-
Liczba zawartości
1886 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez trollu
-
ja przez chwilę też byłem i mi 2.5 paliło średnio 9.5 Pb. Teraz przy normalnej jeździe mieści się w 11lpg. Ale sam już nie wiem co jest dobre a co złe bo niby paliwo ma drugorzędne znaczenie ale lpg to zuo i januszowanie. Ważne że somsiadom gul skoczył jak zobaczyli 15 letnie bmw w kombi na podwórku, takiego jeszcze nie widzieli a spalanie - chyba tylko naiwni liczą, że 1.5 będzie paliło o połowę mniej niż 3.0 etc Tommaso - 540i (o ile dobrze pamiętam) niecałe 1700? Jak z wyposażeniem? Obstawiałbym takiego sedana bliżej 1800-1900
-
ogólnie jako kino akcji - spoko. Wątki się nie kleją ale co tam jeśli ktoś robi sobie wygórowane nadzieje (bo mam wrażenie, że wielu tak ma) to może być kicha, jeśli podejdzie się na luzie i przymknie się oko na pewne niedociągnięcia - fajna rozrywka. Tylko trochę nie kumam po co zabierać na ten film dzieci - obok mnie siedział facet z dwójką chłopaków +/-10 lat? Film gdzie non stop sypią się k, ch, plują krwią - słabe kino familijne
-
Rysunek wrzucałem ja, przykład z e60 - fajny ale sam zarzuciłeś mi kreowanie tematów pobocznych - wymagasz od innych wymagaj od siebie. O runflatach była dyskusja, sam jestem na etapie zmiany z rf na zwykłe - komfort na 19' dla mnie akceptowalny na cywilizowanych drogach ale pękające felgi też przerabiałem, kuzyn ma zakład wulkanizacyjny, mam znajomych naprawiających felgi - o wszystkim pisałem wcześniej. Słabo Ci wychodzi pouczanie. Wożenie zapasu w bagażniku dla wielu jest nieakceptowalne a wymiana - sam widziałem jak pomoc drogowa wymieniała koło kobiecie a gość 300m biegał z bańką 5L po wodzie na cpn bo mu paliwa brakło. Tak więc dla mnie wszystko jest możliwe
-
przebieg ma mały ale mogą pojawić się problemy z uszczelkami i innymi elementami gumowymi jeśli auto stało nie ruszane. Pompa wody, DISy - to może się zepsuć, reszta raczej nie robi problemów. Zapłon włączasz przyciskiem "start/stop" ale bez wciskania sprzęgła/hamulca - wtedy nie zakręci rozrusznikiem. Chodzi o "zapłon 2" czyli nie samo włączenie radia a zapalenie się kontrolek na zegarach https://youtu.be/tdtnG1kqtjo?t=4453 co do zapasu - Rafał, ok, wiem że wszystko się da ale najpierw pisałeś o opcjonalnych wnękach za dopłatą - grzecznie Ci odpisałem, że w e9x takich nie było. Ambitnie wrzuciłeś fotę wnęki do e60, która nijak się ma do e90 to zacząłeś się rzucać z drutowaniem i januszowaniem podłogi. Fajnie, że ktoś sobie przerobił podłogę, żeby miał porządek w bagażniku. Ale to nie zmienia faktu, że robisz wycieczki osobiste zarzucając mi różne rzeczy bo nie potrafisz napisać "rzeczywiście, w 3er jest inaczej niż w 5er". Pomijam już fakt, że ktoś mógłby teraz rzucić hasłem, że podniesiona podłoga w bagażniku to januszowanie bo go na runflaty nie stać. Ilu januszy tyle definicji. BMW oferuje dużo akcesoriów jak każda inna marka - ale ile osób kupuje sobie oryginalny kanister BMW zakładając, że się przyda? Zestaw zapasu w torbie jest dla klienta jednego na tysiąc bo reszta oleje temat wychodząc z założenia "mam runflaty", "wrzucę sobie zestaw naprawczy do wnęki pod podłogą" lub "mam ubezpieczenie, niech ADAC się martwi". Dlatego w e9x poświęcili miejsce na wnękę. A dojazdówkę do bagażnika może sobie wrzucić każdy
