Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. true, w warunkach domowych nie do osiągnięcia. Ale jak jest np z superchargerami tesli? Jakie tam są przyłącza?
  2. jeśli do tego dojdzie to zagorzali przeciwnicy elektryków stracą swój ostatni bastion. Nie to, że czekam na elektryki jak na deszcz na pustyni ale technologia idzie do przodu a silniki spalinowe co by nie mówić - są już do granic możliwości wyżyłowane. Elektryki będą coraz popularniejsze i może nie za 10,20 czy 30 lat ale silnik tłokowy zejdzie na margines Dla mnie układ idealny - na codzień elektryk gdzie np ładowanie na zasięg 500km będzie trwało 5 min i jakaś fajna benzyna w cabrio na wekend
  3. ja dzisiaj Domane też po lasach pojeździłem ale błoto omijałem
  4. ale baza kół to wypadkowa geo. Jeśli chcesz stabilnego roweru to długi reach i płaska główka w efekcie dają dużą bazę kół
  5. Szef jak kupował C63s to się chealił, że też 25% rabatu poszło. Ale zostawił więcej na akcesoryjny wydech i mody silnika czyli koniec końców - on się cieszy że niby rabat a salon i tak na swoje wyszedł
  6. ja zaczynałem od 2.0 115km i po przesiadce do 2.8 zacząłem wolniej jeździć przynajmniej tam, gdzie jest ryzyko, że komuś coś zrobię Ale wiadomo, jak ktoś jeździł zajechanym 1.6 i deptał a auto nie jechało i po przesiadce do czegoś mocniejszego (i zdrowego) dalej będzie deptał w ten sam sposób to prosta droga do wypadku
  7. bo? Jak w ludzi na przystanku wjeżdża 1.5t auto przy prędkości 80km/h to bez znaczenia jaki ma silnik. To, że większy (a raczej mocniejszy) silnik lepiej napędza samochód to inna sprawa, to może być przyczyna a nie skutek. a co do statystyk to racja - kiedyś czytałem, że szablonowym sprawcą wypadku jest facet po 40 w srebrnym kombi z dieslem pod maską, najczęściej Skoda. Ale skody są mało medialne. A tutaj ludzie mają okazję żeby sobie ulżyć - młody, pijany w BMW za pół miliona - złodziej, diler, morderca itd. Nie że go bronię bo nie bronię ale jest parcie na rzeczy, które się sprzedają, "BMW" lub "ścigacz" w tytule obok słowa "wypadek" to murowany hit. Inne trupy i ranni są mniej ważni, kogo obchodzi potrącony człowiek przez Berlingo czy Pandę
  8. wiadomo, że jeśli ktoś lubi sportowe samochody to weźmie M a nie coś z małą hybrydową benzyną. Mocne RWD to zawsze były auta podwyższonego ryzyka. Wypadek jakich wiele, codziennie kierowcy na podwójnym gazie powodują kolizje, w których ktoś zostaje ranny lub ginie. Ale jak w kolizji udział bierze BMW to nagłówek od razu lepiej się sprzedaje ehhh gdyby tak szło kupić 15 letnie Ferrari za 10 tys zł, założyć gaz... tylko zawsze postronnych ludzi szkoda. Parę lat temu gdy wracałem z pracy (godz 15, słoneczny czerwcowy dzień) gość w Scani z wanną też się przeliczył na łuku, gdyby ktoś stał na przystanku to nie byłoby nawet co wkładać do trumny. Ciężarówka przewróciła się na bok idealnie kładąc się na wiacie przystanku
  9. wg zasady - pod zapięcie bransolety powinieneś móc wsunąć palec drugiej ręki, tyle luzu powinno wystarczyć
  10. pięknie wyglądają racingowe silniki z wielkimi dolotami powietrza cofnięte do wnętrza merc vs audi czy astra - fajny przykład jak na przestrzeni lat się pozmieniało - kiedyś od samochodów drogowych przerobionych do jazdy torowej a dzisiaj - auta budowane stricte na tor z poszyciami, które mają nawiązywać do drogowych odpowiedników, żeby marketingowcy mogli robić swoje
  11. ja ostatnio oglądałem SPB077 i ogólnie mi się podoba - koperta ma fajny kształt, pasują mi proporcje bezel-tarcza-wskazówki. Indeksy na tarczy z ringiem się pokrywały - nooo może delikatnie jakby indeksy na ringu na dolnej połowie jakby o włos przesunięte do góry ale to nic. Bransa fajnie spasowana. Brak trochę ostrych szlifów jak w sumo ale przynajmniej wszystko proste Ale z koronką dali 4 liter.
