Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

trollu

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1886
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez trollu

  1. no niestety, N52 ma już wady nowożytnych silników. W porównaniu do starszych R6 jest zbudowany jako inteligentnie zarządzający energią (elektryczna pompa wody, alternator który może się rozłączyć gdy silnik potrzebuje pełnej mocy, valvetronic itd) ale coś za coś. Wiedziałem co kupuję i że mogą wyjść takie kwiatki. Wiadomo, że człowiek liczy na to, że się uda bez grzebania ale się nie udało Jak BMW wprowadzało Vanos to też ludzie psioczyli, dzisiaj Vanos nikomu nie przeszkadza. Valvetronic - też nie ma jakichś strasznych historii w tych silnikach, może na samym początki były problemy z tym sterowaniem ale ogarnęli je. Jedyne co jeszcze może się posypać to 2x DISa i w/w pompa wody. Wszystko za tysiaka z hakiem w przypadku wymiany. A jak kombi z BMW to e61. Tam jeszcze były M54, od nich zaczęły się problemy ze źle zaprojektowanymi tłokami i pierścieniami (to co u mnie) ale tam jeszcze nie było tragedii, litr oleju na 10kkm i tyle. Albo diesle ale tamte też chyba się skończyły na e60. W nowszych dielse R6 to też nowe konstrukcje i też różnie z nimi bywa. Miesiąc temu przy okazji offroadu gadałem z chłopakami z Jeepów - obydwa miały R6 3.0D z e39 - nie do zajechania silniki. W nowych silnikach mocno popracowali nad zmniejszeniem oporów wewnętrznych ale to mocno odbija się na żywotności
  2. N52B25,6b manual, 2005r, 193tys w tym momencie. Silnik rozebrany na części, standardowa przypadłość - pierścienie. e46 miało M52TUB28 pod maską, w chwili sprzedaży 362 tys km i poza pierdołami i zwykłym serwisem do silnika nie było zaglądane. Takie czasy
  3. ja się przesiadłem z e46 do e91, niby w VINie mam aktywny tempomat ale na przestrzeni lat radar chyba gdzieś się zdematerializował. Inna sprawa - czy w takim wypadku komp powinien krzyczeć o awarii systemu bo ogólnie jest cisza
  4. jeśli chodzi o mielenie kołami przy ruszaniu to DSC hebli nie rusza tylko dusi silnik. Przy wyprowadzaniu auta z poślizgu - może niezależnie blokować każde z kół więc teoria, że DSC zjada tylne heble jest mocno naciągana. Kolejna sprawa - to są krótkie spięcia hebli, nie da się tego porównać do zwykłego hamowania
  5. biały alpinist? brzmi ciekawie
  6. no no egzo, dojrzewasz a ja dzisiaj delikatnie wokół komina
  7. to, że się nie świeci nie oznacza, że czujnik jeszcze się nie ściera. Styki są zatopione w środku, zanim się przetrą to znika sporo czujnika. Inna sprawa - komu chciałoby się bawić z wydobywaniem czujnika z używanego klocka. To jest jednorazówka zrobiona jak jednorazówka. Czujnik może być już tak wtopiony w klocek, że wyjęcie go bez jego uszkodzenia jest niemożliwe. A zamiennik kosztuje pewnie nie więcej jak 30zł
  8. też nie wiem o co tam chodziło. Felga nowa (a przynajmniej nie nosiła śladów używania a w rajdach felgi mocno dostają), opona tak samo
  9. takie tam z zawodów sjcam super rally
  10. https://www.bikeradar.com/news/2020-trek-supercaliber/ model 9.7, Sram NX, cena 4500eu a najwyższa grupa XX1 ma jakieś odjechane kolory ale kosztuje worek pieniędzy
  11. to, że damper 60mm to nie minus bo taki sport, to nie zjazdówka ale tak - 20k plnów i NX na pokładzie
  12. to nie jest tak, że tylny trójkąt będzie się łamał po tygodniu ale jak ktoś o wadze 100+ wybierze się na trasę enduro "bo przecież może" to może być ciekawie ceny startują od 3800 ojro za sam frameset. Kompletny rower startuje od 4500 a kończy się na 10500 ojro więc to nie jest tania zabawka
  13. poka real foto a nie z neta a Trek dzisiaj pokazał nowy model - Supercaliber https://www.pinkbike.com/news/first-look-treks-new-supercaliber-2020.html jako tako nic nowego nie wymyślili - na filmiku widać (chociaż patrząc na foto można dojść do tego wniosku), że tylne widełki są elementem amortyzującym. Kiedyś już któraś firma próbowała tego rozwiązania w "pseudo-hardtailu", tutaj jest o tyle lepiej, że jak tylny trójkąt się rozleci to można go wymienić. Damper - mi przypomina dolny "damper" w Yeti - tylko tutaj nieco urósł. Koniec końców - jako maszyna do zadań specjalnych na zawodach - super. Dla zwykłego śmiertelnika - no nie wiem. Na pewno będzie wielu, którzy się rzucą z kartami płatniczymi żeby mieć coś "wow" do pokazania znajomym ale Trek chyba nie szykuje się na szturmowanie rynku skoro chwilę temu wypuścili nowego TopFuela - a jakby nie było - to bliźniaki. Dwujajowe ale jednak ciekawe też są foty na końcu artykułu z prototypami, nie często widać takie obrazki a pewnie niektórzy myślą, że tworzenie nowego roweru to nabazgranie czegoś w programie komputerowym i tyle
  14. ja tam na obręczówkach ostatnio jeździłem prawie 20 tam temu ale dzisiaj mam tarcze i przy kupnie nowego roweru dalej chciałbym tarcze. Różnica w wadze jest ale z drugiej strony - czy jest to jakaś wyrocznia? Napęd Ultegra a 105 - obydwie grupy to 11s i różnica jest tylko w wadze - czyli 105 jest w zupełności bdb. Sztycę zawsze można sobie po roku wymienić, tarcz się nie dołoży. Nie chcę pisać o wyższości tarcz nad obręczowymi bo nie mam porównania ale przyjmując, że tarcze są efektywniejsze co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo - mnie to przekonuje. Sam raz o mało co (czyt. - jakieś 5 cm) nie zaparkowałem w bagażniku samochodu, który zajechał mi drogę, bez mocnych hebli nie jazda. A z tym jak z nożem - tępy nóż jest niebezpieczny dla użytkownika, nie ostry. Jeździłem chwilę na tarczówkach Ultegry - piekielne kotwice, podejrzewam, że hydrauliczne 105 niczym nie ustępują Ultegrze
  15. sportowiec pełną gębą, tak nisko to nawet F1 chyba nie jest
  16. oby oby https://www.youtube.com/watch?v=GMYpOit3t4Y
  17. trollu