-
zawsze wychodzisz z założenia, że jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to gadasz żeby gadać? Jak chcesz podwyższyć podłogę? jedyna opcja posiadania zapasu w e9x to wożenie go w bagażniku. No chyba, że będziesz sobie drutować i januszować razem z stolarzem, dotnie Ci płytę wiórową i zrobisz sobie półkę w 3/4 wysokości bagażnika. Dobre wyjście. Podwieszanie butli to nie jest nowość, wszyscy są przyzwyczajeni,że wywalają zapas i tam wkładają butlę ale po coś są dedykowane butle do podwieszenia. Czy drutowanie w e9x? Gdyby podłoga była zbudowana jak w e46 czyli wspawana wnęka z blachy - to tak. Ale w e9x jest to zwykła plastikowa skrzynka trzymająca się na 11 śrubach - w jej miejsce montujesz płaską blachę i tyle. A jeśli januszowaniem nazywasz wymianę tłumika - powiedz to wszystkim tym, którzy zmieniają wydech dla poprawy dźwięku. Z zaglądaniem do kieszeni i hasełkami "że kogoś przerastają koszty utrzymania" po założył gaz - powiedz to ludziom, którzy gazują duże V8 i leją ciepłym moczem na "prawilnych" z 3cyl pierdziawami pod maską. Dieselek taki fajny dla zwykłego kowalskiego? Ciekawe skąd historie z wycinanymi dpf, regeneracją wtrysków czy świec żarowych na sztukę etc. A takie tanie w utrzymaniu te diesle, palą tyle co nic a co do samego 328i - jeśli dość długo stało i padł aku to mogą być cyrki z elektroniką ale nie zawsze to oznacza konieczność ich wymiany - czasami trzeba ruszyć wtyczki, zaadaptować na nowo czujniki. Jeśli w silnikach z Valvetronicem (czyli tak jak u Ciebie) braknie napięcia na silniku to traci on kalibrację. Podobno wystarczy 2-3 razy włączyć zapłon i poczekać kilka sekund - silnik przechodzi od jednego skrajnego położenia w drugie i w ten sposób się kalibruje. Jeśli o tym nie wiesz to po naciśnięciu przycisku silnik od razu się uruchamia a valvetronic nie ma czasu na kalibrację. Nie znam wszystkich szczegółów tego silnika ale np problem z falowaniem obrotów może wynikać właśnie z valvetronica - wciskając gaz tak na prawdę nie pracuje przepustnica tylko same zawory "regulują" prędkość obrotową silnika itd. Ogólnie fajny silnik a Twój najważniejsze że bez wadliwych tłoków bo 3.0 a nie 2.5. Polecam zmienić płyn chłodzący na jakiś lepszy (tłusty) - najlepiej Basf
-
Zwykłe E60 ma inaczej zaprojektowany tył a zapytanie było o e90. W e46 poza M3 też był normalny zapas. W e90 nie ma fizycznej możliwości założenia zapasu a z Twojego posta wynika, że jak ktoś chciał kupić e90 to BMW oferowało mu opcję. No właśnie nie oferowało
-
na pewno nie w e9x Tłumik końcowy zajmuje połowę zderzaka i fizycznie nie ma opcji, żeby zmieścić tam zapas przerabiałem to w swoim e91 - musiałem "stworzyć" miejsce na butlę gazową - wyleciała wnęka z bagażnika, wyleciał oryginalny tłumik. E9x tak jak wyżej napisano - wychodziły na runflatach - w zestawie jest tylko "złodziejka" i tyle. Domyślnie - koła powinny być odkręcane w warsztacie więc klucz czy podnośnik jest niepotrzebny (super ). Zestaw naprawczy
-
niezły pomysł, YT pokazuje, że podobną mają w Californi. U nas czasami jest jakaś techno-rąbanka na dziurawej drodze jeśli komuś coś tłucze w zawieszeniu skoro już przy muzyce jesteśmy to ciekawe czy C8.R będzie tak lubiana za sound jak poprzedniczka https://www.youtube.com/watch?v=mCElwtx05pU