  12. hehe jak usłyszy to korbę wychodzącą bokiem Ogólnie to są mocne silniki ale przy mocnym pałowaniu może się coś wysypać. Hiob musiałby kiedyś wpaść na tor podriftować, żeby silnik przez dłuższy czas pochodziłby w okolicach odcięcia a co do uszlachetniaczy to chodziło mi o to co napisałeś, paliwo jest to samo. Na stacji z 95 w "magiczny sposób" robią 98 dolewając uszlachetniaczy i dodatków. Tak samo jest z Vpower Shella
  13. wiadomo, że efekt będzie taki sam ale na rysunku nie znajdziesz części opisanej jako czujnik spalania stukowego gdzie np u mnie są dwa
  14. ECU mierzy prąd jonowy na świecach S65 tak jak napisałem - jest w gruncie rzeczy S85 z obciętymi 2 cylindrami. Największą (i chyba jedyną) różnicą pomiędzy nimi, jest inne sterowanie Vanosami (problematyczne wysokociśnieniowe pompy W S85 vs zwykłe w S65)
  15. ile razy jeszcze będziemy się licytować, że to co mówi ASO nie zawsze jest prawdą? podawałem przykłady z skrzyniami automatycznymi, interwałami wymian oleju, Przykładów można mnożyć, nie tylko w BMW ale u każdego producenta. Każdy koncern liczy kasę i w mniejszym lub większym stopniu coś koloryzuje, tuszuje czy dorabia ideologię. Biznes. A S65 pod maską hioba nie ma czujników spalania stukowego jeśli silnik został odprężony pod doładowanie to mniejsza ilość oktanów mu nie zaszkodzi. Inna sprawa, że paliwo paliwu nie równe bo zależy ile uszlachetniaczy dodają do paliw premium. Nie mniej, pamiętam jak kiedyś czytałem o M5/M6 z V10, w których po zalaniu 98 zapalał się "check". Na V Power z Shella silniki pracowały normalnie
  16. zależy jak się jeździ. Nie pamiętam - masz zmodyfikowany wydech? Te silniki się gotują z kompresorem i seryjnym wydechem, o ile pamiętam GPower do stage I jeszcze dopuszcza seryjny wydech, wyżej - już odprężony. Liche paliwo też nie pomaga
  17. Nie pamietam teraz, spraedze później
  18. jak zwykle shimano za sramem Ja u siebie mam szosową 105 tylko kaseta ma szerszy zakres i przy mojej jeździe taki zestaw wystarczy. Fakt, że Domane nie latam po korzeniach gdzie w x-calibrze tylna przerzutka bez sprzęgła nie była w stanie utrzymać łańcucha w ryzach ale nie ma tragedii. Wiadomo, że lepiej mieć sprzęgło niż nie mieć i z jednej strony - chętnie widziałbym taki 2x11 u siebie a z drugiej - wątpię, żebym poczuł różnicę. Ta grupa bardziej celuje w ludzi, którzy gravela traktują nieco jak xc z barankiem Czasami jak schodzę z miękkich przełożeń na twarde przemyka mi myśl "szkoda, że nie można zrzucać po 2 jak w XT"
  19. masz mały przebieg i to ratuje może sytuację. Zresztą, wiemy to samo, panewki lecą i tyle Są przypadki, gdzie S85 na ori panewkach miały po 150tys km a niby gdzieś krążyło info o zaleceniach BMW odnośnie wymian co 80 tys. Czy urban legend? Nie wiem. Ja gdybym miał taki silnik to pewnie otworzyłbym dół dla samego spokoju. Albo wcześniej szukał drugiego silnika na podmianę a co AMG chodziło o W204 - różnic w cenach nie znam
  20. AMG jest tańszy w utrzymaniu