    Buty

    poszukiwane jasno brązowe monki, raczej Blake niż GYW. Cena - sortowanie "rosnąco" oxfordy mam Partenope i kupiłbym ich monki ale mają puste magazyny. Gdzie szukać? Meermin czy coś innego?
  18. chyba równie dobrze można napisać, że diesel chyba nie odpali (co może się stać). Na yt są filmiki jak ludzie podróżują Teslami zimą, jesienią zeszłego roku lub wiosną w tym roku w necie pojawiło się foto Tesli z największym przebiegiem (wtedy przeszło 800tys km) zza koła podbiegunowego - na wyświetlaczu pokazywała poniżej -30st i auto jechało. Trzeba pamiętać, że bateria jest grzana zimą, latem znów chłodzona - komp to uwzględnia i "rezerwuje" pewną część baterii nawet bez wiedzy kierowcy - 100% baterii do wykorzystania "na jazdę" nie uwzględnia tej rezerwy na działanie systemów w samochodzie . Latem w aucie pracuje klima, zimą ogrzewanie - to wszystko skraca realny zasięg ale o 20% a nie o 80%
  19. true, dlatego jak długo będę mógł to będę bronił się od klekoczączych ropoli. No chyba że sześć w rzędzie np w serii 1000 Fendta, takiego diesla rozumiem samochód z silnikiem spalinowym też kiedyś był "wynalazkiem". Chłodno myśląc - prędzej czy później era spalinowych samochodów się skończy czy to się komuś podoba czy nie ten rekord był w jakiej kategorii? Jako auto produkowane chyba jeszcze nie jest liczony?
  20. nie żebym bronił elektryków ale nie róbmy paniki. Ile tych Tesli się spaliło? A ile np diesli BMW? Nie popadajmy w paranoję
  21. łooo niezły klasyk fajne ma przerzutki
  22. ło Panie, boisz się serwisu SEC a C216 nie? Poza silnikami N/A V8, który chyba jest oparty na starej konstrukcji to tam wszystko może się posypać za grube tysiaki. Taki CL dzisiaj już ma kilka lat, kilka km nabite i pierwsze pierdoły mogą zacząć się sypać. Auto super, komfort, osiągi, prezencja ale w SECu nie ma się co psuć porównując do nowych konstrukcji jak C216. Inna sprawa, że Merc jest (a przynajmniej kilka lat temu był - i domyślam się, że to się nie zmieniło) w stanie dorobić każdą część do samochodu. Kilka lat temu właściciel CL600 C140 chciał wymienić grill na nowy - w ASO dostał info, że przeszukali magazyny w całej EU i nigdzie nie ma części jakiej potrzebuje - dorobili specjalnie do jego samochodu https://www.youtube.com/watch?v=-DRenEoRvIc
  23. trollu

    Liczymy SDGMy

    SDGM001 - 15 szt SDGM003 - 18 szt SDGM005 - 1 szt SDGM007 - 1 szt chyba dobrze liczę?
  24. plastik plastik. G są plastikowe i nikt nie marudzi. Miałem w ręce SNE535P1 i jak dla mnie - całkiem spoko. Jeśli ktoś jest nastawiony na "nie" dla połączenia "seiko" + "plastic is fantastic" to wiadomo, że będzie kwas. A Arnie - z tymi koronkami na pusherach ciekawie ja czekam na spotkanie z wersją z miedzianym bezelem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.