, tzn. nie stać na utrzymanie(kupujemy zazwyczaj benzynowe silniki z pojemnością powyżej 3 litrów + Mercedesy, a więc OC jest wysokie) lub wolą kupić kilkuletni innej marki z mniejszym dieslem i sprzedać z mniejszym problemem i stratą po 2-3 latach.
  11. Dlatego postanowiłem, że inwestuje wyłącznie w klasyki, a samochód na wyjazd służbowy wypożyczam lub leasinguje na tyle czasu na ile będę potrzebował. Przymierzam się do wymiany matce tego ML W163 400 na G-klasę W463 z wybranego rocznika 99-2002, prosto od Niemca, od 1szego właściciela i w niego będę ładował ile wlezie, a jak znajdę skrzynię i silnik od powypadkowego złomu z niskim przebiegiem, to dokupię na zapas i mam nadzieję, że przez najbliższe 10 lat przestanę się martwić premierami nowych modeli, zasypywaniem rynku używkami itd. Ostatnio czytałem, że Unia chce przykrócić ten proceder, wprowadzając respektowanie przeglądów i decyzji ws. konkretnego samochodu na terenie całej Unii, tak by samochód dla Niemca do kasacji, u nas nie był "absolutnie bezwypadkowym", bo nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale istnieje wyraźna różnica między samochodem bezwypadkowym a absolutnie bezwypadkowym
  12. Z tego powodu nie znoszę sprzedawać samochodu, którym kupiłem używany, z drugiej ręki... Wszystkie samochody jakie mieliśmy, to Mercedesy, od 90 roku i żaden, z bodaj 8 różnych modeli, prócz zajechanej skrzyni automatycznej(po zrobieniu ponad 250tyś przebiegu i 12 latach od wyprodukowania) w W210, żadnych, ale to kompletnie ŻADNYCH napraw, prócz wymiany klocków, opon, oleju, sprężyn w zawieszeniu. Zawsze jeździła nimi w 80% moja mama, a jest dobrym kierowcą i dba o samochód. Ja mam prawko zaledwie 5 lat i również "pieszczę" autka. Jeździmy niewiele - zakupy na miejscu, kilka marketów, targ i sklepy, raz w tygodniu co piątek, w niedzielę do Kościoła, a w tygodniu do jakiegoś urzędu czy coś, wyłącznie lokalnie, w mieście 12tyś mieszkańców. Do Poznania(około 160km w obie strony + jakieś 40km na miejscu) wyjazd 3-4 razy w miesiącu + wakacje(Mazury - Mikołajki i Gdańsk, a na wakacje poza kraj nie jeździmy samochodami). Zatem, pytam ciekawskich i podejrzliwych klientów, gdzie mamy zrobić ten przebieg, który rzekomo jest "odkręcony" ???????????????????? Dlatego gdy piszę, że samochód jest sprowadzony bezpośrednio od 1szego właściciela z Niemiec(czy jak obecnie ML W163, którego zamierzam sprzedawać, z Francji) , zadbany, prowadzony głównie przez kobietę, serwisowany, z kompletem kluczyków, z kluczem "matką", z doskonale zachowaną tapicerką skórzaną(ja mam 72kg wagi, matka 55kg, a pozostali pasażerowie to kobiety 50-60kg, dzieci do lat 5 i czasem jakiś kumpel, kuzyn czy brat jak nie może jechać swoim, nie przekraczający 90kg masy, zatem nie ma kto zniszczyć tych foteli), z doskonale zachowanym wnętrzem, z oryginalnymi częściami(zawsze kupuje oryginalne klocki, tarcze, felgi - żadnych tuningowych niemercedesowskich!), to ludzie, potencjalni klienci, kpiąco pytają mnie co mu dolega?......... K**wa mać, kiedy to się skończy? Jak pisałem wcześniej, z "płaczem" sprzedawałem E320 W210 2001, przebieg udokumentowany 250,000, z Oryginalnymi alu felgami MB 17" od tego modelu w wersji full wypas - Avantgarde + orzech + czarna skóra + navi + climatronic + automat + Pneumatyczne!(w pełni regulowane komfortowe fotele z regulowanymi pneumatycznymi poduszkami) fotele pasażera i kierowcy - za 11000pln... a jeszcze chamy próbowały "zejdzie Pan coś, przecież na pewno był kręcony" czy "co mu dolega" czy też "przecież za tą taczkę nie dostaniesz więcej niż 10 tysięcy"....
