Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. na komfort jazdy karbon ma wpływ ale dużo bardziej odczuwalną różnicę robi owijka
  2. Moda i światopogląd ok ale tutaj chodzi o świadomość pewnej jakości i oferowanej przyzwoitości. Ludzie są nauczeni bylejakości i konsumpcjonizmu. Kiedyś SKX kupił ktoś kto miał określony cel i zwracał uwagę na parametry oferowane przez zegarek. Dzisiaj SKX będzie kupował ktoś, kto ma wybór pomiędzy Dieslem, Pumą czy innym majtkowcem. Nie żebym miał problem, że Seiko chce sprzedawać więcej - ale kosztem zwiększenia rynku idą w tani shit dla każdego
  3. obniżają WR w zegarkach i jest ok, ciekawe co by było gdyby nagle Wyborowa obniżyła loty z 40% na np 20% - ciekawe czy ludzie też by powiedzieli "mi wystarczy"
  4. zgadzam się z Tobą bo to nie pierwsza taka historia, kwestia tylko co dla jednych jest dosłownie "silnikiem z Ferrari" a dla innych silnikiem wykorzystującym pewne rozwiązania w celach obniżenia kosztów
  5. racja ale dobrze wiemy, że pozory potrafią mylić. Tłoki mogą być inne (inna waga, materiał) - tak samo korbowody, wał. Głowice mogą mieć inaczej zaprojektowane kanały, inne charakterystyki wałków rozrządu itd. W gruncie rzeczy każde auto ma koła i silnik więc ma coś z Ferrari Alfa - przynajmniej kiedyś zarzekała się, że silnik budowała sama. Maserati też mają silniki z Ferrari ale jednak przygotowane pod inne wymagania
  6. z tym Ferrari to taki marketing ale jakoś mocno naciągany. Ferrari grzebało przy budowie głowic w Alfach. Silniki Ferrari nie wiem czy będą korzystały z bloku Alfy czy wogóle będzie to inna konstrukcja. Tyle mi się kojarzy z info w chwili wypuszczenia Giuli QV. Tak czy inaczej, coś tam Ferrari grzebało. A czy przesada z 2t klocem - w tabelce masa własna 1830kg - ale to golas. Wystarczy dołożyć elektrykę foteli, szklany dach, na koniec zatankować i 2t dawno przekroczone. Jeep ma o tyle inną politykę, że daje praktycznie wszystko w standardzie. Konfigurator Alfy - 525tys, jednak trochę można dołożyć Jeep rzeczywiście ma trochę nadwagę (chociaż Porsche wcale nie lepsze) ale ciekawe jakby postawić na wadze resztę po doposażeniu
  7. nowy Reign. Trzeba przyznać, że w końcu rama wygląda całkiem przyjemnie
  8. hah patrzę na tabelkę i "wtf?!" Jag tańszy od Jeepa? "Mój" Trackhawk kosztowałby 599.5 tys, Jag 640tys. Czyli jednak ameryanie dalej tańsi najrozsądniej wypada Alfa tylko jak w teście Zachara - o jakim rozsądku mówimy jeśli ktoś kupuje 2t kloca o osiągach sportowego samochodu. Ja bym wybrał amerykańskie V8, reszta jest tylko dodatkiem do silnika No i do Jeeepa idzie założyć zwykły gaz bo nie ma wtrysku bezpośredniego ciekawe jak z jakością wnętrza w takim Jagu a Jeepie. Inna ciekawa kwestia - koszty utrzymania, awaryjność. W Jeepie chyba nie ma w sumie się co psuć (głównie chodzi mi o silnik)
  9. co prawda w DE ale znajomy tak kupił Merca B klasę i jest zadowolony. Auto miało parę m-cy
  10. Ja jak na razie jeździłem tylko po "oficjalnych" trasach ale wiem, że lokalsi mają ich tam więcej
  11. wypadek na TdP masakra a u mnie dzisiaj tak: podróże, które kształcą było tak: ale przez chwilę też tak: na szczęście parę razy zagrzmiało a ulewa przeszła bokiem Miałem jechać na Szyndzielnię/Kozią ale dzisiaj zaczęli remonty na Szyndzielni. Dobrze, że dowiedziałem się o otwarciu tras w Szczyrku - więc pozwiedzałem funkiel-nówki trasy. Otwarcie było teraz w wekend. Zaczynałem jeździć ok 12 - było wtedy trochę osób "turystów" (wypożyczalnia rowerów na dole przy wyciągu) - rodziny z dziećmi itd. Trochę to widać po trasie bo otwarta 2 dni temu a już miejsca przeryte. Ale sama trasa (niebieska - flow) - mega. Goście z Endrotrails chyba z trasy na trasę są coraz lepsi - trasa bardzo szybka (przypomina Rocknrollę z Szyndzielni) ale dużo bardziej urozmaicona, ciasne zakręty, głębokie bandy, duże stoliki - wszystkiego tam pełno do tego super "infrastruktura" - parking pod gondolą - po 10 min jesteśmy na górze, 300m podjazdu do bramki i piecem w dół. Tam 300m żwirkiem w dół do gondoli i od nowa. Góra trasy - utwardzona tłuczniem, sucha. Dół - drobne kamyczki, ziemia - momentami mokro, dla każdego coś miłego Czerwoną zjechałem raz chociaż jazda to za dużo powiedziane. Teoretycznie wszystko do zjechania ale średnio miałem ochotę ryzykować (byłem sam). I tak wróciłem z obolałym barkiem. Ogólnie wypad na plus, w sumie zrobiłem chyba 9 zjazdów (od 12 do 17 - o 17 gondola staje). Zmęczony i szczęśliwy
  12. wiesz Hiob, ciężko jeździć nie wchodząc na granicę przyczepności jak się ma 600 KM pd nogą Mój szef ma AMG C63s po modach Brabusa - na hamowni pokazał 700KM, opony wystarczyły na 4k km i to przy umiarkowanej jeździe - każdy wie, że taka moc na jednej osi potrafi skatować opony w ciągu kilku minut. W 700 konnym GT-R semi-slicki po 5-6 startach z procedury były prawie łyse. Wszystko rozbija się o to, jak balansuje się na tej granicy, kiedy można depnąć a kiedy trzeba odpuścić. A maluchem też można się przewieźć na tamten świat - mój sąsiad 20parę lat temu zaliczył dzwona w drzewo na moich oczach - nie miał zapiętych pasów i tylko to go uratowało bo wylądował na fotelu pasażera. 10 lat później jak chodziłem do technikum w Częstochowie widziałem jak łebek maluchem wyleciał z drogi i sprzątnął przystanek autobusowy - na szczęście nikt tam nie stał A że masz mocno wykształcony instynkt samozachowawczy to jeszcze żyjesz
  13. trollu