-
Nie mam nic do tego typu konstrukcji ale nazywanie kotleta sojowego schabowym to nadużycie. Tak samo to nie jest rower. W Czechach chyba cały czas są zakazy wjazdu na single dla takich wynalazków bo na trasach potrafią zrobić spustoszenie jak zwykła crossowka
-
ostatnio w jednej grupie na fb widziałem ogłoszenie z 850i ale w automacie, ładnie utrzymana, graty Dinana - 120k z jakimś hakiem. A pamiętam jak gość z Poznania nie umiał sprzedać 850Csi za 80kzł kilka lat temu
-
ja właśnie skończyłem ostatni odcinek - dla mnie to najlepszy serial naszej produkcji. Pamiętam, jak zaczynałem oglądać pierwszy sezon - to było chyba wtedy, gdy siedziałem w domu ze złamanym obojczykiem i oglądało się co popadło dla zabicia czasu Podszedłem do tego serialu bez żadnych oczekiwań, nie czytałem żadnych recenzji - i chyba nigdy nie byłem tak pozytywnie zaskoczony. Naszła mnie tez mała refleksja nt gry Popławskiej - ten serial nie byłby taki dobry bez niej a jakiś czas temu podjąłem próbę obejrzenia "kobiet mafii 2" (wytrzymałem 30 min) - jak ona mogła zagrać w czymś takim, nie mam pojęcia
-
wiem na czym się wzorowali
-
czy mam konsumpcyjne podejście? co do seiko to jestem na "nie", nie jestem ich klientem, który łyka "nowości". Co do rowerów - chyba nie mam konsumpcyjnego podejścia bo jak kupiłem fulla w 2017 tak mam go cały czas i nie widzę na horyzoncie powodów do zmiany na inny. I żeby nie było - jest z alu A napisałem to, co zauważyłem. Nie ja kreuję rynek i nie zamierzam robić jakichś krucjat. Dobrze wiesz, że jak coś się komuś nie podoba to może spadać. Niestety to, że sobie coś tutaj wypisujemy nie zmieni podejścia producentów
-
jeffsy nie ma alu bo to była stara rama. Być może nie zrobią kopii węglowej tylko wypuszczą już kolejną, odświeżoną, kto wie. Może oleją temat i w ogóle zrezygnują z alu. Alu dalej się trzyma ale nie oszukujmy się - węgiel jest na topie. Ebajki niby drogie a sprzedają się jak złoto, coraz to nowe modele. W dzisiejszych czasach wytworzenie ramy z węgla raczej nie jest już droższe niż alu a pewnie nawet i tańsze, daje możliwości stworzenia ładniejszej ramy - która lepiej się będzie sprzedawać - koło się zamyka. Oni (producent) widzą słupki sprzedaży - jeśli alu się sprzedaje słabo to je odpuszczają, część klientów kupi węgiel, część (zatwardziali fanboje alu )pójdzie do konkurencji i tyle. Santa od dawna zepchnęła alu na margines i chyba nikt nie płacze z tego powodu
-
chyba nie
-
każdy ma swoje spojrzenie. Kiedyś Sumo było w 2 wersjach (nie liczę orange), były limitki jak Zimbe, "50th anniversary" i tyle. Dla jednych - mało wersji, dla innych - nie było bigosu. Teraz jest (przynajmniej dla mnie) Praktycznie każdą wersję kolorystyczną sumo 1 czy 2 chciałbym mieć, teraz to jak kupowanie wódki w monopolowym - każdy lubi co innego a i tak wszystko sprowadza się do jednego - czyli koniec końców - bez znaczenia co wpadnie do łapy
-
widzę plus pod Twoim postem, domyślam się kto go dał
-
