no niestety, N52 ma już wady nowożytnych silników. W porównaniu do starszych R6 jest zbudowany jako inteligentnie zarządzający energią (elektryczna pompa wody, alternator który może się rozłączyć gdy silnik potrzebuje pełnej mocy, valvetronic itd) ale coś za coś. Wiedziałem co kupuję i że mogą wyjść takie kwiatki. Wiadomo, że człowiek liczy na to, że się uda bez grzebania ale się nie udało Jak BMW wprowadzało Vanos to też ludzie psioczyli, dzisiaj Vanos nikomu nie przeszkadza. Valvetronic - też nie ma jakichś strasznych historii w tych silnikach, może na samym początki były problemy z tym sterowaniem ale ogarnęli je. Jedyne co jeszcze może się posypać to 2x DISa i w/w pompa wody. Wszystko za tysiaka z hakiem w przypadku wymiany. A jak kombi z BMW to e61. Tam jeszcze były M54, od nich zaczęły się problemy ze źle zaprojektowanymi tłokami i pierścieniami (to co u mnie) ale tam jeszcze nie było tragedii, litr oleju na 10kkm i tyle. Albo diesle ale tamte też chyba się skończyły na e60. W nowszych dielse R6 to też nowe konstrukcje i też różnie z nimi bywa. Miesiąc temu przy okazji offroadu gadałem z chłopakami z Jeepów - obydwa miały R6 3.0D z e39 - nie do zajechania silniki. W nowych silnikach mocno popracowali nad zmniejszeniem oporów wewnętrznych ale to mocno odbija się na żywotności