Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. fox w rozmiarze 32? Nie było męskich? Całkiem zacny sprzęt
  2. trollu

    Formuła1

    QV, czytając Twój post zastanawiam się, po co zacząłeś bawić się w produkcję zegarków. Przecież wiadomo, że w tej dyscyplinie tylko Swiss, Seiko i diesel się liczy. A Orlen powinni zamknąć, ropę przecież wykopujemy u Janusza na podwórku pod Radomiem, nie potrzeba nam się z tym obnosić żeby w innych krajach kojarzyli naszą markę. A teraz Kubica będzie rozbijać Alfy i BMW za nasze ciężko zarobione pieniądze
  3. jak masz kogoś z suwmiarką i drukarką 3d to powinien to ogarnąć
  4. ja ostatnio obejrzałem "Avenue 5" - tam z 8 tygodniowej wycieczki po kosmosie zrobiło się 3.5 roku tak więc uważaj a sam serial - jak ktoś lubi humor w stylu totalnego absurdu to będzie zadowolony nie jest tak hardcorowy ale kojarzy mi się z serialami animowanymi w stylu "Brickleberry" gdzie w sumie wszystko jest dozwolone
  5. no i teraz wygląda jak należy a co do foxów i oleju - jakie są problemy z nimi? U mnie w Gripie tłumik nieotwieralny (tak wiem, coś tam można ale olałem temat) - w lagi poszedł zamiennik - motul do amortyzatorów - ceny foxa gold to jakiś rozbój chociaż nie - fluid do floata jest chyba większym bandyctwem . Floata też robiłem mały serwis - ale tylko komory powietrznej, tam poszedł zamiennik w postaci Millersa asembly lube. Na endurotrophy wyczytałem, że wszystko bangla. Gold foxa ma niby dodatki, które sprawiają, że kashima ma jeszcze większy poślizg niż ktokolwiek mógłby sobie wyobrazić i to tyle.
  6. egzo w jakim świecie Ty żyjesz? Życie pędzi obok Ciebie a Ty nawet lajka nie możesz dać 36 masz na Gripie czy Fit? Co do dampera - czyli dpx2 nie ma co otwierać w domowych warunkach bo zakrawa to już na lot w kosmos
  7. że tak będzie wyglądać nowe 4er to już od dawna wiadomo. No cóż, mazdy mają duże grile, mercedesy też, cały ten wyścig zapoczątkowało audi z A8 W12 D3 - wszyscy jak zwykle czepiają się BMW Ale mi też się nie podoba, przynajmniej na fotach. Obecna 7er straszy na zdjęciach, na żywo - wygląda to już lepiej i grill nie jest tak ordynarny. Z tych bardziej paskudnych - kiedyś Hartge "popełniło" to: o ile mi e63/e64 bardzo się podoba a Hartge ma wiele fajnych pakietów to tutaj chyba nawciągali się białego i nie wiedzieć czemu - sprzedawali to. Ale chyba nie znalazło się zbyt wielu klientów Z jednej strony - BMW 20 lat temu wywróciło świat do góry nogami prezentując e65 więc wszyscy powinni być przyzwyczajeni, że od czasu do czasu coś zamieszają ale większość mówi "BMW powinno czerpać z tradycji a nie iść w nerki do ziemi". Myślę, że wszyscy się gdzieś pogubili, pomysłodawcy jak i przeciwnicy takiego designu
  8. z 7er to chyba najlepszy wybór, e32 ma np bardziej paliwożerne silniki, zresztą wybór jest już taki, że praktycznie żaden, typowy klasyk z racji wieku. Ale obawiam się, że z e38 jest już niemal tak samo. Zadbane kosztują, te w gorszym stanie znów będą kosztować, żeby je ogarnąć. Można iść w nowsze e65 z tym, że tam jest już nieco więcej zamieszania z silnikami, gorsza jakość materiałów we wnętrzu, więcej elektroniki itd a co do opon - jak da radę się wejść w szpilkach na Giewont to na letnich się do Zakopca nie dojedzie? Kwestia samozaparcia
  9. na rdzę chyba jak przy każdym samochodzie w takim wieku. Nigdy specjalnie się nie interesowałem bo to nie mój target. Zawias, heble etc. Jeśli się bierze pod uwagę, że to 7er a nie golf to nie ma zderzenia z rzeczywistością. Jakieś babole z elektroniką mogą być - martwe piksele na OBC, czasami coś z radiem. 2.8 w tej budzie demonem prędkości nie jest ale chyba najtaniej wychodzi w utrzymaniu (no chyba że dorwie się mało jeżdżone 3.0d ale to brzmi trochę jak oksymoron). Na pewno M52 jest mniej upierdliwy od M60/M62
  10. zależy jakie, były GM w dieslach, ZF w benzynach, 5HP19 w R6 i 5HP24 w V8. w V12 były starsze 4HP (i chyba w V8 na początku - skrzynia bez steptronica). Jest opinie że GM wytrzymywały 300tys i koniec, 5HP19 miałem w 2.8 i przy regularnych wymianach oleju gdy sprzedawałem auto (370tys nalotu) skrzynia działała bdb. 5HP24 nie znam - od "19" miała znosić większy Nm. Ogólnie "19" ma dobre opinie ale czytałem o problemach z wstecznym i przy mocniejszych autach potrafiły się mielić. Największy problem tych skrzyń jest taki, że ZF jako producent skrzyni jasno określa interwały wymiany oleju. BMW które montowało te skrzynie mydliło oczy z "bezobsługową skrzynią". Skrzynia przy 300tys powinna być po 3 wymianie oleju a w większości przypadków jeździła na pierwszym oleju zalanym w fabryce, o efektach nie trzeba mówić