  13. A propo, pamiętam, że na jakimś dużym evencie politycznym Obama i Bill Clinton występowali po sobie i w pewnym momecie zauważyłem, że Clinton miał JLC Master Compressor Navy Seals Oczywiście był ubrany oficjalnie, w jednorzędowy granatowy garnitur. Ten sam model Al Pacino miał na jakimś festiwalu filmowym podczas konferencji prasowej, ubrany w wizytowy garnitur, wieczorową porą. Zatem, fakt, pewne konwenanse się zacierają. Ja jestem tradycjonalistą i trzymam się klasyków, podobnie zasadas, ale nie wszyscy muszą Przedsiębiorcy, premierowi, dyplomacie, prezydentowi, bankierowi czy zarządzającemu wysokiego szczebla, moim zdaniem, nie wypada kłuć współpracowników, wyborców czy klientów dużym nie typowo garniturowym zegarkiem typu Rolex Submariner, IWC Big Pilot czy Panerai Luminor Marina(Radiomir z powodu braku osłony koronki, a ponadto bardziej eleganckiej o kształcie brylantu, a także drobnych uszu i poduszkowej koperty, jest bardziej casualowym czy nawet eleganckim stonowanym zegarkiem). Tutaj coś w stylu Vacheron Patrimony, Patek Calatrava, IWC Portuguese, A.Lange 1 lub Saxonia, JLC Master Control, JLC Reverso, Patek Gondolo czy ewentualnie Datejust lub Nautilus dla tych, którzą wolą bransoletę, jest o wiele słuszniejszym wyborem
  14. W obecnych czasach smoking jest tak rzadko wymagany, a właściwie jest tak niewiele okazji by go założyć, że ktoś kogo stać i przytrafiają mu się okoliczności skłaniające do tego, by uszyć sobie smoking u dobrego krawca lub kupić u tych, którzy nadal je mają w normalnej ofercie na wieszakach - Brioni, Kiton i ew. Zegna, zazwyczaj mają również w zanadrzu stosowny zegarek Ja najpierw kupiłem pierwszego ultrathin'a(uwielbiam ultrathin'y) nim sprawiłem sobie smoking, ręcznie wiązaną muchę i szytą na miarę koszulę z tradycyjnym "ogonem", na guziki jubilerskie i usztywnianym przodem z zakładkami.
  15. Osobiście, obecnie odradzam zakup W210 i W211. Oba modele mają świetny silnik benzynowy 3.2, który zawsze dawał mi mnóstwo frajdy, rasowy dźwięk, dynamikę i mocne przyspieszenie, ale: - automatyczna skrzynia padła(2ka nie wskakiwała w ogóle albo po przejechaniu 10 metrów... aż któregoś dnia padła zupełnie cała skrzynia, mimo 2krotnej wymiany oleju) w obu, po mniej więcej 7 latach od zakupu(kupowaliśmy je tego samego roku), przy około 15tyś km rocznie - na szczęście wymieniliśmy poza serwisem, w W210 za około 1500-2000zł(nie pamiętam dokładnie) - rdzewieje na POTĘGĘ - jak sprzedawałem miałem rdzę i nawet dziury pod uszczelkami, w nadkolach, błotnikach, podłodze bagażnika, mimo że były garażowane i bardzo dbane - przez ostatnie 3 lata(2010-2013) co roku robiłem zaprawki i poprawki lakiernicze na błotnikach, a mimo to co roku miałem dziurę na 3 cm od rdzy... Tutaj W211 znacznie lepiej - wartość rynkowa - W210 obecnie nie opłaca się sprzedawać(kupować warto, ale z zamiarem dokończenia jej żywota w przeciągu 5 lat) zupełnie, dlatego odrodził się rynek W123/W124 - ja z "płaczem" sprzedawałem E320 W210 2001 z Oryginalnymi alu felgami MB 17" od tego modelu w wersji full wypas - Avantgarde + orzech + czarna skóra + navi + climatronic + automat + Pneumatyczne!(w pełni regulowane komfortowe fotele z regulowanymi pneumatycznymi poduszkami) fotele pasażera i kierowcy - za 11000pln... Moja 190E 2.3-16v Cosworth nie ma nawet 1 śladu rdzy, a jest z 86 roku, zatem polecam 190D lub W123/W124/500tkę
  16. Niestety, tarcza jest oryginalna ale od innego modelu niż mechanizm, a koperta nieoryginalna, czyli totalny składak - koperta masakra, inna tarcza i inny mechanizm.
