dobrze zdajesz sobie sprawę, że na zmiany w Vette składa się wiele czynników. W dużej mierze Ford z nowym GT namieszał na podwórku - choćby w LeMans gdzie Vette świetnie dawała sobie radę - dzisiaj chcąc rywalizować na torach Vette musi mieć centralnie umieszczony silnik. To, że DOHC - kiedyś gdzieś czytałem, że ma być wydajniejszy - więcej mocy, lepsza elastyczność - na torze nie liczy się ile masz wałków w głowicy, liczą się czasy. Niezawodność też zostanie zweryfikowana ogólnie chociaż nie jestem klientem na Vette (ale gdybym miał $$ to ZR1 by mnie kusiła ) to nie jestem zadowolony z takich zmian ... ale zawsze kibicowałem Vette w wyścigach, jeśli dzięki tym zmianom ma wygrać np z Fordem GT to jestem za zmianami. A 911 - jak obcięli 2 cylindy w Caymanie/Boxsterze to od razu zapowiedzieli, że 911 pozostanie z 6 cylindrami jak tylko będzie to możliwe. Merc chyba już ukrzyżował V12 - BMW w RR zapowiedziało, że V12 dalej będzie kontynuowane. I tutaj Porsche czy RR rozumieją ile znaczą ich silniki dla wizerunku marki i modeli. 911 od prawie 60 lat nie zmieniło filozofii 6 cyl boksera za tylną osią. Nie wiem czemu ruszasz turbo w 911 skoro dzisiaj np 964 Turbo jest prawdziwą legendą. Chłodzenie wodą do był wymóg czasów i po prostu postęp. 911 silnika centralnie umieszczonego nie może mieć bo wtedy brakłoby miejsca na tylną kanapę (nawet jeśli wozi się na niej powietrze). Kolejna sprawa - 911 cały czas udowadnia, że silnik za tylną osią nie jest problemem - spójrz na dorobek w motorsporcie czy czasy na Nurburgringu. Co do sprzedaży - dlatego, że 911 kosztuje ile kosztuje (podstawa startuje od przeszło 500tys o ile pamiętam - a ile kosztuje topowa Vette ZR1? Czy nie przypadkiem podobną sumę? ) stać ich na inwestowanie w drogie rozwiązania i bronienie swojej filozofii. 911 Turbo to koszt miliona zł a sprzedaje się chyba całkiem ok jak na segment drogich sportowych samochodów. Inna sprawa, że dzisiaj 911 nie jest chyba "koniem pociągowym sprzedaży" - takimi jest właśnie Boxster, Cayenne z Macanem czy Panamera. Nie zapominajmy, że Porsche cienko przędło zanim wprowadzili Boxstera do oferty, kolejne modele tylko rozpędzały sprzedaż. 911 dzisiaj jest symbolem marki i nie musi nawet przynosić wiele zysków ze sprzedaży, ważne że tworzy wizerunek