  21. Hiob, mechanik mówi to co sobie myśli albo co mu karzą. Sprawa z panewkami w S65/S85 zbyt wiele razy wychodziła na wierzch a te auta mają już zbyt wiele lat, żeby była to wiedza tajemna. BMW jak każdy koncern niechętnie się przyznaje do błędów. Tak było z pierścieniami w S62, tak samo w M54. Po czasie przyznali się do zbyt dużych interwałów chyba w N43 gdzie były akcje serwisowe. Historie można mnożyć. O wysokociśnieniowych pompach vanosa w S85 też nic nie mówią ale w S65 już ich nie ma chociaż w gruncie rzeczy, to ten sam silnik tylko z uciętymi 2 cylindrami. A mówienie, że "oni chcą naprawiać" - jeśli będziesz to miał zrobić u nich to i tak u nich wylądujesz. Tylko zamiast samych panewek kupisz też wał albo stwierdzą, że trzeba przeosiować blok ale nie ma nadwymiarowych panewek i zaproponują Ci wymianę całego bloku Ja u siebie mam skrzynie ZF - ZF jako producent oficjalnie zaleca wymianę oleju. BMW mówi, że olej dożywotni i się go nie wymienia ale pomimo to, ma w ofercie pakiet serwisowy. Ja tutaj widzę pewną niekonsekwencję A panewki - raz interwały w połączeniu z ciaśniejszym pasowaniem niż w standardowych silnikach (nie pamiętam wartości) a dwa - materiał.O ile mnie pamięć nie myli po czasie wprowadzili do oferty panewki z twardszego materiału ale wg mnie nie jest to wyjście z sytuacji. Panewka ma się zużyć nie wał - wkładając twardsze panewki bardziej ryzykujemy uszkodzenie wału - koniec końców klient i tak ma po tyłku. Nie porównuj też wolnossących M Powerów do innych "zwykłych" silników, tam jest naprawdę ostro namieszane. S62 o ile wiem, był dość mocno "cywilny". Jesteś na forach BMW (przynajmniej na Sporcie) i może trafiłeś na wpisy @Małego gdzie porównywał E92 M3 do C63 AMG pod względem kosztów utrzymania, może nie silnika ale np zawiasu
  22. z panewkami temat znany - każdy robi jak uważa. Ja wychodzę z założenia, że panewka to część eksploatacyjna. Tylko w mało obciążonych silnikach (albo tych, gdzie inżynier nie dał 4 liter) panewki nie padają (przynajmniej zbyt często). Niektórzy rozrządu też nie ruszają "bo przecież jeździ". A w razie czego - tak jak napisałeś - zawsze można kupić drugi silnik. Kwestia tylko - czy lubimy się uczyć na swoich czy na czyichś błędach. Cenę S65 podałem bo ją znam. Tyle śpiewa (czy śpiewał) sobie za blok serwis - chodzi o nowy silnik a nie rozbitek z nalatanymi 100 tys km. Czy ktoś tyle za niego by zapłacił czy nie - nie o to mi chodziło. Czy kosztuje 90, 100 czy może 50k - też nie jest kluczowe. Chodziło mi o samą skalę - kompletny silnik benzynowy w aucie X to koszt - załóżmy 50 tys zł. Silnik w tesli - o ile mam dobre info - 5 tys zł. Z czegoś to wynika. A ceny w serwisach są jakie są - znajomemu brata w 5er z 3.0d rozleciał się rozrząd przy 80 tys km? W DE (bo tam mieszka) w ASO - nowy silnik 10 tys euro, wymiana 5 tys euro. Sam oceń czy straszę czy nie, takimi sumami rzucali panowie w BMW Monachium
  23. ehhh najbardziej skomplikowane w hybrydzie są silniki spalinowe. Sam fakt, ile części fizycznie jest w silniku elektrycznym a spalinowym. Jakie dokładności wykonania są wymagane. Sterowanie? Silnik spalinowy w hybrydzie to nie gaźnikowy motor z zapłonem na rozdzielaczu. Sama "zmienność" pracy silnika spalinowego a elektrycznego - w elektryku nie ma np sprzężenia zwrotnego w postaci sond lambda itp, nie ma ciągłej zmiany punktu pracy silnika ze względu na AFR, jakości paliwa, temp powietrza zasilającego. Elektryk nie potrzebuje skomplikowanych i drogich układów wtryskowych. Niech ktoś sobie przeliczy, ile cykli wtrysku w ciągu sekundy musi zrealizować układ przy prędkości obrotowej np 4tys rmp. A dzisiaj "wtrysk" to nie jest jedno psiknięcie a kilka faz. Silnik do Tesli podobno kosztuje parę tys zł (poniżej 1 tys euro). Dla porównania - BMW za V8 z m3 e9x (goły słupek bez osprzętu) przy wymianie na stary uszkodzony życzyło sobie 90 tys zł. O jakim skomplikowaniu tutaj rozmawiamy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.