    Formuła1

    a tam wariat, dobrą robotę odwalił zespół ze strategią i tyle. Gdyby Redbull w tym samym czasie zmieniał opony co Mercedes to kto wie...
  14. trollu

    Formuła1

    jakis live stream?
  15. do normalnego dupowozu letnie - raczej bez znaczenia. Pomijam ludzi cisnących na pałę lub tych w samochodach jak byłe M3 Hioba - tam nawet dobra opona może być "słaba". Zimówki - tutaj wiek może być bardziej odczuwalny. A co do twardnienia - kumpel kupił 2 komplety opon zimowych - ten sam producent, model, rok produkcji - do swojego samochodu i dziewczyny. Jego dziewczyna latem wrzuciła letnie a kumpel lato przejeździł na zimówkach. Jesienią, gdy zmieniał w samochodzie dziewczyny wyszło, że jego opony były twarde jak kamienie w porównaniu do zimówek, które lato przeleżały w garażu
  16. kumpel miał Mercedesa W190, rocznik opon pokrywał się z rocznikiem samochodu - ogólnie "nastolatki"
  17. w sensie, że jedziesz z gościem i strzela focha więc jedziecie niby razem ale jednak osobno? Ja znam
  18. Krossem, chyba stalowym więc jako tako mogłem nadążyć jak nie cisnął. A Marcin fochów chyba nie strzela
  19. do 5 lat opona jest ok, 2 letnie z magazynu mogą być sprzedawane jako nowe
  20. a ja dzisiaj z Kaido trochę pokręciłem, jak na mnie czekał to nawet nie było źle
  21. trollu

    Formuła1

    kumpel też pojechał na ten wyścig, na pit lane był bo coś na insta widziałem dzisiaj chyba trochę deszczowo?
  22. tutaj się nie chwaliłeś, widziałem wczoraj wpisy na forum BMW i później filmik na YT. Sporo racji masz mówiąc, że takie auto jest ciężkie do opanowania szczególnie na mokrym. Taki urok mocnych tylnonapędówek (lub wogóle tylnonapędówek na lichych oponach). Tylko to mnie trochę razi - tak ciężko o nowe opony do M3? Opony szybko lecą mając taki silnik - racja, ale wtedy - na mokrym noga powinna iść z gazu. Ja teraz mam na tyle niby całkiem świeże ale jakieś chinole - na suchym ok ale na mokrym trakcja się świeci tam, gdzie nigdy mi się to nie przytrafiało a ja mam tylko 200KM zamulone starym automatem. Czy szkoda eMki? Myślę, że dla Ciebie będzie to okazja na zmianę, może niekoniecznie coś mocniejszego czy o podobnym temperamencie ale po prostu coś innego tak jak wspominałeś o Mercedesie. A ktoś kto kupi to auto trochę je podleczy i będzie się nim cieszył. Ważne, że nie było poważnego dzwona, wyszedłeś tylko z pewnymi przemyśleniami a nie ze złamaniami
  23. ciekawe czy Tallboy zostanie z wysoko mocowanym damperem czy wzorem Nomada czy Bronsona zejdzie niżej. Niby po drodze jest jeszcze 5010 ale kto wie. Trek 2 sezony temu w Sessionie i Slashu pozbył się fullfloatera, rok później - to była jedyna zmiana konstrukcyjna w Remedym. Na rok 2020 - pomijając Fuel Ex'a - pozbyli się floatera w Top fuelu a co do Sant - gdybym dzisiaj stał przed zakupem fulla i miał spory budżet - to miałbym niezły orzech do zgryzienia - czy Hightower czy Megatower
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.