tak czy inaczej nie rozumiem zmiany samych kół w przypadku uszkodzenia felgi/opony gdy występują wibracje - ok, można sprawdzić czy po zmianie kół wibracje "pójdą" za kołami. Ale gdy problem jest z przekoszeniem kierownicy lub ewentualnie rozjechaniem się zbieżności? Jak komuś śmierdzą skarpetki to zamiana butów nie pomoże co do fiatów - kumpel ma Bravo z 1.4 T-jet, chyba 150KM - jechałem z nim tylko raz ale silnik fajnie sobie radzi z tym autem. dwa - te 1.4 są fabrycznie kute, dobrze znoszą tuning - przez chwilę rozważałem takiego fiata. Ale z nowych - tipo ma max 120km - pewnie chipowanie odpada z racji gwarancji. Plus - nowe wnętrze, minus - twarde, bez polotu. Żeby sprawnie jeździć poza zabudowanym - 200KM to teraz chyba taka rozsądna moc gdy trzeba łyknąć jakiegoś tira i starszą panią, która tego tira blokuje. Brat mnie namawiał na nowego fiata zamiast starego BMW, z jego perspektywy z A4 2.0T - "dobra rada" raz zrobił trasę 900km fiatem fiorino zamiast audi i mówił, że to była droga przez mękę
-
wybacz ale co ma się poprawić? Retorycznie zapytam - jeśli ktoś ma mieszane ogumienie (u mnie 225 z przodu a 255 z tyłu i różne ET felg) to czego ma dowieźć taka zamiana? Że przy skręcie opona zacznie mi przycierać o nadkole?
-
na tarczy widać logo linii - "5" czyli podstawowa linia seiko. Ale dzisiaj to już fajny klasyk co do sumo - ten z żółtym sekundnikiem zapowiada się ciekawie. Szary - w żółwiu mi się nie podobał i miałem nadzieję, że tam zostanie ale jednak nie
-
tylko jedni piszą o uderzeniu tyłem a drudzy przodem - ja zrozumiałem, że uderzył przednim kołem. Przednie koło ma możliwość ruchu (bo przecież odpowiada za skręcanie) i w takim wypadku może rozlecieć się sworzeń czy drążek kierowniczy. Uderzenie tylnym kołem - brat przerabiał to w e46 - złamany jeden wahacz i zniszczony przegub na półosi (RWD). No i wiadomo obdarta felga. Ogólnie auto do jazdy się nie nadawało (krzywe koło plus brak napędu przez uszkodzoną półoś) ale naprawa tania bo poszedł najtańszy wahacz (są 3 na stronę) a używana półoś kosztuje flaszkę wódki. Nawet jeśli auto jeździ i niby nie ściąga - to i tak jest ryzyko, że coś się zgieło, może być już pęknięte i będzie czekało na jakąś dziurę w drodze - wtedy może się skończyć nieciekawie. A przekonać się o tym można tylko w jeden sposób - auto na kanał lub podnośnik. Co do hamowania przed przeszkodami - święta racja. Wpadając np w dziurę na zduszonym heblu - raz że blokujemy koło a dwa - mamy już częściowo schowany zawias bo auto nurkuje podczas hamowania. Wtedy dużo łatwiej dobić amortyzator, coś może się posypać
-
być może maglownica, nie wiem czy może się przestawić ale przypuszczam, że tak. Zależy też jaka jest, nigdy nie wnikałem w budowę ale są przynajmniej 2 rodzaje. Tak czy inaczej - trzeba jechać do warsztatu, który ogarnia zbieżność, zajrzeć czy pod spodem wszystko proste i sprawdzić czy koła równo stoją.
-
pasta miedziana to pierwszy wybór ale przy alu może być problem bo miedź z alu niby reaguje. wiadomo, że nie zajdzie syfem bo taki suport nie jest wieczny ale ja bym użył pasty z alu
-
-
nie wiem dlaczego ale skojarzyła mi się rozmowa z kolegą. Bawi się w pszczelarstwo. Ma chyba 10 uli. Wiosną znalazł sobie takie hobby. W tym roku czasami przewijał się temat kradzieży pasiek, uli itd. Kumpel powiedział, że jest w stanie nawet zrozumieć kogoś kto kradnie ul za to ni c.... nie umie pojąć, co kieruje kimś, kto ul po prostu niszczy