  11. tak tylko przypomnę https://autokult.pl/32974,reklamy-bmw-m-town-orzeczenie-komisji-etyki-reklamy
  12. Szkoda całkowita będzie na pewno bo wyceny robią po cenach nowych części a nowy zderzak nie kosztuje 300zł. Dostaniesz kasę z TU, budę wystawić na licytacji olx i tyle. Za bardzo nie ma z czego odzyskiwać pieniędzy. Jest chyba też możliwość, żeby TU zajęło się zbyciem wraku ale nie wiem jak działa ta procedura
  13. Oczywiście, też jestem zdania że nie powinno się tak segregować ludzi - w drogich BMW też jeżdżą buraki, którym się wydaje, że są dobrymi kierowcami. Ale czego wymagać od ludzi, którzy kupują samochody marki propagującej taki styl jazdy
  14. ojj ja tylko chciałem się odnieść do dokonanego tutaj podziału kierowców BMW na tych majętnych, porządnych których stać na utrzymanie swoich drogich samochodów oraz na plebs ze starych BMW w opłakanym stanie, który kończy swój żywot na przydrożnym drzewie z racji złego stanu technicznego samochodu lub braków w umiejętności prowadzenia samochodu przez mało rozgarniętego kierowcę. Frog nie jeździł tanim BMW, auta na drzewie nie "owinął" więc wg dokonanej segregacji przez niektórych - chyba wiadomo, do której klasy ludzi można zaliczyć Froga
  15. coś w tym jest, Frog nie jeździł nastoletnim gruzem tylko autem za niezłą sumkę i na drzewie się nie owinął a tutaj kolejny przykład buraka z BMW, dobrze że jest też pozytyw - człowiek z klasą w zadbanym lambo pokazuje mu jak powinno się jeździć w ruchu ulicznym https://www.youtube.com/watch?v=xo7IhYdJ80w
  16. może zbyt daleko wybiegam z wyobraźnią ale mi ten GS kojarzy się ze śladami świeżej krwi na śniegu. Resztę każdy może dopowiedzieć sobie sam, ja z chęcią nosiłbym ten zegarek ps nie jestem psychopatą
  17. no popatrz, jeszcze Cię na nim nie widziałem
  18. a dla mnie nie - nie każdy ma zmysł mechanika, nie każdy musi mieć pojęcie jak dociąć przewód hamulcowy, jak zalać układ żeby wszystko dookoła nie pływało w oleju/docie, jak wprasować łożysko żeby nie spaprać gniazda. A później z takich ludzi inni kręcą bekę rzucając hasła "trzeba było to dać komuś kto wie co robi" Wielu jest takich co g wiedzą a myślą, że tu klepną, tu dokręcą i będzie git a później na fotach wychodzi, że tarcza na odwrót przykręcona, zacisk źle ułożony na adapterze czy "dziwne" problemy z łańcuchem bo nie wiedział, że do jego suportu nie powinno być dystansu a że był w zestawie to sobie założył. Na fb czy olx później czytasz, że ktoś sprzedaje zadbany rower bo raz w tygodniu zalewał amortyzatory brunoxem - czyli dbał bo się zna
  19. egzo, spawarkę już masz? Bo jak rama zrobi "pstyk" to będziem spawać
  20. Romi - piszesz, że każdy ma swój punkt widzenia ale z drugiej strony jeśli ktoś robi "nie po Twojemu" to go nie rozumiesz. Ludzie, którzy kupują auto do latania po torze często oddają je do firm tuningowych na przerobienie zawiasu, silnika etc. Wychodząc z Twojego założenia każdy sam powinien sobie klatkę bezpieczeństwa wspawać no bo przecież wydaje tyle pieniędzy więc powinien mieć z tego fun Kupujesz rower w setupie za 50k, chcesz żeby wszystko było cacy na przyszły czwartek i tyle w temacie. Piszę to z perspektywy osoby, która sama wszystko robi, moje rowery były tylko na przeglądzie gwarancyjnym, żeby było wbite w książkę gwarancyjną
  21. coś więcej o tych kołach? Ja do domanki będę chciał kupić drugi komplet kół - G-One 35c zostawić na zimę i błoto (chociaż w tym roku ani dużo nie jeździłem ani zima nie była taka jak powinna) a na nowe koła wrzucić jakieś gładkie 28c, może 32c bo jednak rower często zjeżdża z asfaltów
  22. Z jednej strony kupa kasy i firma będzie chciała to odbić ale auto musiałoby być oficjalnie sprzedane jako topielec bo jeśli to zatają a wyjdzie po czasie to byłoby wesoło kumpel pracuje w ASO BMW - jakiś czas temu przyjechało świeże X7 - właściciel wjechał nim do garażu.. i pojechał innym autem na wczasy. Jak wrócił okazało się, że zapomniał wyłączyć silnika i X7 pracowało aż wypaliło całe powietrze w garażu. Podobno po tygidniu stania w ASO z otwartymi drzwiami dalej czuć smród - cała tapicerka w środku do wymiany. Czy coś wiecej sie tam stało nie wiem, nie wiem też jak zakończyła sie ta historia bo właściciel po tej przygodzie podobno zastanawiał sie, czy jeszcze chce ten samochód
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.