  17. Wydaje mi się, że oni właśnie podpisali parę lat temu duży kontrakt z jednym z państw afrykańskich...
  18. Thomas Crown Affair z McQueen'em - chyba nikt, nigdy, dotąd, nie zwrócił uwagi, że oprócz słynnego Memovox'a, którego on uczynił kultowym, podobnie jak Persole model 714, McQueen miał tam również pięknego Patka kieszonkowego!, co odkryłem niedawno! Kolejne napisy na tarczy to: Patek Philippe & Cie Geneve Tiffany & Co
  19. Boski - główna rola jest fantastyczna! Jest przygarbiony tak samo jak Andreotti, porusza się tak samo jak Andreotti i mówi jak Andreotti, a co najważniejsze mimika twarzy jest jak u Andreottiego, zero emocji Pasjonuje się również polityką, a niegdyś tradycyjnymi włoskimi mafiami, gdzie nie zabijało się żeby przejąć władzę czy dlatego, że ktoś z góry nie chciał pałać się obrotem ścierwa jakim są narkotyki - polecam książkę Gomorra Roberto Saviano, bo film nie ukazuje kompletnie niczego. Za to dobry film o tej tematyce to Il Camorrista włoski, trudno znaleźć, ale warto, bo 100% włoski
  20. Widać "związałeś" się z nim emocjonalnie, a o to chodzi w zegarkach, myślę, że więcej argumentów już Ci nie potrzeba i możesz pominąć te nasze z topicu założonego przez Michała
  21. Podobny film nakręcił Stanley Kubrick, to klasyka, Barry Lyndon, również powinienem go od razu dorzucić do listy. Podobnie, dorzucam też Amadeusza o Mozarcie. Gladiator, jak mogłem zapomnieć, również dorzucam. Również Spartakus z Kirkiem Douglasem. I jeden z 10 moich TOP10 filmów, GRA z Michael'em Douglasem. Dorzucam też: 7 samurajów Harakiri Straż przyboczna Klasyki Akiry Kurosawy, warto nabyć na DVD lub Bluray bo te z netu są kiepskiej jakości.
  22. To i: Thomas Crown Affair z McQueen'em oraz LeMans - nikt nigdy nie zwrócił uwagi, że oprócz słynnego Memovox'a, McQueen miał tam Patka kieszonkowego!, co odkryłem niedawno! Jak Taksówkarz, to i Raging Bull! Dodam klasyki: Goodfellas, Casino, Bronx Tale Kolejne napisy na tarczy to: Patek Philippe & Cie Geneve Tiffany & Co
  23. Fajne przejście tonalne ciemnego niebieskiego, rewelka!
  24. Jakub Mróz

    Jak wyglądamy?!

    Nie jestem rudy Włosy oświetlone Słońcem wszystko zmieniły Dzięki.
  25. Jakub Mróz

    Jak wyglądamy?!

    Jacht nie mój Marek, aż tak dobrze nie ma ;D Żeby nie było, na wszystkie zegarki zarobiłem sam, prócz IWC z sygnaturki, którego odziedziczyłem po tatku ŚP, także życie zdążyło mi dać w kość, zdążyło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.